Najpierw chodzi o pieniądze. Kasia włamuje się do mieszkań razem ze swoim partnerem i właśnie w ten sposób zarabia na życie. Wszystko zmienia się, gdy podczas jednego z włamań znajduje ciało mężczyzny, który odebrał sobie życie. Po aresztowaniu wspólnika wraca do mieszkania zmarłego i zaczyna budować kłamstwo: przekonuje jego bliskich, że była jego partnerką. „Cudze rzeczy”, drugi pełnometrażowy film Grzegorza Dębowskiego, pojechały z tą historią na 83. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Wenecji. Produkcja została pokazana w Orizzonti, a scenariusz Dębowskiego wyróżniło niezależne jury krytyków.
WIDEO…

Kasia okrada mieszkania. Pewnego dnia znajduje w jednym z nich ciało
Główna bohaterka „Cudzych rzeczy” żyje z włamań. Podczas jednego z nich trafia na ciało mężczyzny, który popełnił samobójstwo. Niedługo później jej partner zostaje aresztowany, a Kasia zostaje sama. Zamiast jednak zostawić sprawę za sobą, wraca do mieszkania zmarłego i zaczyna poznawać jego życie. W końcu posuwa się jeszcze dalej – udaje, że była jego partnerką. Początkowo kieruje nią bardzo konkretny cel: chce dostać się do pieniędzy zmarłego, przejąć jego majątek i skorzystać z polisy ubezpieczeniowej. Kłamstwo szybko zaczyna jednak prowadzić ją znacznie dalej, niż zakładała.
Udaje partnerkę zmarłego i poznaje jego rodzinę
Kasia stopniowo wchodzi w życie człowieka, którego tak naprawdę nie znała. Poznaje jego wspomnienia, relacje i bliskich, a przy okazji zaczyna zajmować miejsce, które nigdy do niej nie należało. Oszustwo mające przynieść jej pieniądze komplikuje się, kiedy kontakt z rodziną zmarłego przestaje być wyłącznie narzędziem do osiągnięcia celu. Dębowski buduje historię wokół bohaterki, która przez lata zabierała cudze rzeczy, a teraz zaczyna przymierzać do siebie również cudze życie.
Monika Kwiatkowska gra główną rolę
W Kasię wciela się Monika Kwiatkowska. To właśnie jej kreację szczególnie wyróżniło jury przyznające filmowi Bisato d’Oro, opisując bohaterkę jako centrum niejednoznacznej moralnie historii. Obok Kwiatkowskiej w obsadzie znaleźli się Robert Mania, Ewa Pająk, Martyna Rozwadowska, Aleksandra Kolan, Jadwiga Grygierczyk i Marcin Kiszluk. Film trwa 105 minut, a za scenariusz, podobnie jak za reżyserię, odpowiada Grzegorz Dębowski.

„Cudze rzeczy” miały światową premierę w Wenecji
Film znalazł się w programie Orizzonti podczas 83. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji. To jedna z oficjalnych sekcji konkursowych imprezy, skupiona na nowych kierunkach i twórcach współczesnego kina. Właśnie tam odbyła się światowa premiera „Cudzych rzeczy”. Do Wenecji przyjechała także część ekipy i obsady filmu, w tym jego twórcy i aktorzy.
Polski film dostał Bisato d’Oro za najlepszy scenariusz
Po weneckiej premierze Grzegorz Dębowski otrzymał Bisato d’Oro za najlepszy scenariusz. Nagrodę od dwudziestu lat przyznaje niezależne jury krytyków filmowych, dlatego nie należy jej mylić z oficjalnymi nagrodami jury festiwalu w Wenecji. Krytycy docenili sposób, w jaki historia złodziejki zostaje przekształcona w opowieść o szukaniu własnego miejsca, a w uzasadnieniu zwrócili uwagę również na niejednoznaczność moralną filmu i kreację Moniki Kwiatkowskiej.

To drugi pełnometrażowy film Grzegorza Dębowskiego
„Cudze rzeczy” są drugim pełnometrażowym filmem fabularnym Grzegorza Dębowskiego. Reżyser zadebiutował w tej formie filmem „Tyle co nic” z 2023 roku. Przy nowej produkcji ponownie odpowiada nie tylko za reżyserię, ale również za scenariusz. Zdjęcia zrobił Stanisław Horodecki, montażem zajęła się Anna Garncarczyk, scenografię przygotowały Maja Pawlikowska-Kobylińska i Magdalena Marszałek, kostiumy Magdalena Sekrecka, a muzykę Piotr Kurek. Producentką filmu jest Agnieszka Skalska z Blue Onion.
Po Wenecji film jedzie na kolejne festiwale
Wenecja nie kończy festiwalowej drogi „Cudzych rzeczy”. W październiku film ma zostać pokazany w konkursie Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Busan, a także podczas Warszawskiego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego. Na razie nie ogłoszono szerokiej daty premiery kinowej filmu w Polsce, dlatego po weneckim pokazie kolejną okazją do zobaczenia produkcji będą przede wszystkim następne festiwale.



















