„Dirty Dancing 2”, znany również jako „Dirty Dancing: Havana Nights”, nie jest klasyczną kontynuacją historii Baby i Johnny'ego z kultowego filmu z 1987 roku. To zupełnie nowa opowieść rozgrywająca się w Hawanie pod koniec lat 50., tuż przed rewolucją kubańską. W centrum historii znajduje się młoda Amerykanka Katey Miller, która wraz z rodziną przeprowadza się na Kubę. Dziewczyna szybko poznaje Javiera, młodego Kubańczyka, który pokazuje jej zupełnie inny świat – i przede wszystkim zupełnie inny sposób tańczenia.

WIDEO…

player placeholder

Przyjeżdża z rodzicami na Kubę i poznaje chłopaka, który zmienia wszystko

Katey pochodzi z zamożnej amerykańskiej rodziny i początkowo wydaje się, że jej życie na Kubie będzie wyglądało dokładnie tak, jak zaplanowali je dorośli. Dziewczyna poznaje jednak Javiera Suareza, który pracuje w hotelu i świetnie tańczy. Ich światy bardzo się od siebie różnią, ale szybko łączy ich właśnie taniec. Katey zaczyna poznawać Hawanę z zupełnie innej strony niż ta dostępna dla zagranicznych gości hotelu, a relacja z Javierem staje się coraz bliższa. Kiedy pojawia się możliwość udziału w konkursie tanecznym, oboje zaczynają przygotowywać wspólny występ.

Romola Garai i Diego Luna tworzą duet, który chce się oglądać

W Katey wciela się Romola Garai, a Javiera gra Diego Luna, którego później mogliśmy oglądać m.in. w „Łotrze 1” i serialu „Andor”. Ich bohaterowie pochodzą z dwóch różnych światów i właśnie na tym zbudowano sporą część romantycznego napięcia filmu. Katey dopiero poznaje kubańską kulturę i taniec, Javier czuje się w nim całkowicie naturalnie. Ich wspólne przygotowania nie polegają więc wyłącznie na nauczeniu się kolejnych kroków. Katey musi przestać traktować taniec jak zestaw wyuczonych figur i zacząć podążać za muzyką oraz partnerem.

Zobacz także:

Kubański klimat robi tutaj ogromną różnicę

To właśnie atmosfera Hawany jest dla mnie jednym z największych atutów filmu. Muzyka, kluby, taniec i gorące kubańskie rytmy sprawiają, że „Dirty Dancing 2” ma zupełnie inną energię niż pierwsza część. Jednocześnie historia rozgrywa się w konkretnym momencie – w 1958 roku, gdy sytuacja polityczna na Kubie staje się coraz bardziej napięta. Nad romansem Katey i Javiera cały czas wisi więc świadomość, że świat wokół nich za chwilę może wyglądać zupełnie inaczej. Film nie zmienia się przez to w historyczny dramat, ale rewolucja nie jest jedynie przypadkowym elementem scenografii.

Patrick Swayze również pojawia się w „Dirty Dancing 2”

Dla fanów pierwszego „Dirty Dancing” twórcy przygotowali dodatkową niespodziankę. W filmie pojawia się Patrick Swayze, choć nie wraca tutaj po prostu jako Johnny Castle i nie przejmuje historii nowych bohaterów. Występuje w niewielkiej roli instruktora tańca, z którym spotyka się Katey. Jego obecność jest przede wszystkim ukłonem w stronę widzów pamiętających oryginał i jednym z elementów łączących oba filmy.

„Dirty Dancing 2” można oglądać na Netfliksie

Film miał premierę w 2004 roku, a więc dziś ma już ponad 20 lat. Mimo to dla mnie nadal pozostaje jednym z tych tanecznych romansów, do których wyjątkowo łatwo wrócić. Nie potrzebuję nawet specjalnego pretekstu – wystarczy kubańska muzyka, Diego Luna na parkiecie i klimat Hawany. Odkąd „Dirty Dancing 2” jest dostępny na Netfliksie, obejrzałam go chyba z 10 razy. I coś mi mówi, że na tym się nie skończy.

Dirty dancing 2
Fot. materiały prasowe