Wiemy, kto zagra najmłodszego Herkulesa Poirot w historii ekranu. To nazwisko zaskoczy fanów Agathy Christie
BBC i BritBox znalazły nowego Herkulesa Poirota i od razu zaskoczyły fanów. W serialu „Hercule” w słynnego belgijskiego detektywa wcieli się Edward Bluemel, który w chwili obsadzenia ma 33 lata. To najmłodszy aktor w tej roli w historii ekranowych adaptacji Agathy Christie. Twórcy obiecują Poirota sprzed legendy, jakiego jeszcze nie poznaliśmy.

Najmłodszy Poirot w historii, trzy słynne zagadki i Wielka Brytania między wojnami. „Hercule” zapowiada się jak jedna z najciekawszych literackich adaptacji najbliższych lat. Edward Bluemel dostał rolę, która może odmienić jego karierę, a fani Agathy Christie już teraz spierają się, czy to dobry pomysł. Pewne jest jedno, o tym serialu będzie głośno jeszcze długo przed premierą.
O czym będzie serial „Hercule”?
„Hercule” to sześcioodcinkowy serial, który pokazuje Herkulesa Poirota na długo przed tym, jak zyskał sławę najlepszego detektywa świata. Akcja rozgrywa się w Wielkiej Brytanii w okresie międzywojennym, a twórcy zapowiadają zarówno kameralny portret samego Poirota, jak i szerszy obraz epoki. Serial sięga po trzy najbardziej cenione historie Agathy Christie i splata je z osobistą drogą bohatera. Zobaczymy, jak rodzi się przyjaźń detektywa z kapitanem Arthurem Hastingsem, jego wiernym towarzyszem z kart powieści. Poznamy też pierwsze spotkania Poirota z inspektorem Jamesem Jappem ze Scotland Yardu oraz moment, w którym na jego drodze staje wyjątkowy przeciwnik. To podejście odróżnia „Hercule” od wcześniejszych adaptacji. Zamiast kolejnej wersji dojrzałego mistrza dedukcji twórcy chcą pokazać człowieka, który dopiero uczy się swojego fachu i popełnia błędy. Detektyw przed legendą, a nie legenda w komplecie.
Kto gra Poirota w „Hercule”? Edward Bluemel, najmłodszy detektyw w historii
W tytułowej roli zobaczymy Edwarda Bluemela. Brytyjski aktor ma 33 lata, co czyni go najmłodszym odtwórcą Poirota w historii ekranowych adaptacji. Widzowie mogą kojarzyć go z „Sex Education”, „Obsesji Eve” oraz „My Lady Jane”. Bluemel nie jest nowy w świecie Agathy Christie. Niedawno wystąpił w netfliksowym „Seven Dials”, gdzie zagrał Jimmy’ego Thesigera u boku Mii McKenny-Bruce, Martina Freemana i Heleny Bonham Carter. Rola Poirota to jednak zupełnie inny ciężar gatunkowy i prawdopodobnie najważniejsze zadanie w jego dotychczasowej karierze. Na razie ujawniono tylko jego nazwisko. Obsada postaci Hastingsa, Jappa i tajemniczego arcywroga wciąż pozostaje tajemnicą, a kolejne nazwiska mają zostać ogłoszone bliżej rozpoczęcia zdjęć.
Kto stoi za serialem „Hercule”?
Scenariusz napisał Benji Walters, znany z „Code of Silence”. Dwa pierwsze odcinki wyreżyseruje Jonny Campbell, który pracował wcześniej między innymi przy „In the Flesh” i „Am I Being Unreasonable?”. Za produkcję odpowiadają Mammoth Screen oraz Agatha Christie Limited, czyli spółka zarządzająca prawami do twórczości pisarki. Serial powstaje wspólnie dla BBC i BritBox. W Wielkiej Brytanii „Hercule” trafi na antenę BBC One oraz do serwisu iPlayer, a w Ameryce Północnej zadebiutuje na platformie BritBox. Zdjęcia mają ruszyć latem 2026 roku w Liverpoolu.
„Hercule” już z budzi duże emocje
Herkules Poirot to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci w historii kryminału, a każda nowa adaptacja budzi gorące emocje. Przez lata wzorcem pozostawał David Suchet, który grał detektywa przez ponad dwie dekady. Na dużym ekranie po wąsy Poirota sięgnął niedawno Kenneth Branagh. Każdy kolejny aktor musi się z tymi nazwiskami mierzyć. Decyzja BBC, żeby postawić na 33-letniego aktora, to wyraźne zerwanie z tradycją. Zamiast eleganckiego, nieco sztywnego dżentelmena w średnim wieku widzowie dostaną młodego mężczyznę, który dopiero szuka swojego stylu. Dla jednych to odważny pomysł, dla innych krok o jeden za daleko. Drugim powodem zainteresowania jest sam koncept. Sięgnięcie po trzy słynne historie naraz i połączenie ich z początkami przyjaźni z Hastingsem oraz pierwszym pojawieniem się arcywroga zapowiada serial, który chce być czymś więcej niż klasyczną zagadką kryminalną. To próba opowiedzenia o człowieku, a nie tylko o kolejnych morderstwach do rozwiązania.
Fani podzieleni. Jak przyjęto wybór nowego Poirota?
Ogłoszenie obsady natychmiast wywołało dyskusję. Część fanów Agathy Christie z entuzjazmem przyjęła pomysł odmłodzenia detektywa i pokazania go na początku drogi. Dla nich to szansa na świeże spojrzenie na postać, którą znają niemal na pamięć. Inni podchodzą do projektu ostrożnie. Poirot przez dekady kojarzył się z konkretnym typem bohatera, a tak duża zmiana budzi obawy, czy nowa wersja nie oddali się zbyt mocno od pierwowzoru. W komentarzach wracają porównania z Davidem Suchetem, dla wielu widzów wciąż jedynym prawdziwym Poirotem. Na ostateczne oceny trzeba jednak poczekać. Dopóki nie ruszą zdjęcia i nie pojawią się pierwsze materiały, „Hercule” pozostaje przede wszystkim obietnicą i jedną z najbardziej wyczekiwanych zapowiedzi sezonu.
Kiedy premiera „Hercule” i czy warto czekać?
Zdjęcia do serialu mają rozpocząć się latem 2026 roku, więc na efekty trzeba uzbroić się w cierpliwość. Konkretna data premiery nie została jeszcze potwierdzona, a według pierwszych zapowiedzi serial może trafić na ekrany najwcześniej w 2027 roku. „Hercule” to propozycja przede wszystkim dla miłośników klasycznych kryminałów i wielbicieli Agathy Christie, którzy lubią, gdy znaną historię opowiada się na nowo. Spodoba się też tym, którzy cenią brytyjskie produkcje z dbałością o klimat epoki i mocnymi rolami pierwszoplanowymi. Jeśli wolisz Poirota dokładnie takiego, jakiego pamiętasz z wcześniejszych adaptacji, nowa wersja może wymagać od ciebie sporo otwartości. Jeśli jednak ciekawi cię, jak słynny detektyw stał się tym, kim był, „Hercule” już teraz zapowiada się jako jeden z ciekawszych tytułów na liście oczekiwanych premier.

