„Amerykański zakładnik” ma taki punkt wyjścia, że scenarzyści właściwie nie musieli go dodatkowo podkręcać. Tony Kiritsis bierze Dicka Halla jako zakładnika i przy pomocy strzelby tworzy mechanizm, który ma uniemożliwić mu ucieczkę. Na tym jednak nie kończy. Kiritsis chce, żeby ludzie usłyszeli, dlaczego zdecydował się na tak desperacki krok, dlatego do całej historii wciąga lokalnego dziennikarza radiowego Freda Heckmana. Reporter, który powinien tylko relacjonować wydarzenia, niespodziewanie staje się jednym z uczestników kryzysu. I właśnie z jego perspektywy nowy serial pokazuje sporą część tej prawdziwej historii.

WIDEO…

player placeholder

„Amerykański zakładnik” opowiada prawdziwą historię z 1977 roku

Wydarzenia, które stały się podstawą serialu, rozpoczęły się 8 lutego 1977 roku w Indianapolis. Tony Kiritsis uważał, że został oszukany, a winną temu uznał firmę Meridian Mortgage Company. Dlatego pojawił się w ich biurze, wziął jako zakładnika Dicka Halla, syna szefa firmy i wyprowadził go z budynku. Sprawa szybko przyciągnęła uwagę mediów, ale Kiritsis nie zamierzał być jedynie bohaterem relacji przygotowywanych przez innych. Chciał sam przemówić do ludzi.

Tony Kiritsis zażądał wejścia na antenę

Jedną z kluczowych postaci tej historii został Fred Heckman, popularny lokalny dziennikarz radiowy. Kiritsis chciał z nim rozmawiać i domagał się możliwości przedstawienia na antenie własnej wersji wydarzeń. Dla Heckmana oznaczało to sytuację niemal bez precedensu. Z jednej strony pozostawał reporterem, którego zadaniem było informowanie słuchaczy. Z drugiej strony był uczestnikiem i musiał zdawać sobie sprawę, że jego słowa mogą wpłynąć na zachowanie uzbrojonego mężczyzny. Radio przestało więc być wyłącznie medium opisującym wydarzenia. Stało się ich częścią.

Zobacz także:

Jon Hamm gra reportera wciągniętego w 63-godzinny kryzys

W Freda Heckmana wciela się Jon Hamm, którego większość widzów doskonale pamięta jako Dona Drapera z „Mad Men”. Co ciekawe, aktor zetknął się z historią Kiritsisa jeszcze przed powstaniem serialu. Zagrał Heckmana w fabularnym podcaście „American Hostage” z 2022 roku, który również opowiadał o wydarzeniach z Indianapolis. W serialowej wersji wraca do tej samej postaci, a jednocześnie jest jednym z producentów wykonawczych. Tym razem dostajemy więcej czasu, żeby przyjrzeć się temu, co działo się z dziennikarzem, gdy z obserwatora stawał się człowiekiem, który znajduje się w samym środku niebezpiecznej sytuacji.

Giovanni Ribisi wciela się w Tony'ego Kiritsisa

Tony'ego Kiritsisa gra Giovanni Ribisi. Jego bohater jest przekonany, że został skrzywdzony i że nikt nie chce wysłuchać jego racji. Zamiast szukać rozwiązania legalnymi metodami, sięga jednak po przemoc i bierze zakładnika. Serial pokazuje nie tylko sam kryzys, ale również to, jak Kiritsis próbuje wykorzystać zainteresowanie mediów, żeby przejąć kontrolę nad opowieścią o własnych działaniach. To właśnie ten element sprawia, że historia sprzed niemal 50 lat brzmi zaskakująco współcześnie – dramat człowieka zostaje zamieniony w medialne wydarzenie śledzone przez ogromną publiczność.

„Amerykański zakładnik” pokazuje początki medialnego spektaklu wokół true crime

Dzisiaj transmisje na żywo, media społecznościowe i wielogodzinne relacje z głośnych spraw nikogo szczególnie nie dziwią. W 1977 roku sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. Telefon stacjonarny i lokalna rozgłośnia radiowa mogły stać się najważniejszym połączeniem między porywaczem, policją i opinią publiczną. „Amerykański zakładnik” wykorzystuje prawdziwy kryzys do pokazania momentu, w którym przestępstwo zaczyna funkcjonować również jako medialny spektakl. Kiritsis nie chce jedynie spełnienia swoich żądań. Chce również publiczności, która usłyszy jego wersję wydarzeń.

Ta historia niedawno trafiła już na ekran

Historia Tony'ego Kiritsisa doczekała się ostatnio jeszcze jednej ekranizacji. W filmie „Desperat” w reżyserii Gusa Van Santa w Kiritsisa wcielił się Bill Skarsgård. „Amerykański zakładnik” podchodzi jednak do wydarzeń inaczej. Serial liczy osiem odcinków i więcej miejsca poświęca Fredowi Heckmanowi oraz roli radia podczas kryzysu. To właśnie relacja między reporterem a porywaczem staje się jednym z najważniejszych elementów historii.

Gdzie oglądać „Amerykańskiego zakładnika”?

„Amerykański zakładnik” zadebiutował w Polsce 21 września 2026 roku. Serial jest dostępny w HBO Max, gdzie można już obejrzeć dwa pierwsze odcinki. Całość będzie liczyć osiem epizodów, a kolejne mają pojawiać się co tydzień. Finał zaplanowano na 2 listopada. Oprócz Jona Hamma i Giovanniego Ribisiego w obsadzie znaleźli się m.in. Kristoffer Polaha, Mireille Enos, William Jackson Harper, Jonathan Tucker i Kat Cunning.

Amerykański zakładnij
Fot. materiały prasowe
Amerykański zakładnij
Fot. materiały prasowe