Reklama

Najpierw tajna misja, potem zdrada, która uderza w samo serce wywiadu. „Special Ops: Lioness” wraca z trzecim sezonem, w którym Nicole Kidman i Zoe Saldaña znów pokazują, że to kobiety rozdają karty w szpiegowskiej grze. Do obsady dołączają nowe twarze, a akcja nie zwalnia tempa.

Tajna wojna wkracza w prywatne życie. O czym jest 3. sezon „Special Ops: Lioness”?

„Special Ops: Lioness” to szpiegowski thriller o tajnym programie CIA, w którym agentki pod przykrywką zbliżają się do bliskich osób namierzanych przez wywiad, żeby dotrzeć do celu. Sercem serialu jest Joe, doświadczona oficer prowadząca cały program i lawirująca między brutalną pracą a życiem rodzinnym. W trzecim sezonie, według oficjalnego opisu, w grę wchodzą ukryte siatki, zagraniczni agenci i osobiste zdrady, a niewidzialne siły zaczynają krążyć wokół Joe. Pojawiają się tropy tam, gdzie nie powinno ich być, nazwiska znikają, a ścieżki układają się na nowo. Pod okiem Kaitlyn i Westfielda Joe mierzy się z wrogami działającymi z cienia, a wojna, którą prowadzi, sięga teraz każdej części jej życia. To zapowiada sezon bardziej osobisty i jeszcze bardziej napięty niż poprzednie.

Saldaña, Kidman i Morgan Freeman w jednej drużynie. Kto gra w „Special Ops: Lioness”?

Na czele obsady wracają Zoe Saldaña jako Joe McNamara i Nicole Kidman jako Kaitlyn Meade, które są też producentkami serialu. U ich boku ponownie zobaczymy Morgana Freemana oraz Michaela Kelly’ego w roli Byrona Westfielda. Wracają również Laysla De Oliveira jako agentka Cruz, a także Dave Annable, Jill Wagner, LaMonica Garrett, James Jordan i Genesis Rodriguez. Do trzeciego sezonu dołączyli nowi aktorzy, w tym Ian Bohen jako operator Delta Force oraz Elizaveta Neretin w roli agentki o międzynarodowych powiązaniach. Twórcą serialu jest Taylor Sheridan, ten sam, który stoi za „Yellowstone” i całym uniwersum opartych na nim produkcji. Zdjęcia do nowego sezonu zakończyły się wiosną 2026 roku w Teksasie.

Sheridan znów stawia kobiety na froncie. Dlaczego o tym serialu jest tak głośno?

Najwięcej mówi się o żeńskim duecie, bo zestawienie Zoe Saldañy i Nicole Kidman w rolach kobiet kierujących tajnymi operacjami wyróżnia „Special Ops: Lioness” na tle innych szpiegowskich seriali. Druga sprawa to nazwisko Taylora Sheridana, którego produkcje od lat przyciągają miliony widzów i gwarantują rozmach. Trzeci atut to sam gatunek, bo serial łączy realistyczne sceny akcji z polityczną intrygą i kameralnym dramatem o cenie, jaką płaci się za życie w ukryciu. Pierwszy zwiastun trzeciego sezonu pojawił się w czerwcu i zapowiada jeszcze więcej napięcia. W Stanach premiera odbędzie się na początku sierpnia, a w Polsce serial trafi na SkyShowtime.

Mocne bohaterki, akcja i polityczna gra. Sięgnij po ten sezon, jeśli lubisz szpiegowskie thrillery

To propozycja dla widzów, którzy lubią szpiegowskie thrillery z konkretem, a nie tylko efektowne strzelaniny. Jeśli wciągnęły cię „Jack Ryan” albo „Citadel”, a do tego cenisz mocne bohaterki, „Special Ops: Lioness” będzie dla ciebie strzałem w dziesiątkę. Serial stawia na realistyczne operacje, polityczne napięcie i emocjonalną cenę, jaką bohaterki płacą za podwójne życie. Trzeci sezon zobaczysz na SkyShowtime, a dokładną polską datę poznamy bliżej sierpniowej premiery w USA.

fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...