Barbiecore wraca, ale tym razem na rzęsy. Te viralowe różowe tusze skradły serca it-girls
Róż, który nie zna umiaru, błyszczące usta i dziewczęce akcenty, estetyka Barbiecore znów daje o sobie znać. Tym razem nie chodzi jednak o różową sukienkę czy pastelowy manicure. Trend przenosi się na rzęsy, a czarną maskarę zastępują odcienie różu: od delikatnego baby pink po mocną fuksję. Wybrałam 4 różowe tusze, z którymi można zrobić sobie własną wersję Barbie eyes.
WIDEO…
Maybelline Sky High Pink Air, czyli viralowa różowa maskara dla pastelowej Barbie
Jeśli Barbiecore kojarzy Ci się przede wszystkim z pastelowym różem, właśnie taki efekt daje Maybelline Lash Sensational Sky High Pink Air. Kolor jest jasny, dziewczęcy i zdecydowanie bardziej subtelny niż klasyczna fuksja. Podoba mi się tutaj połączenie koloru z efektem wydłużonych rzęs. Nie musimy więc wybierać między ładnym tuszem a makijażowym efektem wow. Rzęsy nadal są wyraźnie podkreślone, ale zamiast czarnego pigmentu pojawia się pastelowy róż. Do tego róż na policzkach, błyszczyk i gotowe. To chyba najprostszy sposób na Barbiecore bez przebierania się za Barbie
HEAN Pinky Hot, czyli neonowy róż dla odważniejszych
Tutaj robi się zdecydowanie bardziej Barbie. HEAN Pinky Hot to intensywny róż, który trudno przeoczyć. Zamiast subtelnie podkreślać rzęsy, robi z nich główny punkt makijażu. I właśnie dlatego nie dokładałabym już zbyt wiele na powiekę. Przy mocnym różu najlepiej sprawdzi się czysta, rozświetlona cera i błyszczące usta. Rzęsy robią resztę. Jeśli lubisz makijaż, który widać z daleka, to zdecydowanie propozycja dla ciebie.
Golden Rose Pink Blaze, czyli barbiecore z małym twistem
Golden Rose Flash Lash Pink Blaze można wykorzystać nieco inaczej. Zamiast od razu pokrywać różem wszystkie rzęsy, nałóż najpierw czarną maskarę, a kolorową przeciągnij tylko po końcówkach. Efekt jest dużo bardziej dyskretny, ale nadal daje ten charakterystyczny różowy błysk. Możesz też pomalować samym różem dolne rzęsy. To świetny patent, jeśli dopiero testujesz Barbiecore i nie chcesz od razu rezygnować z klasycznej czerni.
Revolution Relove Volume, czyli fuksjowe rzęsy zamiast eyelinera!
Revolution Relove Volume spodoba się tym, które wolą mocniejszy, bardziej nasycony róż. Tutaj nie ma miejsca na ledwo widoczny pastel. Kolor ma być częścią makijażu i właśnie dlatego najlepiej wygląda noszony solo. Zamiast różowego cienia możesz więc zrobić różowe rzęsy. Zamiast kreski, kolorowy akcent na końcówkach. To prosty sposób, żeby codzienny makijaż przestał wyglądać tak przewidywalnie.
Jak zrobić „barbie eyes”?
Nie trzeba od razu kopiować makijażu z kampanii czy TikToka. Najprostsza wersja Barbie eyes to różowe rzęsy, róż na policzkach i błyszczące usta. Jeśli chcesz mocniejszego efektu, możesz dodać jasnoróżowy cień na powiekę albo białą kreskę przy linii rzęs. A jeśli różowy tusz wydaje ci się zbyt odważny? Zacznij od końcówek. Właśnie takie małe zmiany najbardziej lubię w trendach beauty: nie wymagają wymiany całej kosmetyczki, a potrafią całkowicie zmienić charakter makijażu. Barbiecore nie musi więc oznaczać różu od stóp do głów. W 2026 roku wystarczy czasem spojrzeć na niego z wysokości rzęs.