Etienne Ortega współpracuje z gwiazdami, których makijaże oglądamy na premierach, galach i w sesjach zdjęciowych. Wśród jego klientek są Lana Del Rey, Salma Hayek, Demi Lovato, Christina Aguilera i Kardashianki. Podczas wyjątkowego master class miałyśmy okazję porozmawiać z nim o kosmetykach, po które sięga w swojej pracy. Jeden z nich szczególnie nas zainteresował, bo bez problemu znajdziesz go na drogeryjnej półce.

WIDEO…

player placeholder

Drogeryjny tusz do rzęs, którego używa Etienne Ortega

Makijażysta zdradził nam, że przy wykonywaniu makijaży na czerwony dywan często korzysta z tuszu L’Oréal Paris Volume Million Lashes. To pogrubiająca maskara, którą możesz kupić w popularnych drogeriach stacjonarnych i internetowych. Jeśli właśnie szukasz tuszu do rzęs, który podkreśli ich objętość, ten wybór warto wziąć pod uwagę.

Rekomendacja Ortegi zachęca też do przyjrzenia się temu, jak nakładamy kosmetyki. Podczas spotkania makijażysta podzielił się bowiem prostą techniką podkreślania nasady rzęs. Możesz wykorzystać ją zarówno przy wieczorowym makijażu, jak i wtedy, gdy na co dzień ograniczasz się do maskary oraz odrobiny cienia. Szczegóły znajdziesz poniżej.

Zobacz także:

Tusz do rzęs L’Oréal Volume Million Lashes - właściwości i cena

L’Oréal Volume Million Lashes w czarnym odcieniu to propozycja dla osób, którym zależy na wyraźniej zaznaczonej oprawie oczu. Jego zadaniem jest przede wszystkim pogrubienie i rozdzielenie rzęs, dzięki czemu wyglądają na liczniejsze. Producent deklaruje efekt objętości bez grudek, a za precyzyjne rozczesywanie włosków odpowiada szczoteczka Millionizer.

Sprężyste, gęsto rozmieszczone wypustki silikonowej szczoteczki pomagają rozprowadzić formułę na poszczególnych rzęsach. Dzięki temu łatwiej podkreślić także drobniejsze włoski i zachować ich rozdzielenie. Tusz ma również dawać efekt wydłużenia, więc zainteresuje cię, jeśli lubisz wyraziste, starannie rozczesane rzęsy. Czerń dobrze uzupełni zarówno delikatny makijaż w beżach, jak i mocniejszą kreskę na powiece.

Jak nakładać tusz do rzęs, żeby wykorzystać możliwości szczoteczki? Zacznij możliwie blisko nasady i przesuwaj aplikator w stronę końcówek, wykonując delikatny ruch zygzakowaty. Jeśli chcesz mocniej podkreślić objętość, dołóż drugą cienką warstwę, zanim pierwsza całkowicie wyschnie. Pracuj spokojnie, zwłaszcza w kącikach oczu, gdzie łatwo pominąć krótsze rzęsy.

Na co dzień możesz połączyć tak wytuszowane rzęsy z rozświetlonym wewnętrznym kącikiem i neutralnym cieniem. Wieczorem dołóż cienką kreskę przy nasadzie rzęs lub miękko roztarty brązowy cień. Intensywność makijażu dopasujesz do okazji bez zmieniania całej zawartości kosmetyczki.

Ile kosztuje L’Oréal Volume Million Lashes? Cenę warto porównać w kilku sklepach, ponieważ różnice bywają spore. Zwykle możemy kupić ten tusz za 40-60 zł. 

Trik Etienne na optyczne zagęszczenie rzęs

Podczas master class Etienne Ortega zdradził również, jak makijażem sprawić, żeby rzęsy wydawały się gęstsze u nasady. Chodzi o pomalowanie ciemną kredką górnej linii wodnej, tuż pod włoskami. Ta technika, znana jako tightlining, pozwala przyciemnić miejsce, w którym rzęsy wyrastają z powieki.

Dlaczego daje taki efekt? Jasny fragment pod ich nasadą staje się mniej widoczny, a oprawa oka wygląda na mocniej zaznaczoną. W połączeniu z tuszem pogrubiającym rzęsy pozwala to uzyskać wrażenie pełniejszej linii włosków. Efekt pozostaje subtelny, bo kolor umieszczasz tuż pod rzęsami, bez rysowania szerokiej kreski na ruchomej powiece.

Do tej techniki wybierz miękką kredkę przeznaczoną do stosowania na linii wodnej. Czerń pozwoli uzyskać bardziej wyrazisty rezultat, natomiast ciemny brąz będzie propozycją dla osób, które wolą łagodniejsze podkreślenie oczu. Nakładaj kosmetyk delikatnie, krótkimi ruchami, bez mocnego dociskania.

Na koniec wytuszuj rzęsy od nasady aż po końce. Takie połączenie przyda się szczególnie wtedy, gdy chcesz podkreślić spojrzenie, ale nie masz ochoty na rozbudowany makijaż z kilkoma cieniami. Przyciemniona nasada i dokładnie rozczesane włoski mogą być jego głównym akcentem.