Zimą skóra potrzebuje zdecydowanie więcej troski niż w pozostałych porach roku. Mróz, porywisty wiatr, częste zmiany temperatury i suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach sprawiają, że cera szybciej traci wilgoć, staje się szorstka, napięta i pozbawiona blasku. Szczególnie mocno odczuwają to posiadaczki cery dojrzałej. Z wiekiem skóra produkuje mniej lipidów, traci jędrność, a jej naturalna bariera ochronna staje się słabsza. Właśnie dlatego zimą nie ograniczam się do lekkiego kremu nawilżającego. 

WIDEO…

player placeholder

Jak pielęgnować cerę dojrzałą zimą? Na te składniki zwracam uwagę

Zimą stawiam przede wszystkim na odbudowę i wzmacnianie bariery hydrolipidowej. To naturalna warstwa ochronna naskórka, która pomaga zatrzymywać wodę i ogranicza przenikanie szkodliwych czynników zewnętrznych. Kiedy jest osłabiona, skóra szybciej się przesusza, staje się bardziej wrażliwa i może reagować zaczerwienieniem. W przypadku cery dojrzałej problem bywa szczególnie odczuwalny. Potwierdzają to również dermatolodzy. Specjaliści zalecają zimą stosowanie bardziej treściwych kremów zamiast lekkich balsamów, a także nakładanie kosmetyków nawilżających bezpośrednio po umyciu skóry.

Jakich składników szukam w zimowych kremach? Na pierwszym miejscu stawiam ceramidy. To lipidy naturalnie występujące w skórze, które pomagają odbudowywać jej barierę ochronną. Warto zwrócić uwagę również na skwalan, masło shea i oleje roślinne. Dostarczają lipidów, zmiękczają naskórek i ograniczają nadmierną utratę wody. Nie zapominam o składnikach nawilżających. Kwas hialuronowy, gliceryna i mocznik pomagają wiązać wodę w naskórku, dzięki czemu skóra jest bardziej miękka i elastyczna. Cenię też niacynamid, który wspiera barierę ochronną i pomaga łagodzić podrażnienia, oraz witaminę E o właściwościach antyoksydacyjnych. Jest jeszcze jedna ważna kwestia: ochrona przeciwsłoneczna. Nawet zimą nie rezygnuję z kremu z filtrem SPF 30–50, ponieważ promieniowanie UV nadal oddziałuje na skórę i przyczynia się do jej fotostarzenia. Jeśli stosuję bogatszy krem ochronny na mróz, nakładam na niego odpowiednią ochronę przeciwsłoneczną. Zimą wybieram też delikatniejsze oczyszczanie i nie przesadzam z częstotliwością stosowania mocnych kwasów złuszczających. Chcę przede wszystkim zapewnić skórze komfort, a nie dodatkowo ją podrażniać.

Zobacz także:

5 kremów ochronnych do cery dojrzałej na zimę

Emolium Dermocare – krem ochronny na wiatr i mróz SPF 20

To jeden z tych kosmetyków, które szczególnie doceniam podczas mroźnych dni. Emolium Dermocare został opracowany z myślą o ochronie skóry przed wiatrem, niskimi temperaturami i suchym powietrzem. Tworzy na powierzchni delikatny film ochronny, który ogranicza utratę wody i pomaga zapobiegać przesuszeniu. W jego składzie znajdziemy między innymi glicerynę, parafinę, olej z pestek winogron, olej rydzowy i kwasy omega 3 oraz 6. Zawiera także witaminę A i witaminę C. Szczególnie podoba mi się obecność kwasu linolowego, który wspiera kondycję bariery ochronnej i pomaga zmniejszyć szorstkość skóry. Krem ma dodatkowo filtr mineralny SPF 20, co stanowi przydatne uzupełnienie zimowej pielęgnacji. Nie traktowałabym go jednak jako zamiennika codziennego SPF 30–50. To propozycja przede wszystkim dla kobiet, których skóra źle znosi zimową aurę, łatwo się przesusza i potrzebuje dodatkowej ochrony. Producent zaleca nakładanie go co najmniej 15 minut przed wyjściem na zewnątrz.

Pharmaceris N Nutri-Capilaril – intensywny krem odżywczy

Druga propozycja jest szczególnie interesująca dla kobiet, które oprócz przesuszenia zmagają się z zaczerwienieniami i widocznymi naczynkami. Pharmaceris N Nutri-Capilaril to intensywnie odżywczy krem przeznaczony do skóry suchej i normalnej, ze skłonnością do łuszczenia i szorstkości. Jego formuła zawiera 4 proc. naturalnych dermolipidów, w tym masło shea i specjalną frakcję lanoliny. To składniki, które pomagają odbudowywać warstwę lipidową naskórka i ograniczać utratę wilgoci. Zwracam też uwagę na diosminę, która wspiera kondycję naczynek, oraz witaminę E, cenioną za właściwości antyoksydacyjne. Krem odżywia, zmiękcza i uelastycznia skórę, a także pomaga zmniejszyć uczucie ściągnięcia. Myślę, że to ciekawy wybór na zimę dla posiadaczek cery dojrzałej, zwłaszcza jeśli jest ona jednocześnie sucha i naczynkowa. Dodatkową zaletą jest możliwość stosowania go pod makijaż.

Bielenda Professional SupremeLab Barrier Renew – intensywnie odżywczy krem z ceramidami

Ceramidy to jedne z moich ulubionych składników w zimowej pielęgnacji, dlatego nie mogło zabraknąć tego kremu. Bielenda Professional SupremeLab Barrier Renew to bogaty kosmetyk przeznaczony do stosowania na noc. Jego zadaniem jest intensywne odżywienie skóry i wsparcie odbudowy bariery ochronnej. W składzie znajdziemy ceramid NP, skwalan, glicerynę, masło babassu, olej awokado i witaminę E. Takie połączenie pomaga ograniczać utratę wody, zmiękcza naskórek i poprawia jego elastyczność. Szczególnie cenię obecność skwalanu, który wspiera naturalną warstwę lipidową skóry. Producent wskazuje, że kosmetyk sprawdzi się także w pielęgnacji cery dojrzałej, cienkiej, odwodnionej i wrażliwej. To propozycja dla kobiet, które zimą budzą się z uczuciem napięcia skóry i zauważają, że nawet dobry makijaż nie wygląda już tak dobrze jak wcześniej. Ja potraktowałabym go jako wieczorny kompres odżywczy, który pomaga przywrócić cerze komfort po całym dniu.

Bielenda Złote Ceramidy 60+ – głęboko odbudowujący krem przeciwzmarszczkowy

To zdecydowanie jedna z najbardziej budżetowych propozycji w moim zestawieniu. Bielenda Złote Ceramidy 60+ to krem przeznaczony do pielęgnacji skóry dojrzałej, szczególnie cienkiej, suchej i osłabionej. Można stosować go zarówno rano, jak i wieczorem, co jest dodatkowym atutem. Najważniejszym składnikiem formuły jest kompleks ceramidów 1, 3 i 6. Towarzyszą mu masło shea, olej awokado, gliceryna, skwalen i hydrolizowany kolagen. Producent wzbogacił kosmetyk również o 24-karatowe złoto. Co najbardziej mnie przekonuje? Przede wszystkim połączenie składników odżywczych i odbudowujących. Krem ma wspierać barierę lipidową, ograniczać utratę wody, poprawiać elastyczność i wygładzać skórę. Producent deklaruje również poprawę jej blasku i zmniejszenie widoczności przebarwień. Nie oczekiwałabym oczywiście, że kosmetyk usunie głębokie zmarszczki, ale jako niedrogi krem do codziennej pielęgnacji cery dojrzałej zdecydowanie zasługuje na uwagę.

Sephora Collection Lift & Firm – ujędrniający krem na dzień

Na koniec zostawiłam propozycję dla kobiet, które oprócz ochrony i nawilżenia chcą zadbać również o jędrność skóry. Sephora Collection Lift & Firm to krem na dzień wzbogacony peptydami i kwasem hialuronowym. Pierwszy ze składników jest ceniony za wspieranie poprawy tekstury i jędrności skóry, drugi natomiast pomaga utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia. Według informacji producenta kosmetyk ma wygładzać drobne linie i zmarszczki, poprawiać elastyczność oraz zapewniać cerze bardziej wypoczęty wygląd. Zainteresowały mnie również wyniki badań przedstawione przez markę. Według nich po 56 dniach stosowania skóra była o 51 proc. gładsza. Warto jednak pamiętać, że są to rezultaty testu przeprowadzonego na określonej grupie uczestniczek, a indywidualne efekty mogą się różnić. Dlaczego umieściłam go w zimowym zestawieniu? Ponieważ nawilżona i zadbana skóra wygląda lepiej, a peptydy i kwas hialuronowy dobrze wpisują się w potrzeby cery dojrzałej. To najdroższy kosmetyk w moim zestawieniu, ale nadal mieści się w granicy 100 zł.

Jaki krem wybrać na zimę?

Moim zdaniem nie ma jednego kremu, który sprawdzi się u każdej kobiety. Jeśli twoja cera jest bardzo sucha i źle reaguje na mróz, zwróć uwagę na Emolium. Jeżeli masz widoczne naczynka, ciekawą propozycją będzie Pharmaceris N Nutri-Capilaril. Do wieczornej regeneracji wybrałabym Bielendę SupremeLab Barrier Renew, a jeśli szukasz wyjątkowo taniego kremu do codziennego stosowania, zainteresuj się linią Złote Ceramidy. Z kolei Sephora Collection Lift & Firm polecam rozważyć wtedy, gdy zależy ci również na pielęgnacji ukierunkowanej na jędrność. Jedno wiem na pewno: zimą nie warto oszczędzać na komforcie skóry. Nie oznacza to jednak konieczności kupowania bardzo drogich kosmetyków. Czasem dobrze dobrany krem z ceramidami, lipidami i składnikami nawilżającymi potrafi znacznie lepiej odpowiedzieć na potrzeby cery niż kolejny luksusowy słoiczek.