Zaczęłam od zmiany szamponu. Nie spodziewałam się spektakularnych efektów, bo przecież kosmetyk, który spłukujemy po kilku minutach, nie może zdziałać wszystkiego. Szybko jednak przekonałam się, że odpowiedni produkt potrafi poprawić wygląd włosów już na etapie mycia. Wybrałam pięć niedrogich propozycji różnych marek, które pomagają zadbać o osłabione pasma.

WIDEO…

player placeholder

Jak rozpoznać włosy, które potrzebują rekonstrukcji?

Włosy zniszczone są zwykle szorstkie, matowe i trudne do rozczesania. Mogą się łamać, puszyć, a ich końcówki często wyglądają na przesuszone. Takie problemy pojawiają się między innymi po rozjaśnianiu, częstym farbowaniu, prostowaniu i suszeniu gorącym powietrzem. Swoje robią też słońce, wiatr i niewłaściwa pielęgnacja. Rekonstrukcja to pielęgnacja, która ma pomóc wzmocnić osłabione pasma, wygładzić ich powierzchnię i ograniczyć łamliwość. Nie oznacza jednak, że kosmetyk na stałe naprawi rozdwojone końcówki. Tego nie da się skleić na zawsze. Można natomiast poprawić wygląd włosów, sprawić, że będą bardziej miękkie i łatwiejsze do układania.

Jak samodzielnie odbudować włosy w domu?

Zaczynam od delikatnego mycia skóry głowy. Nie szoruję długości włosów, bo piana spływająca podczas płukania wystarczy, by je oczyścić. Po umyciu nakładam odżywkę lub maskę, a raz na jakiś czas sięgam po kurację odbudowującą. W kosmetykach szukam przede wszystkim protein, takich jak keratyna czy hydrolizowane proteiny pszenicy. Pomagają wygładzić powierzchnię włosa i poprawić jego wygląd. Ważne są również humektanty, na przykład gliceryna i pantenol, które wiążą wodę, oraz emolienty, takie jak oleje roślinne i masła, które zmiękczają pasma i ograniczają utratę wilgoci. Przy mocno zniszczonych włosach unikam nadmiaru protein. Jeśli po ich zastosowaniu pasma stają się sztywne i szorstkie, robię przerwę i stawiam na nawilżenie. Nie zapominam też o ochronie termicznej przed suszeniem i prostowaniem. Włosy traktuję delikatnie, rozczesuję od końców i nie pocieram ich ręcznikiem.

Zobacz także:

5 niedrogich szamponów, które pomagają odbudować włosy

Szampon nie zastąpi maski ani odżywki, ale może być dobrym początkiem domowej kuracji. Wybierając kosmetyki, zwracałam uwagę na składniki pielęgnujące oraz przeznaczenie produktu. Zestawienie obejmuje pięć różnych marek.

Joanna Keratyna

To jeden z najtańszych szamponów, po które sięgnęłabym przy szorstkich, matowych i łamliwych włosach. Zawiera keratynę oraz hydrolizowane proteiny kukurydziane, pszeniczne i sojowe. Pomagają one wygładzić powierzchnię włosa i poprawić jego wygląd. W składzie znajdziemy również pantenol i glicerynę. Szczególnie podoba mi się to, że jest przeznaczony do codziennej pielęgnacji. Jeśli twoje włosy są osłabione i pozbawione blasku, może być dobrym początkiem domowej kuracji.

Radical Szampon odbudowujący do włosów bardzo zniszczonych

Ten szampon zainteresował mnie przede wszystkim keratyną, która pomaga wygładzić osłabione pasma. W składzie znalazłam także olej kokosowy, ekstrakt ze skrzypu polnego i miłorzębu japońskiego. To połączenie, które może być dobrym wsparciem dla włosów przesuszonych i zniszczonych zabiegami fryzjerskimi. Nie oczekuję, że sam szampon naprawi wszystkie uszkodzenia. Liczę jednak na to, że przy regularnym stosowaniu włosy będą wyglądały na bardziej zadbane, a ich rozczesywanie stanie się łatwiejsze.

Garnier Fructis Goodbye Damage

Jeśli często farbujesz włosy albo nie wyobrażasz sobie fryzury bez prostownicy, warto zwrócić uwagę na ten szampon. Jego formuła łączy płynną keratynę roślinną z ekstraktem z amli. Kosmetyk ma pomagać wygładzać powierzchnię włosów, wzmacniać je i poprawiać ich wygląd. Podoba mi się, że to produkt do codziennego stosowania. Nie muszę zmieniać całej pielęgnacji, żeby włączyć go do swojej rutyny. Pamiętam jednak, że nawet najlepszy szampon nie zastąpi ochrony termicznej i regularnego stosowania odżywki.

Sendo Restoring

Ten szampon wybrałabym szczególnie wtedy, gdy włosy są osłabione po rozjaśnianiu lub innych zabiegach chemicznych. Zawiera kompleks fitoskładników, w tym ekstrakt z pomidora, daktyli i ryżu. Formuła została opracowana z myślą o włosach zniszczonych, łamliwych i matowych. Zwróciłam uwagę również na to, że ponad 97 proc. składników ma pochodzenie naturalne. Kosmetyk dobrze wpisuje się w pielęgnację, której celem jest poprawa elastyczności i wyglądu pasm.

Szampon regenerujący do włosów zniszczonych

To propozycja dla osób, które chcą zadbać o włosy zniszczone farbowaniem, stylizacją i działaniem czynników zewnętrznych. W składzie znajdziemy roślinną keratynę z pszenicy i soi, mocznik, pantenol oraz ekstrakty roślinne.Szczególnie zainteresowało mnie połączenie składników nawilżających i pielęgnujących. Szampon ma pomagać przywrócić pasmom miękkość, elastyczność i blask. Sięgnęłabym po niego, gdy włosy są suche, szorstkie i potrzebują dodatkowego wsparcia podczas mycia.

Czy szampon wystarczy, żeby odbudować włosy?

Moim zdaniem nie, ale to dobry pierwszy krok. Szampon przede wszystkim oczyszcza skórę głowy i włosy. Może też poprawiać ich wygląd, jeśli zawiera składniki kondycjonujące. Nie zastąpi jednak odżywki, maski ani kuracji przeznaczonej do pielęgnacji zniszczonych pasm. Dlatego po myciu zawsze nakładam odżywkę na długości włosów, a raz w tygodniu sięgam po maskę. Przed suszeniem używam kosmetyku termoochronnego i staram się ograniczać prostowanie. Jeśli końcówki są mocno rozdwojone, podcinam je u fryzjera. Właśnie dzięki takiej regularnej pielęgnacji można stopniowo poprawić wygląd włosów. Nie trzeba od razu wydawać fortuny na profesjonalne zabiegi. Czasem wystarczy zmienić kilka codziennych nawyków i wybrać kosmetyki, które odpowiadają na konkretne potrzeby pasm.