Te francuskie perfumy z mango, kardamonem i kwiatami to najlepszy zapach na wakacje. Luksusowy, zmysłowy i niezwykle trwały
Bieg w stronę oceanu tuż przed zachodem słońca to chwila, którą każdy z nas chciałby zatrzymać na zawsze. Marce Maison Margiela właśnie się to udało. Łącząc kremowe drzewo sandałowe z soczystym tropikalnym owocem i chłodem przypraw, stworzyli perfumy, które idealnie chwytają magię ulotności. Odkrywamy kulisy premiery, która lada moment zaleje wasze instagramowe feedy!

Maison Margiela to francuski dom mody założony w Paryżu w 1988 roku przez tajemniczego belgijskiego projektanta Martina Margielę. Marka od zawsze słynęła z dekonstrukcji ubrań, redefiniowania pojęcia płci w modzie i awangardowego podejścia do luksusu (od 2012 roku szczyci się oficjalnym tytułem „Haute Couture”). W 1994 roku dom mody przeniósł swoją filozofię odtwarzania ubrań z całego świata na grunt perfumiarstwa, tworząc linię Replica. Ideą tych zapachów jest poruszanie naszej zbiorowej i indywidualnej pamięci. Każdy flakon to inne miejsce i inny czas, a Chasing Sunsets udowadnia, że Maison Margiela wciąż pozostaje absolutnym liderem w opowiadaniu historii za pomocą zmysłu powonienia!
Chasing Sunsets Maison Margiela Fragrances to zapach inspirowany złotą godziną na Ipanemie
Wyobraźcie sobie moment, w którym upalny dzień powoli ustępuje miejsca złotej godzinie. Jesteście w Rio de Janeiro, jest rok 1965, a stopy zanurzają się w ciepłym piasku słynnej plaży Ipanema. To właśnie ta konkretna chwila stała się bezpośrednią inspiracją dla twórców zapachu. Nowa kompozycja z kultowej serii Replica ma za zadanie uchwycić magię zachodu słońca. Tego krótkiego, ultraintensywnego momentu, w którym biegniemy w stronę oceanu, by zatrzymać w pamięci ostatnie promienie gasnącego dnia. To olfaktoryczna definicja saudade, pięknej, melancholijnej tęsknoty za czymś, co było ulotne, a jednak pozostaje w nas na zawsze.
Miłośnicy designu z pewnością nie będą zawiedzeni. Flakon Chasing Sunsets kontynuuje kultową estetykę Maison Margiela. Prosta, apteczna buteleczka z przezroczystego szkła pozwala podziwiać ciepły odcień zamkniętego w niej płynu. Centralnym punktem jest oczywiście charakterystyczna, biała metka wykonana z czystej bawełny. Znajdziemy na niej unikalny opis, który jasno definiuje pochodzenie wspomnienia: Ipanema, 1965. To małe dzieło sztuki użytkowej, które fantastycznie prezentuje się na toaletce. Dobra wiadomość dla fanów budowania nastroju, oprócz klasycznych flakonów (w trzech idealnych pojemnościach: 100ml, 30ml oraz podróżnej wersji 10ml), marka przygotowała również dedykowaną świecę zapachową. Dzięki niej możecie przenieść złote godziny z Rio prosto do swoich domów.
Chasing Sunsets Maison Margiela Fragrances, czyli zmysłowy taniec soczystego mango i chłodnego kardamonu
Jak pachnie najpiękniejszy zachód słońca w historii perfumiarstwa? Twórcy Chasing Sunsets postawili na absolutnie mistrzowski balans. Zapach nie przypomina tanich, ulepnych mgiełek tropikalnych, to wyrafinowana interpretacja egzotyki. Kompozycja pulsuje na skórze i rozwija się etapami. Pierwsze skrzypce gra tu niezwykle zmysłowy, aksamitny akord dojrzałego mango. Zamiast oczywistej słodyczy, zyskuje on jednak pikanterię i chłód dzięki dodatkowi esencji szlachetnego kardamonu. Serce zapachu rozbłyskuje świetlistym bukietem słonecznych, białych kwiatów, które idealnie oddają klimat rozgrzanej słońcem skóry. Całość opiera się na kremowej, głębokiej bazie z drzewa sandałowego, sprawiając, że zapach jest niezwykle trwały, zmysłowy i wręcz uzależniający.
Perfumy Chasing Sunsets Maison Margiela to olfaktoryczny hołd dla narodzin Bossa Novy
To, co najbardziej urzeka mnie w tej premierze, to jej drugie dno. Chasing Sunsets to nie tylko hołd dla brazylijskiej przyrody, ale przede wszystkim dla kultury tamtej epoki. Zapach nierozerwalnie łączy się z narodzinami Bossa Novy, muzyki będącej genialnym mariażem tradycyjnej samby i eleganckiego jazzu. To właśnie te łagodne, pełne optymizmu i lekkości rytmy grały w tle na Ipanemie w latach 60. Perfumy doskonale oddają ten klimat, są wyrafinowane w swojej prostocie, harmonijne i niosą ze sobą powiew absolutnego spokoju.
Jeśli te perfumy nie przypadły ci do gustu, zerknij też na poniższe propozycje. Na pewno znajdziesz coś dla siebie: