Reklama

Umówmy się, kiedy myślisz „Shakira”, nie widzisz grzecznej dziewczyny pijącej napar z melisy. Widzisz burzę blond loków i czystą, latynoską energię, która mogłaby zasilić małe miasto. Wydawać by się mogło, że jej ulubiony zapach musi ociekać seksapilem, dymem i ciężkim piżmem. Nic bardziej mylnego! Jako wasza redaktorka urody prześwietliłam jej toaletkę i gwarantuję, ta artystka potrafi zaskoczyć jak mało kto. Zaparzcie dobrą kawę i usiądźcie wygodnie, bo ta dziewczyna udowadnia, że pozory potrafią niesamowicie mylić.

Jaki jest ulubiony zapach Shakiry? Niemowlęcy puder!

Zaczynamy od największego plot-twistu w historii celebryckich flakonów. Oficjalnym numerem jeden na prywatnej liście Shakiry jest Bvlgari Petits Et Mamans. Tak, wzrok was nie myli. Gwiazda, która na scenie emanuje czystym seksapilem, na co dzień chce pachnieć jak... luksusowy puder dla dzieci. To ultradelikatny, bezalkoholowy miks rumianku, talu, białej brzoskwini i wanilii. ​Wyobraź sobie, że schodzisz ze sceny po dwugodzinnym koncercie, zmywasz tonę scenicznego makijażu i jedyne, o czym marzysz, to absolutny reset. Te perfumy to dla niej zapachowy odpowiednik najmiększego, jedwabnego szlafroku. Czysty psychiczny komfort.

Nostalgia z lat 2000., czyli wielki powrót zielonego jabłuszka

Kolejny flakon w jej kolekcji to podróż do czasów, gdy namiętnie oglądaliśmy MTV. Shakira uwielbia kultowy zapach DKNY Be Delicious, czyli słynne „zielone jabłuszko”. To zapachowy odpowiednik szklanki lodowatej wody z cytryną i ogórkiem wypitej w upalny dzień. Jest rześki, soczysty, lekko bezczelny i pełen energii. Gwiazda sięga po niego zawsze wtedy, gdy potrzebuje natychmiastowego zastrzyku motywacji. Co ciekawe, ten zapach świetnie podkreśla jej naturalną, dziewczęcą stronę. To zapachowy ekwiwalent wypicia szklanki lodowatej wody z cytryną i ogórkiem w upalny dzień. Jest rześki, chrupiący, lekko bezczelny i bardzo energetyczny. Gwiazda psika się nim zawsze wtedy, kiedy potrzebuje natychmiastowego powera do działania.

Autorskie kompozycje, czyli ulubione perfumy Shakiry na specjalne okazje

Oczywiście Shakira nie byłaby sobą, gdyby nie stworzyła czegoś własnego. W końcu jej perfumeryjne imperium (rozwijane z gigantem Puig) zarabia miliony. Ale zapomnijcie o nudnych zapachach z taśmy, w swoich flakonach zamknęła swoje dwa skrajne nastroje:

  • Na co dzień (S by Shakira): świeży, jaśminowo-waniliowy koktajl. Ciepły, bliskoskórny, niesamowicie zmysłowy, ale nie migrenogenny. Idealny, kiedy chcesz subtelnie zaznaczyć swoją obecność;
  • ​Na wielkie wyjścia (Shakira Elixir): tu już nie ma żartów. Czarny pieprz, gęsty nektar z brzoskwini, egzotyczne drewno i piwonia. To perfumy z gatunku „patrz na mnie, ale nie podchodź za blisko, chyba że pozwolę”. Hipnotyzujące, drapieżne i piekielnie trwałe.

Jeśli te perfumy nie przypadły ci do gustu, zerknij też na poniższe propozycje. Na pewno znajdziesz coś dla siebie:

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...