Reklama

Twoja kosmetyczka pęka w szwach, a ty wciąż szukasz tuszu idealnego? Mam coś dla ciebie! Przetestowałam nowość, która obiecuje… absolutnie wszystko. Pogrubienie, wydłużenie, podkręcenie, perfekcyjne rozdzielenie i głęboką pielęgnację. Czy efekt 5D od Clarins to marketingowy chwyt, czy technologiczny przełom? Sprawdziłam to na własnych rzęsach!

Makijaż i odżywka w jednej tubce? O tym składzie będzie głośno!

Zacznijmy od tego, co najważniejsze, czyli od wnętrza. Clarins mocno podkręcił stawkę, tworząc formułę, która w 93% składa się ze składników pochodzenia naturalnego. Ale to, co naprawdę robi wrażenie, to fakt, że aż 88% składu to czysta esencja pielęgnacyjna. W roli głównej występuje tu Lash Boosting Complex + [AH], autorska technologia marki, która łączy pantenol, sfinganine oraz... kwas hialuronowy. Efekt? Tusz działa jak luksusowy kompres. Kwas hialuronowy otula każdy włos, a ekstrakt z drzewa mastyksowego wzmacnia rzęsy od nasady. Marka obiecuje, że po pewnym czasie zauważycie różnicę w kondycji rzęs nawet wtedy, gdy całkowicie zmyjecie makijaż. Brzmi jak bajka? Badania kliniczne na grupie 33 kobiet potwierdzają, to naprawdę działa!

Bez nazwy – kopia – kopia (70)
Fot. Sandra Marchel/archiwum prywatne

Największy plus? Elastyczność formuły. Przy jednej warstwie uzyskałam piękny, świeży clean girl look, rzęsy były ciemne, uniesione i perfekcyjnie rozdzielone. Kiedy przed wieczornym wyjściem dołożyłam drugą warstwę, spojrzenie nabrało głębi i teatralnej objętości, a rzęsy nadal pozostały miękkie, a nie sztywne jak druty. A jak z trwałością? Producent deklaruje do 24 godzin trwałości. Choć nie testowałam go przez całą dobę (sen to podstawa pielęgnacji!), to po 10 godzinach intensywnego dnia w biegu, tusz nie osypał się pod oczami ani o milimetr. Zero efektu pandy, nawet przy niesprzyjającej pogodzie.

Szczoteczka, która robi całą robotę, Dual-Fibre Dimensions Brush

Jako redaktorka urody widziałam już setki szczoteczek, silikonowe, klasyczne, w kształcie klepsydry czy kuli. Clarins stawia na innowację zrównoważoną i proponuje szczoteczkę z podwójnym włóknem, wykonaną m.in. z włókna rycynowego. Jak to działa w praktyce? Szczoteczka nabiera idealną ilość produktu (zapomnijcie o wycieraniu nadmiaru o brzegi opakowania!). Dwa rodzaje włókien precyzyjnie chwytają każdą, nawet najkrótszą rzęsę w kąciku oka, ciągnąc ją ku górze i natychmiast rozdzielając. Nie ma mowy o efekcie nóżek pająka.

Jeśli ten tusz nie przypadł ci do gustu, zerknij też na poniższe propozycje. Na pewno znajdziesz coś dla siebie:

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...