Reklama

Dziewczyny, umówmy się, kiedy termometry zaczynają wariować, a z nieba leje się żar, ostatnią rzeczą, na którą mamy ochotę, są ciężkie, ulepne perfumy, które potrafią zmęczyć już od samego rana. Ale co zrobić, jeśli nawet latem nie potraficie zrezygnować ze słodkich, deserowych nut? Mam dla was genialną wiadomość. Znalazłam zapach, który idealnie łączy musujące odświeżenie z apetyczną słodyczą. Mowa o nowości, obok której po prostu nie da się przejść obojętnie: Viktor & Rolf Bonbon Cola Fizz. Gwarantuję wam, że ten flakon całkowicie zmieni wasze podejście do letnich zapachów gourmand. Gotowe na dawkę orzeźwienia?

​Historia linii Bonbon Viktor&Rolf

Zanim przejdziemy do samego zapachu, przypomnijmy jego historię. W 2014 roku holenderscy projektanci Viktor & Rolf wypuścili perfumy Bonbon w charakterystycznym flakonie w kształcie kokardy. Zapach szybko stał się hitem i zmienił rynek perfum słodkich (deserowych). Przez lata marka tworzyła nowe wersje tego zapachu, od mocniejszych na wieczór, po lekkie edycje na lato. Wszystkie łączyła jedna rzecz: intensywny, słodki karmel. Prawdziwy przełom nastąpił jednak teraz, w 2026 roku. Nowe perfumy Bonbon Cola Fizz to zupełnie coś innego. Można je nosić same lub mieszać na skórze z innymi zapachami (tzw. layering). Marka całkowicie zmieniła dotychczasowy przepis na słodycz. Zamiast ciężkiego karmelu poczujesz tu orzeźwiający, bardzo realistyczny zapach Coca-Coli z bąbelkami. Ta nowość idealnie pokazuje, jak zmieniła się cała linia Bonbon. Zaczynała jako bezpieczny, elegancki klasyk, a stała się nowoczesnym, odważnym zapachem, który wnosi do letniej garderoby mnóstwo świeżości i dobrej zabawy.

Bez nazwy – kopia – kopia (68)
Fot. Sandra Marchel/archiwum prywatne

W czym tkwi wyjątkowość zapachu Viktor & Rolf Bonbon Cola Fizz?

Czy pamiętacie żelki colowe z dzieciństwa? Ja wręcz je uwielbiałam! Ich charakterystyczny zapach to czysta nostalgia, którą teraz można poczuć w niezwykle nowoczesny sposób. Zaraz po rozpyleniu czujemy niesamowicie realistyczny, musujący akord coli. Masz wrażenie, jakby ktoś właśnie otworzył przy tobie puszkę lodowatego napoju pełnego słodkich bąbelków. Chwilę później do głosu dochodzi pikantny akord cytrynowy. Soczysta cytryna idealnie dopełnia i przełamuje słodycz coli, dodając całości energii oraz niesamowitej rześkości. Na koniec zapach miękko osiada na skórze dzięki uzależniającemu białemu piżmu. Zostawia po sobie aksamitny, zmysłowy ślad, który sprawia, że kompozycja pięknie pulsuje na ciele przez cały dzień.

Bez nazwy – kopia – kopia (69)
archiwum prywatne/Sandra Marchel

​Zabawa w miksologię. Stwórz swój własny zapach na lato!

​Jednym z powodów, dla których oszalałam na punkcie Bonbon Cola Fizz, jest fakt, że ten zapach genialnie współpracuje z trendem layeringu (czyli warstwowego nakładania perfum). Możesz nosić go solo i zbierać komplementy za oryginalność, albo pobawić się w zapachową barmankę i połączyć go z innymi kompozycjami z kolekcji. Przetestowałam te miksy i oto dwa efekty, które totalnie mnie urzekły:

  • ​Miks 1: Cola Fizz i Berry Jelly (Efekt: Jelly Sour)
    To niezwykle soczysty, owocowo-kwaskowaty koktajl. Słodycz coli miesza się tu z galaretkową świeżością owoców, dając radosny i dynamiczny efekt. Idealna opcja na letni festiwal lub wieczorne wyjście z przyjaciółkami.
  • Miks 2: Cola Fizz i Caramel Crunch (Efekt: Sugar Fizz)
    Rozkoszna, głęboka słodycz karmelu została tutaj idealnie przełamana musującą świeżością coli i cytryny. Choć w teorii brzmi to dość ciężko, w praktyce dzięki bąbelkom zyskuje niesamowitą, wręcz zaskakującą lekkość.

Jeśli te perfumy nie przypadły ci do gustu, zerknij też na poniższe propozycje. Na pewno znajdziesz coś dla siebie:

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...