Jak rozkochać w sobie chłopaka?

Jak rozkochać w sobie faceta? Nie czarujmy się, to pytanie prawdopodobnie zadawała sobie każda z nas choć raz w życiu. Jeśli ten szczególny moment w twoim życiu pojawił się właśnie teraz, to jak najbardziej znalazłaś się we właściwym miejscu. Oto kilka praktycznych wskazówek.

Po pierwsze: bardzo dużo się uśmiechaj. Osoby, które są  wesołe i mają często uśmiech na twarzy przyciągają wzrok chłopaków. Czy to się komuś podoba czy nie, taka jest po najzwyczajniej w świecie natura człowieka - chcemy otaczać się pozytywnymi osobami. Łatwiej nam podejść i z kimś porozmawiać z kimś takim. Oczywiście pamiętajmy: nic na siłę a ni wbrew swojej naturze. Po prostu przypominamy: uśmiech przyciąga.

Po drugie: bądź sobą. Naturalność chyba jeszcze nigdy nie była tak w cenie, jak teraz. I bynajmniej nie chodzi tu tylko o wygląd zewnętrzny. Udawanie kogoś, kim nie jesteś, na pewno będzie wyczuwalne. Inne osoby mogą się zorientować. Poza tym jak długo byłabyś w stanie grać? Do trzeciej, piątek, dziesiątej randki... A potem? Po prostu bądź sobą. Jeśli jesteś nieśmiała i delikatna, to taka pozostań. Jeżeli masz w sobie dużo odwagi i pewności siebie – również tego nie ukrywaj. Każda z nas ma w sobie to coś! Każdą osobę pociąga, co innego. Choć nie jest to łatwe i wymaga czasem sporo pracy: jesteśmy wystarczająco dobre i dobrzy tacy, jacy jesteśmy!

Po trzecie: słuchaj aktywnie. Umiejętność słuchania jest bardzo ceniona przez innych. Wbrew pozorom stanowi rzadkość, zwłaszcza współcześnie. W czasach, gdy niemal wszyscy wokół nastawieni są w dużym stopniu na kreowanie swojego nieskazitelnego wizerunku w mediach społecznościowych oraz wielozadaniowość, bycie uważną i skupioną na na swoim rozmówcy może okazać się niespodziewanie ogromnym atutem i czymś, czym naprawdę ujmiesz nie tylko chłopaka, który ci się podoba - uważność warto włączać także w kontaktach z innymi osobami. Bądź aktywną słuchaczką, zadawaj pytania, okazuj zainteresowanie. Rozmówca poczuje się doceniony, będzie bardzo miło wspominał wasze rendez-vous i z dużym prawdopodobieństwem zaproponuje kolejne spotkanie, na którym być może już między wami coś zaiskrzy. 

Po czwarte: flirtuj. Flirtowanie nie jest takie trudne, jak może nam się z początku wydawać. Polega na śmiałym spoglądaniu mu w oczy, częstym uśmiechaniu się, a przede wszystkim żartowaniu i rzucaniu subtelnych aluzji. Ćwicz flirtowanie, kiedy tylko masz okazję! Pamiętaj tylko, żeby nie przesadzać i nie wyjść na zbyt natarczywą i zdesperowaną. Faceci w końcu też lubią mieć pole do popisu. A generalnie, flirtowanie można nazwać przeciąganiem liny i balansowaniem na niej. To może być świetna zabawa, która zaprowadzi was gdzieś dalej, lub będzie po prostu chwilą przyjemności.

Po piąte: sprawiaj wrażenie tajemniczej. Zauważyłaś, że istnieje typ kobiet, które mają mnóstwo kolegów? Bywa, że przyjaźnią się z kimś, kto jest ich crushem. Dlaczego? Być może zabrakło miejsca na powiedzenie o uczuciach. Być może za szybko weszły w rolę przyjaciółek. Czy da się tego uniknąć? To zależy od osoby i sytuacji. Ale oczywiście można spróbować. Ekspertki i eksperci radzą: nie mów wszystkiego o sobie. A przynajmniej nie od razu. Nie chodzi o udawanie kogoś, kim nie jesteś, bo to jak wiemy może przynieść odwrotne efekty. Chodzi o naukę odrobiny powściągliwości. Nie zawsze bądź dla niego dostępna. Nie pisz do niego z każdą sprawą. Nie zwierzaj mu się ze wszystkiego. Tego można się nauczyć. Zwłaszcza jak nam na kimś zależy. Inna sprawa, że każda relacja jest inna, jesteśmy różnymi osobami. To też bywa kwestia wyczucia, co i kiedy możemy zdradzić o sobie.

Jak zachowywać się na randce?

Mówiąc o relacjach i technikach uwodzenia, nie sposób nie wspomnieć o mitycznym już niemalże seksapilu. Atrakcyjność seksualna to zdolność danej osoby do wzbudzenia zainteresowania erotycznego u innych, a także czynnik selekcji seksualnej przy wyborze partnera lub partnerki. To tyle, jeśli jeśli chodzi o suche definicje. A co to tak naprawdę oznacza w praktyce?

Zobacz także:

Dbanie o wygląd zewnętrzny do niedawna uchodziło za absolutną podstawę. Dlaczego piszemy o tym w czasie przeszłym? Nie chodzi tylko o zdobywającą coraz większą popularność ruch body positive. Eksperci i ekspertki już od dłuższego czasu nie mają absolutnie żadnych wątpliwości, że faktyczny seksapil daleko wykracza poza sferę cielesną. 

Pewność siebie, przyjazna, otwarta postawa, przebojowość, szczery uśmiech, życzliwość, błysk w oku – to dopiero jest sexy! Pamiętaj, że tak naprawdę seks zaczyna się... w głowie. Jeśli ty sama będziesz czuć się dobrze w swoim ciele, druga osoba to poczuje. Ta energia bowiem stale krąży i jest totalnie zaraźliwa. Kochaj siebie, celebruj to, jaka jesteś, a z pewnością nie opędzisz się od adoratorów lub adoratorek. Odwagi, dziewczyno!

Jak zauroczyć sobą faceta?

Jak zauroczyć sobą faceta? Każda z nas to potrafi. O czym warto pamiętać? Przede wszystkim wyróżniaj się. Jeśli pragniesz, żeby on cię zauważył - daj mu taką możliwość! Wyróżnij się strojem, makijażem, zachowaniem albo fascynującą pasją. Ale znowu: rób to w zgodzie ze sobą! Nie udawaj kogoś innego. Nie przekraczaj swoich granic. Pamiętaj również, aby dbać o swój wygląd. Nie chodzi o nakładanie grubych warstw makijażu, ale o umiejętne podkreślanie tego, co w nas atrakcyjne. Masz piękne usta? Świetnie, pokaż to! Twoim atutem są oczy? Uwydatnij ich piękno odpowiednim makijażem. Świetnie czujesz się w kolorach? Postaw na nie. Często potrafimy wymienić swoje wady i to zarówno te psychiczne, jak i fizyczne. Tymczasem warto szukać pozytywów, by poczuć się lepiej ze sobą, jak i innymi ludźmi!

 Poza tym: luz, naturalność, znalezienie wspólnych tematów do rozmowy - to wszystko może sprawić, że ktoś nie nami zainteresuje. Warto podkreślić najważniejsze: niezależnie od płci, co innego kręci każdą osobę, między dwiema osobami tworzy się także indywidualna więź, będąca połączeniem wielu czynników. Zatem, cóż, nie ma jednej uniwersalnej zasady, jak kogoś zauroczyć. Ale bycie sobą wciąż wydaje się najlepszą receptą. 

Jak rozkochać w sobie faceta na nowo?

Jak rozkochać w sobie męża? Czy da się to w ogóle zrobić? Albo jak rozkochać w sobie faceta na nowo, gdy już opadły pierwsze emocje i pojawiła się rutyna w związku? Podpowiadamy! A więc spróbuj zniknąć na jakiś czas. Może problem polega na tym, że nie dajecie sobie przestrzeni wolności? Przez jakiś czas bądź bardziej niedostępna - wyjedź gdzieś, nie odbieraj wszystkich telefonów, częściej umawiaj się z przyjaciółmi. Nie proś się o jego uwagę. Warto dać sobie nieco zatęsknić. Inny sposób? Zaskocz go. Zapisz się na kurs pole dance, wykup zagraniczną wycieczkę, na którą wcześniej nie miałaś odwagi. Po prostu zrób coś, o co by cię nie podejrzewał, ale zwłaszcza to, co tobie chodziło od dawna po głowie. Niech zauważy, z jaką ciekawą osobowością dzieli życie! Możesz też zostawić mu jakiś pikantny liścik. Pamiętaj jednak, żeby robić to, na co masz ochotę! Stawiać zwłaszcza na to, co w tobie podkręci pozytywną energię. Co ważne, żeby znowu między wami zaiskrzyło, nie wystarczą tylko twoje starania. Oboje musicie chcieć. Jeśli coś się psuje, to przede wszystkim warto porozmawiać szczerze i jeśli wam obojgu zależy, to poszukać wspólnie tego, co znów roznieci między wami ogień, będzie wam obojgu pasowało! 

Jak rozkochać w sobie faceta na odległość?

Rozkochanie kogoś na odległość jest jak najbardziej możliwe. Stosujemy wszystkie wymienione powyżej porady.

1. Dbamy o swój dobre oświetlenie, aby podczas rozmów wideo najzwyczajniej w świecie było dobrze widać twarz. To zdecydowanie ułatwia utrzymać kontakt wzrokowy, a ten, jak wiadomo, jest podstawą głębszej rozmowy.

2. Flirtujemy w wiadomościach pisanych i mówionych.

3. Jesteśmy nieco tajemnicze.

4. Opowiadamy o swoich pasjach.

5. Aktywnie słuchamy.

6. Nie jesteśmy dostępne na każde zawołanie. 

Jak rozkochać w sobie faceta do szaleństwa?

Powyższe wskazówki pozwolą ci rozkochać w sobie do szaleństwa niemal każdego mężczyznę! Pamiętaj, by nie stosować ich wyłącznie na początku znajomości, lecz z umiarem przez cały czas. Nawet przez całe życie! Pamiętaj, że najważniejsze w tym wszystkim jest, by dbać o siebie w tym sensie: pielęgnować swoje pasje i potrzeby, nie zapominać o sobie. Bo to najlepszy sposób do tworzenia więzi z innymi ludźmi! A jeśli nawet wasze drogi się rozejdą, to pozostaniesz z kimś, kto powinien być dla ciebie najważniejszy: samą sobą. W dodatku będziecie w dobrych stosunkach!