Ręczniki Alva z Westwing przyciągają uwagę przede wszystkim szerokimi, pastelowymi pasami. Błękit spotyka się tutaj z lawendą i ciepłym żółtym, dzięki czemu całość nie wygląda ani przesadnie słodko, ani dziecięco. To dobry punkt wyjścia do łazienki, w której kolor pojawia się w dodatkach zamiast na stałych elementach wyposażenia. Dołożyłybyśmy chrom, mleczne szkło, jasne drewno i może jeden detal w mocniejszej czerwieni. Reszta może pozostać zupełnie neutralna.

WIDEO…

player placeholder

Biała łazienka jest idealnym tłem dla takich pasków

Jeśli płytki, ściany i ceramika są białe, nie trzeba traktować tego jako aranżacyjnego ograniczenia. Wręcz przeciwnie — neutralna baza pozwala swobodniej bawić się tekstyliami. Pastelowe pasy natychmiast stają się widoczne, a wnętrze, które wcześniej mogło wydawać się trochę zbyt zachowawcze, dostaje charakteru bez zmieniania ani jednego trwałego elementu.

Maślany żółty nie musi zostać w salonie

Ten kolor najczęściej oglądamy ostatnio na lampach, fotelach, ceramice czy tekstyliach do salonu, ale w łazience działa równie dobrze. Jest cieplejszy niż cytrynowa żółć i dzięki temu łatwiej łączy się z neutralnymi powierzchniami. Na ręczniku wystarczy jego fragment — mały akcent potrafi ocieplić biel i sprawić, że chłodne wnętrze zacznie wyglądać znacznie przyjemniej.

Zobacz także:

Lawenda jest ciekawsza, kiedy nie gra pierwszych skrzypiec

Fiolet w łazience może brzmieć ryzykownie, dopóki nie pojawi się właśnie w takiej wersji. Przygaszona lawenda występująca tylko jako jeden z kolorów wzoru jest znacznie subtelniejsza. Z błękitem tworzy chłodniejszą część palety, a maślany żółty natychmiast ją ociepla. Dzięki temu żaden z odcieni nie dominuje nad pozostałymi.

Paski robią więcej niż jednolity kolor

Jednobarwny ręcznik wprowadzi do wnętrza konkretny odcień, ale pasy potrafią zbudować całą paletę. To szczególnie wygodne, jeśli nie wiemy, od czego zacząć dodawanie koloru. Zamiast samodzielnie zestawiać kilka przypadkowych pasteli, możemy potraktować wzór jako gotową podpowiedź i później powtórzyć jeden z jego odcieni w drobnym dodatku.

Chrom sprawi, że pastele będą wyglądały bardziej współcześnie

Pastelowa paleta nie musi prowadzić łazienki w romantyczną stronę. Wystarczy zestawić ją z chłodnym, połyskującym metalem. Chromowana bateria, srebrna tacka czy metalowa rama lustra wprowadzą ostrzejszy kontrast i sprawią, że błękit, lawenda oraz żółty nabiorą bardziej graficznego charakteru. To właśnie zderzenie miękkich tekstyliów z błyszczącą powierzchnią metalu jest tutaj najciekawsze.

Nie dobierałybyśmy dozownika pod kolor ręcznika

Kiedy pojawia się wielokolorowy wzór, łatwo wpaść w pułapkę powtarzania każdego odcienia w kolejnych elementach. Żółty ręcznik, więc żółta mydelniczka; błękitny pasek, więc błękitny kubek. Efekt szybko staje się zbyt dosłowny. Lepiej zostawić ręcznikom rolę głównego kolorystycznego akcentu, a pozostałe przedmioty utrzymać w szkle, metalu, bieli albo drewnie.

Jeden czerwony detal może zrobić świetny kontrast

Jeśli chcemy pójść krok dalej, do pastelowej palety można wprowadzić niewielki, zdecydowanie mocniejszy akcent. Czerwona szczotka, mała tacka, świeca albo oprawa lampy wystarczą. Nie chodzi o tworzenie kolejnego motywu kolorystycznego, lecz o drobne zaburzenie pastelowej harmonii. Właśnie taki nieoczywisty element sprawia, że wnętrze wygląda mniej zachowawczo.

Ręczniki warto zostawić na widoku

Przy tak graficznym wzorze szkoda byłoby chować wszystkie tekstylia w szafce. Jeden ręcznik może wisieć przy umywalce, drugi na haczyku albo drabince, a zapasowe można niedbale złożyć na otwartej półce. W ten sposób przedmiot użytkowy przejmuje funkcję dekoracji, a kolor pojawia się dokładnie tam, gdzie i tak potrzebujemy tekstyliów.

Kolorowa łazienka nie oznacza już pięciu pastelowych dodatków

Najciekawszy efekt pojawia się wtedy, kiedy pozwalamy jednemu elementowi zrobić większość pracy. Jeżeli ręczniki mają już błękit, lawendę i żółty, nie potrzebują towarzystwa całej kolekcji kolorowych pojemników, świec i koszyków. Wystarczy spokojne otoczenie oraz kilka różnych faktur. Dzięki temu pasy wyglądają jak świadoma decyzja, a nie przypadkowa eksplozja pasteli.

To jeden z tych sposobów na zmianę łazienki bez remontu

Łazienka jest jednym z trudniejszych pomieszczeń do szybkiej metamorfozy, bo większość jej powierzchni jest stała. Właśnie dlatego tekstylia mają tutaj tak duże znaczenie. Pasiasty komplet Alva z Westwing pozwala wprowadzić trzy kolory za jednym razem, bez wymiany płytek czy mebli. Błękit, lawenda i maślany żółty wystarczą, żeby nawet bardzo prosta łazienka zaczęła wyglądać zupełnie inaczej.

Ręczniki Westwing
Fot. Westwing.pl