Dziedzictwo Christiana Diora i wielki powrót sylwetki New Look
Gdy patrzę na tę marynarkę, od razu myślami przenoszę się do roku 1947 i słynnej kolekcji „New Look” opracowanej przez samego Christiana Diora. To wtedy świat ujrzał legendarny żakiet Bar – konstrukcję o mocno zarysowanych ramionach, ekstremalnie zwężonej talii, zapięciu na haftki oraz rozkloszowanym dole, który idealnie współgrał z obfitymi, rozłożystymi spódnicami midi. Dior chciał przywrócić utraconą podczas wojny kobiecość, oferując sylwetkę przypominającą kształtem kwiat. Ta estetyka na zawsze zapisała się w historii mody i regularnie powraca na wybiegi w unowocześnionych wersjach.
WIDEO…
Projektanci hiszpańskiej sieciówki musieli bardzo dokładnie przestudiować te archiwalne projekty, ponieważ ich nowa marynarka z baskinką czerpie z tego dziedzictwa pełnymi garściami. Zamiast nudnego, biurowego kroju otrzymujemy element garderoby, który natychmiast narzuca całej sylwetce niezwykle elegancki ton, nawiązujący do paryskiego szyku sprzed dekad. Ta propozycja doskonale wpisuje się w modny obecnie nurt nowej romantyczności oraz estetykę poetcore, gdzie historyczne nawiązania łączą się ze współczesną swobodą.
Marynarka z baskinką w stylu Diora to hit sezonu
Marynarka w kolorze złamanej bieli, jest wykonana z grubszego, teksturowanego materiału o wyraźnym splocie, co nadaje jej luksusowy charakter. Brak klasycznych klap sprawia, że dekolt układa się w minimalistyczny sposób, a poduszki na ramionach świetnie trzymają całą formę. Jednak prawdziwym majstersztykiem są kaskadowe falbany na dole, które tworzą nowoczesną wersję baskinki. W komplecie otrzymujemy szeroki, czarny pasek z tkaniny, który możemy zawiązać w pasie na efektowną kokardę. To właśnie ten kontrastowy detal sprawia, że cała sylwetka nabiera trójwymiarowości i natychmiast optycznie zwęża talię. Kiedy zawiązałam ten pasek, poczułam się, jakbym miała na sobie projekt prosto z paryskiego atelier, a no i to wszystko za jedyne 249 złotych!
Jak stylizuję marynarkę z falbanami?
Kluczem do udanej stylizacji z tym modelem jest całkowite odcięcie się od tego, jak nosiłyśmy baskinki piętnaście lat temu. Zapomnijcie o rurkach! Dzisiaj ten fason łączymy z zupełnie innymi elementami, by nadać mu nowoczesny, nieco luźniejszy charakter. W mojej szafie ta marynarka z baskinką natychmiast znalazła wspólny język z szerokimi spodniami palazzo w kolorze głębokiej czerni. Taki kontrastowy zestaw wygląda niezwykle szykownie i sprawdzi się zarówno na eleganckiej kolacji, jak i podczas ważnego spotkania biznesowego. Jeśli chcecie przełamać ten formalny ton, gorąco polecam wam połączenie jej z klasycznymi, szerokimi jeansami typu wide-leg w odcieniu ciemnego indygo. Ja do takiego zestawu zakładam skórzane loafersy na grubszej podeszwie i prostą, skórzaną torebkę do ręki. W ten sposób elegancka góra zyskuje bardzo współczesny, miejski kontekst. Na wieczorne wyjścia chętnie łączę tę marynarkę z satynową spódnicą midi w kolorze szampana lub czerni. Ponieważ dół marynarki jest mocno rozkloszowany, lejący się materiał spódnicy doskonale uzupełnia tę formę, tworząc sylwetkę pełną lekkości i wdzięku.
Perełka z Zary, która ubiegła luksusowe domy mody
Marynarka z falbanami z Zary to doskonały dowód na to, że nie trzeba wydawać fortuny na ubrania od projektantów, by wyglądać jak milion dolarów. Hiszpańska sieciówka po raz kolejny udowodniła, że potrafi wyczuć pragnienia współczesnych kobiet i zaoferować im luksusowy design w przystępnej cenie. Dla mnie to absolutny must-have tego sezonu i jestem pewna, że ten model szybko zniknie z półek.