Sierpień i początek września to jeden z najciekawszych momentów w modzie. Nie rezygnujemy jeszcze z lekkich ubrań, ale coraz częściej szukamy dodatków, które subtelnie zapowiadają nowy sezon. Zamiast całkowicie wymieniać garderobę, wystarczy jeden dobrze dobrany element, by letnia stylizacja zaczęła wyglądać bardziej jesiennie. Właśnie dlatego baleriny wracają do gry. Są bardziej zabudowane niż sandały, ale nadal lekkie i wygodne. Pozwalają płynnie przejść między sezonami, nie odbierając stylizacjom lekkości.
WIDEO…
„Pumpkin Latte” – kolor, który rządzi jesienią
Jesień bez wątpienia kojarzy się z dyniowymi tonami. „Pumpkin Latte to jedna z najpiękniejszych i najpopularniejszych barw. Ciepły odcień pomarańczy z karmelową nutą kojarzy się z pierwszymi chłodniejszymi porankami, miękkimi swetrami narzuconymi na ramiona i kawą wypijaną na tarasie, kiedy lato powoli ustępuje miejsca jesieni. Jednocześnie pozostaje zaskakująco uniwersalny. Pięknie komponuje się z bielą, ecru, jasnym denimem, czekoladowym brązem, oliwkową zielenią i burgundem.

Skórzane baleriny „Pumpkin Latte” to jeden z najmocniejszych trendów sezonu
Po kilku sezonach dominacji masywnych sneakersów i loafersów baleriny na dobre odzyskały swoje miejsce w modzie. Dziś nosimy je nie tylko do romantycznych sukienek, ale również do szerokich jeansów, garniturów czy satynowych spódnic. Im prostszy fason, tym lepiej. Model Lasocki z CCC wpisuje się właśnie w ten trend. Wykonany ze skóry, minimalistyczny i pozbawiony zbędnych ozdób, sprawia, że kolor gra pierwsze skrzypce. Dzięki temu baleriny wyglądają nowocześnie i bez problemu odnajdą się także w jesiennej garderobie.

Jak nosić baleriny w kolorze „Pumpkin Latte”?
Na przełomie sezonów najlepiej wyglądają z jasnymi ubraniami, które powoli uzupełniamy o jesienne akcenty. Świetnie sprawdzą się z białymi jeansami i lnianą koszulą, tworząc stylizację idealną na sierpniowe dni. Równie dobrze wyglądają z jeansową spódnicą midi i prostym t-shirtem albo z satynową sukienką w odcieniu wanilii. Kiedy zrobi się chłodniej, wystarczy zestawić je z ciemnymi jeansami z prostą nogawką, dzianinowym golfem i zamszową kurtką. Pięknie komponują się także z garniturem w kolorze czekolady, oliwkową marynarką czy trenczem w odcieniu masła. To właśnie takie dodatki sprawiają, że letnia garderoba płynnie przechodzi w jesienną, bez konieczności całkowitej wymiany szafy.

Dyniowe baleriny z CCC to zakup, który zostanie ze mną na dłużej
Najlepsze wyprzedażowe zakupy to te, które nie kończą swojego życia wraz z końcem sezonu. Skórzane baleriny Lasocki w kolorze „Pumpkin Latte” mają wszystko, czego oczekuję od idealnych butów na przełom lata i jesieni – są wygodne, ponadczasowe i wystarczająco wyraziste, by odmienić nawet najprostszą stylizację.



















