Jane Austen robi furorę na TikToku. Austenmania nie słabnie
Pomimo upływu lat dzieła Jane Austen dalej cieszą się niesłabnącą popularnością. Jest kochana równie mocno przez miłośników literatury klasycznej, co przez przedstawicielki Gen Z, należące do książkowej społeczności na TikToku. Trendy może i się zmieniają, ale Austenmania nie słabnie, co zresztą widać po tłumach na corocznym festiwalu Jane Austen w Wielkiej Brytanii. Nic więc dziwnego, że internet eksplodował, gdy ogłoszono, że dostaniemy nową wersję „Rozważnej i romantycznej”. A ta ekscytacja przybrała jeszcze bardziej na sile, kiedy dowiedzieliśmy się, kto zagra główną rolę. Daisy Edgar-Jones zdobyła popularność dzięki brawurowej roli Marianne w serialu „Normalni ludzie”. Jej niezwykła wrażliwość i odważne wybory projektów uczyniły z niej jedną z najpopularniejszych wschodzących gwiazd Hollywood. Za reżyserię odpowiada Georgia Oakley („Blue Jean”), która po raz pierwszy czytała Austen na studiach. – Zawsze fascynowało mnie w niej to, że była w stanie przemycać w swoich pracach pomysły, które były na tamten czas dość rewolucyjne. Na pierwszy rzut oka to historia miłosna, ale pod powierzchnią kryje się historia o patriarchacie, nierównościach i prawie dziedziczenia. To, jak dziś mówimy o „Rozważnej i romantycznej”, dużo mówi o nas jako o społeczeństwie. Dalej mówimy, że to historia miłosna, a nie historia o prawie dziedziczenia – mówi Georgia Oakley.
„W tamtych czasach kobiety musiały znaleźć męża. Co by je czekało, gdyby tego nie zrobiły? Jest tutaj zaskakująco dużo polityki. Jane Austen umiała jednak o tym mówić w taki sposób, że czytelnik nie czuł, że ma do czynienia z politycznym manifestem. I jest to coś, co bardzo rezonuje ze mną i co chcę robić w swoich pracach jako reżyserka”.
Daisy Edgar-Jones bardzo wcześnie przeczytała książkę po raz pierwszy. Dostała ją od mamy, będącej ogromną fanką Jane Austen. W Wielkiej Brytanii pisarka jest postacią wręcz kultową. Praca przy filmie dała jej nową perspektywę na historię, którą już dobrze znała. Jej zdaniem film Georgii Oakley to list miłosny do Jane Austen. – Niesamowite, że Austen napisała to 200 lat, a jej perspektywa dalej jest tak świeża. Miała niesamowitą zdolność do rozumienia postaci, dynamik społecznych, relacji personalnych, siostrzanej miłości oraz miłości romantycznej. Była naprawdę niesamowitą autorką – mówi Daisy Edgar-Jones.
Rozważna i romantyczna trafiła na ekrany również w 1995 roku ze studia Sony Pictures Classics — film w reżyserii Anga Lee, ze scenariuszem Emmy Thompson, nagrodzonej Oscarem za najlepszy scenariusz adaptowany. Thompson zagrała także Elinor Dashwood, a Kate Winslet wcieliła się w Marianne. Produkcja otrzymała w sumie siedem nominacji do Oscara i zarobiła ponad 134 miliony dolarów na świecie.
„Rozważna i romantyczna”. Historia miłosna, ale i portret czasów
Akcja, osadzona w Anglii epoki georgiańskiej, podąża za losami zamożnego pana Dashwooda, który umiera, pozostawiając swoją żonę oraz trzy córki w trudnej sytuacji finansowej. Kobiety przenoszą się do skromnej wiejskiej posiadłości, gdzie dwie starsze siostry rywalizują o względy różnych adoratorów, poszukując prawdziwej miłości. – Zawsze było dla mnie interesujące, że mężczyźni są produktami tego samego systemu. Chcieliśmy pokazać, że męskie postacie tkwią w tym świecie, gdzie znajdują się pod pantoflami swoich matek – ujawnia Georgia Oakley. Ten wątek pojawił się również w rozmowie z Frankiem Dillanem, który wciela się w rolę Willoughby'ego. – W tamtych czasach kobiety miały o wiele więcej ograniczeń. Musiały mieć przyzwoitkę i monitorowano, za kogo wychodzą za maż i z kim utrzymują kontakty. Z drugiej strony, mężczyźni mieli inne ograniczenia związane z klasowością i statusem – zauważa Dillane.
Willoughby i pułkownik Brandon to potencjalni kandydaci do ręki jednej z sióstr, którzy stanowią absolutne przeciwieństwa. – Kiedy dostałem tę rolę, od razu poczułem, że jest mi bardzo bliska. Poprzez granie tej postaci mogłem eksplorować różne rzeczy, co uczyniło mnie mądrzejszym oraz bardziej świadomym swoich emocji – zdradził nam Herbert Nordrum, grający pułkownika Brandona. A jak do swojej roli podszedł Frank Dillane, którego bohater budzi tak skrajne odczucia? – Zawsze staram się przyjąć perspektywę bohatera. Spróbować zrozumieć, co go motywuje, jaka jest jego rola w historii. Oddać mu należną cześć i po prostu być po jego stronie. Nawet jeżeli gram postacie niejednoznaczne. Wiesz, co zrobili i dostrzegasz w nich człowieczeństwo – mówi aktor.
Rozważna czy romantyczna? Emocje kontra rozum
Tytuł inspirowany jest odmiennością sióstr Dashwood, czyli Elinor i Marianne (w tej roli Esmé Creed-Miles). Ta pierwsza jest rozsądna i bardzo uważa na to, co robi. Ta druga idzie za głosem serca, nie zważając na konsekwencje. Daisy Edgar-Jones i Esmé Creed-Miles mają na ekranie niezwykłą chemie – być może dlatego, że poznały się dekadę temu na planie niskobudżetowego filmu. Daisy miała wówczas 19 lat, a Esmé – 17 lat. Na pierwszy rzut oka może wydawać, że Elinor i Marianne są przeciwieństwami, ale mają zaskakująco dużo wspólne. – To dwie strony tej samej monety. Ławo przyczepia się łatki w rodzinie czy związkach. Dużo ciężej jednak jest pozwolić na to, aby druga osoba dorosła. To, co jest piękne, że obie bohaterki dorastają na naszych oczach. Nie sądzę, aby Elinor chciała ograniczać Marianne i tą część jej osobowości, która pozostaje dzika. Biegnij za nim, idź za mężczyzną, którego kochasz! Pięknie obserwuje się tą wymianę. To cudowne, że pozwalają, aby te części ich osobowości się rozwijały i że nie próbują ograniczać się do definicji, jaką miały na swój temat – ocenia Daisy Edgar-Jones.
Reżyserka Georgia Oakley zwraca uwagę, że główna różnica polega na tym, jak siostry Dashwood radzą sobie ze swoimi żądzami. Jak zdradziła, dużo rozmawiała o tym ze swoimi aktorkami podczas przygotowań. – W dużej mierze jest to kwestia tego, w jakim miejscu życia się znajdują. Wiele z tych rzeczy doświadczają po raz pierwszy. To coś, z czym na pewno wiele osób się utożsamia. Na przykład bardzo chcą jechać do Londynu. A kiedy już tam są, to nie wygląda to tak, jak się spodziewały i odczuwają rozczarowanie. Dla mnie było to ciekawe z perspektywy projektowania historii – opowiada reżyserka.
Marianne jest wolna, nosi serce na dłoni i walczy o to, czego pragnie. Elinor ma z tym problem. Z obiema perspektywami można się utożsamić. Gdy kręciliśmy scenę balową, Marianne przez całą noc wyczekiwała Willougby’ego. Mieliśmy na planie dyskusję na ten temat i wiele osób coś takiego przeżyło. Usłyszałam: Ja też kiedyś poszłam na imprezę i przez cały wieczór czekałam, aż on się pojawi. To dobrze pokazuje różnicę między uczuciem i rozwagą. Dlatego było dla mnie tak ważne, aby na przestrzeni rozwoju historii pokazywać, jak poszczególne wydarzenia wyglądają z obu perspektyw i jak bohaterki walczą ze swoimi własnymi uczuciami.
Film „Rozważna i romantyczna” można obejrzeć w kinach od 16 października.