Księżniczka Eugenia, młodsza córka księcia Andrzeja i księżnej Sary, na co dzień doskonale łączy obowiązki wobec brytyjskiej korony z pasją do sztuki, pracując jako dyrektorka renomowanej londyńskiej galerii Hauser & Wirth. Znana z wyrazistego stylu i odważniejszych niż u reszty rodziny wyborów modowych, również w kwestii perfum stawia na unikalność. Choć zapachy z królewskich toaletek kojarzą się zazwyczaj z zachowawczą klasyką, świeżymi cytrusami czy subtelną angielską różą, wnuczka królowej Elżbiety II całkowicie wyłamuje się z tego schematu. Od lat pozostaje wierna kompozycji Creed Jasmin Impératrice Eugénie. To zapach gęsty, zmysłowy i utrzymany w dojrzałym klimacie vintage, który idealnie dopełnia wizerunek nowoczesnej arystokratki, budując wokół niej aurę pewności siebie i wyrafinowanej elegancji.

WIDEO

player placeholder

Ulubione perfumy księżniczki Eugenii to zapach inspirowany XIX-wiecznym dworem

Historia tego flakonu odwołuje się do tradycji francuskiego perfumiarstwa. Według przekazów marki Creed, zapach opiera się na recepturze stworzonej w XIX wieku dla cesarzowej Eugenii, żony Napoleona III i jednej z największych ikon stylu swojej epoki. Zachwyt cesarzowej miał być powodem, dla którego brytyjski dom perfumeryjny przeniósł wówczas swoją siedzibę z Londynu do Paryża. Choć współczesna wersja zapachu trafiła na rynek pod koniec lat 80., wiernie zachowała swój dawny, pudrowy charakter. Zamknięta we flakonie opowieść o cesarskich korzeniach nadaje perfumom magnetyczną, królewską aurę...

Flakon w stylu dawnych perfumerii!

Ten flakon wygląda jak żywcem wyjęty z filmu kostiumowego. Dostajesz porządną, ciężką butelkę z grubego szkła z dumnie wytłoczonym logo. Złote detale i stara etykieta tworzą niesamowity klimat. Masz wrażenie, że trzymasz w ręku oryginalny flakon, który przed chwilą stał na toaletce francuskiej cesarzowej Eugenii, a to w końcu był jej ukochany zapach!

Zobacz także:

W czym tkwi wyjątkowość zapachu Creed Jasmin Impératrice Eugénie?

Mimo że nazwa sugeruje lekki, ogrodowy jaśmin, w rzeczywistości zapach tworzy bogatą, wielowarstwową mozaikę bez dosłownej, kwiatowej słodyczy. Pierwszy kontakt z zapachową mgiełką przynosi stonowane i wytrawne otwarcie. Wyczuwalny jest tu delikatny, cytrusowy akcent bergamotki, który niemal natychmiast zostaje przełamany miękkim, eleganckim i pudrowym akordem. Gdy zapach zaczyna rozgrzewać się na skórze, do głosu dochodzi jego gęste, aksamitne serce. Króluje w nim dojrzały włoski jaśmin połączony ze szlachetną różą bułgarską. To nie są kwiaty chłodne czy wodne. Tworzą maślaną, niezwykle esencjonalną i zmysłową całość o dojrzałym charakterze. W pełni rozwinięta kompozycja tworzy na skórze wyrazistą, otulającą bazę. Głębokie, ciepłe tonacje cennego drewna sandałowego oraz złocistej ambry przeplatają się tu z wytrawną, kremową wanilią. Całość układa się w gładki, elegancki finisz o znakomitej trwałości, który wyczuwalny jest na skórze i ubraniach przez wiele godzin.

Jeśli te perfumy nie przypadły ci do gustu, zerknij też na poniższe propozycje. Na pewno znajdziesz coś dla siebie: