Kopenhaski styl zdominował nasze tablice na Pintereście i Instagramie. Kolorowe luźne garnitury, oversize’owe trencze, rowery i charakterystyczny, niewymuszony luz (słynny „scandi cool”) to jednak nie wszystko. Estetyka dziewczyn z Kopenhagi opiera się na zmysłowym minimalizmie, w którym zapach odgrywa kluczową rolę. Zapomnij o ciężkich, duszących perfumach z drogerii. Dunki wybierają kompozycje bliskoskórne, molekularne i czyste. Oto trzy kultowe zapachy, które poczujesz w kawiarniach na Nørrebro i zobaczysz na toaletkach najmodniejszych Dunek.

WIDEO

player placeholder

Zarkoperfume Pink Molécule 090.09 to bestseller duńskiej marki niszowej 

Nie ma bardziej kopenhaskiego zapachu niż ten stworzony przez rodzimą, duńską markę Zarkoperfume. Zarko Ahlmann Pavlov stworzył linię molekularną, która rezygnuje z klasycznej piramidy zapachowej (brak tu nut serca) i reaguje bezpośrednio z pH skóry właścicielki. Wyobraź sobie lodowaty, musujący różowy szampan sączony w letnie popołudnie nad kanałem Nyhavn. Zapach otwiera się uderzeniem rześkiego czarnego bzu i moreli, by po chwili osiąść na skórze jako ciepła, drzewna baza. Ten zapach idealnie pasuje do kultowych, kolorowych ubrań od Ganni.

Byredo Bal d'Afrique to jeden z najlepiej sprzedających się zapachów wszech czasów

Byredo to szwedzka marka niszowa, ale jej kultowy status w Danii jest niezaprzeczalny. Każda kopenhaska it-girl ma w swojej torebce przynajmniej jeden flakon z charakterystycznym, czarnym korkiem. Bal d'Afrique to absolutny bestseller. To zapach czysty, ale jednocześnie niezwykle głęboki i przytulny. Miks afrykańskiego nagietka, bergamotki i buchu miesza się tu z pudrowym fiołkiem, cyklamenem i ciepłym wetiwerem. Pachnie jak ekskluzywny balsam do ciała! Jeśli twój uniform to idealnie skrojona, lniana koszula, minimalistyczna biżuteria i wełniany płaszcz od Toteme, to zdecydowanie twój zapach.

Zobacz także:

Byredo Mojave Ghost to najbardziej intrygujący i unikalny zapach w całej kolekcji 

Kolejne arcydzieło od Byredo, które na stałe wpisało się w krajobraz skandynawskiej mody ulicznej. Mojave Ghost to zapach inspirowany rzadkim kwiatem rosnącym na surowej, kalifornijskiej pustyni Mojave. Jest lekki, drzewny, niemal eteryczny. Pierwsze skrzypce gra tu rzadka odmiana gruszki (sapodilla) połączona z ambrette i magnolią. Całość opiera się na bazie z drzewa sandałowego i piżma. Ma w sobie chłodną świeżość. Świetnie współgra z oversizowymi garniturami, sneakersami w stylu retro i artystycznym nieładem na głowie.