Dlaczego mała torebka z babcinej szafy podbiła światowe wybiegi?
Spójrzmy prawdzie w oczy: po latach zachwytu nad surowym minimalizmem, prostymi skórzanymi formami i przewidywalnymi odcieniami beżu, wreszcie poczułyśmy ogromne zmęczenie tą stylistyczną monotonią. Sama złapałam się na tym, że w mojej szafie brakowało czegoś, co ma własną historię, charakter i odrobinę zapomnianej magii. Właśnie dlatego trend na torebki w klimacie grandma chic wszedł do zimowych kolekcji z tak wielkim impetem. Ta wyjątkowa estetyka czerpie garściami z retro stylu Sofii Petrillo z kultowego serialu „Złotka”, która ze swoją ikoniczną plecionką i koralikowym wykończeniem udowodniła, że styl seniorów kryje w sobie najwięcej fantazji.
WIDEO…
Oglądając pokazy na sezon zimowy 2026 u Dries Van Noten czy Fendi, przecierałam oczy z zachwytu – na wybiegach królowały misternie wyszywane kuferki, gobelinowe torby, koralikowe sakiewki oraz aksamitne portmonetki na mosiężny bigiel. Projektanci pokazali, że dodatki wyglądające jak zrobione na szydełku przez prababcię lub wyciągnięte z pamiątkowej skrzyni na strychu mogą przynieść do codziennych stylizacji potężną dawkę świeżości.
Jak stylizować bogato zdobioną torebkę zimą?
Moim niezawodnym przepisem na co dzień stało się zestawienie obszernego, kremowego swetra z grubym splotem, szerokich dżinsów z podwyższonym stanem oraz bogato haftowanej torebki w kwiecisty wzór brokatu. Ten pojedynczy akcent całkowicie odmienia zwykły zestaw i wnosi do niego klimat estetyki vintage. Gdy szykuję się na wieczorne wyjście z koleżankami, sięgam po czarny garnitur o męskim kroju oraz małą, aksamitną torebkę na bigiel ozdobioną drobnymi koralikami. Zderzenie surowej formy marynarki z ozdobnym akcesorium wywołuje natychmiastowy zachwyt i muszę wam powiedzieć, że dostaję wtedy mnóstwo pytań o to, z jakiego antykwariatu pochodzi moja perełka.
Łowy w sieciówkach: gdzie kupić najładniejsze torebki grandma chic?
Najlepsza wiadomość jest taka, że wcale nie musimy wydawać fortuny na wybiegowe eksponaty z paryskich pokazów, aby cieszyć się tą estetyką. Polskie i zagraniczne marki odzieżowe błyskawicznie zareagowały na potrzeby rynku i przygotowały mnóstwo genialnych propozycji na każdą kieszeń. Przeglądając nowości w Mango znalazłam wyjątkową torebkę na ramię, pokrytą drobnymi koralikami i haftami. Wzór układał się w rozległe kwiaty, zupełnie jak w kolekcjach Erdem.
Moje serce skradła też torebka z Zary, która postawiła w stu procentach na kwiaty wykonane z drobnych koralików. Ta torebka wygląda jak wykonana misternie w niewielkim rzemieślniczym sklepiku. Zwróciłam tez uwagę na model ze Stradivariusa. Torebka w całości kwiatowy żakardowy wzór. Trudno znaleźć coś modniejszego w tym sezonie.