Sztruks ma za sobą długą i niezwykle barwną historię. Zanim trafił na ulice miast w latach 70. czy do naszych szaf na początku lat 2000., gościł w garderobach francuskiej arystokracji pod nazwą corde du roi, czyli tkanina królewska. Przez dekady ewoluował – od trwałego materiału roboczego, przez nieodłączny element akademickiego stylu retro, aż po ikoniczny wybór gwiazd popkultury. Dziś sztruks powraca w odświeżonej formie na pokazach domów mody, takich jak Miu Miu, Chloé, Gucci czy Saint Laurent, udowadniając swój wszechstronny i ponadczasowy charakter.

Sztruksowe spodnie z Sinsay za niecałe 50 zł: dlaczego wpadły mi w oko?

Przeglądając ofertę popularnych marek, od razu zauważyłam sztruksowe spodnie z Sinsay w głębokim, cykoriowym odcieniu „chicory” .Ten elegancki, brązowy ton wygląda niezwykle szykownie i przywodzi na myśl projekty prosto z paryskich pokazów. Uwielbiam wyszukiwać w sieciówkach ubrania o wybiegowym zacięciu, a ten model wyróżnia się przemyślaną formą. Wyrazista, prążkowana struktura materiału nadaje całości charakteru, dzięki czemu nawet najprostszy zestaw zyskuje głębię i ciekawy, modowy akcent.

spodnie
Materiały prasowe / Sinsay
Zobacz także:

Trójwymiarowa faktura i genialne modelowanie sylwetki

Panuje przekonanie, że grubsze tkaniny prążkowane mogą dodawać sylwetce optycznej ciężkości. W tym przypadku jest jednak zupełnie inaczej! Wszystko za sprawą perfekcyjnie dopasowanych proporcji. Połączenie wysokiego stanu z szerokimi nogawkami typu wide leg tworzy rewelacyjny rezultat dla sylwetki. Wysoki pas ładnie akcentuje talię, a prosto opadające nogawki optycznie wydłużają nogi i nadają postaci lekkości. Mimo że to klasyczny, mięsisty sztruks, krój ten fantastycznie modeluje dolne partie ciała, tworząc piękny profil.

spodnie
Materiały prasowe / Sinsay

Jak zestawiać ten fason? Moje ulubione połączenia

Sztruksowe spodnie w odcieniu „chicory” świetnie komponują się z różnorodnymi fakturami i kolorami. Wystarczy połączyć je z dłuższą, białą koszulą z Reserved częściowo wpuszczoną w spodnie oraz skórzanymi loafersami na grubszej podeszwie, a na wierzch narzucić klasyczny beżowy trencz. W chłodniejsze dni wystarczy mięsisty, śmietankowy sweter o warkoczowym splocie, zamszowe botki na stabilnym obcasie oraz delikatna złota biżuteria. Z kolei na co dzień chętnie proponuję bardziej miejski look z dopasowanym golfem w kolorze głębokiego burgundu, zamszowymi sneakersami retro i krótką kurtką o prostym kroju. Co ciekawe, ten fason odnajdzie się też w wydaniu wieczorowym, gdy zestawimy go z satynowym, czarnym topem na cienkich ramiączkach, dłuższą marynarką oversize oraz eleganckimi czółenkami typu slingback. Sztruksowe spodnie z Sinsay to idealny przykład na to, że aktualne trendy z wybiegów można bez trudu przenieść do codziennej garderoby bez nadwyrężania budżetu. Krój wyśmienicie współgra z sylwetką, a głęboki odcień „chicory” wprost zachwyca. Jeśli szukacie nietuzinkowego dołu do jesiennych i zimowych zestawów, ten model z pewnością skradnie wasze serca.