Od stoku w Aspen po miejskie ulice, czyli skąd wziął się fenomen estetyki après-ski

Pamiętam to jak dziś, kiedy jako nastolatka przeglądałam archiwalne zdjęcia księżnej Diany z jej zimowych wyjazdów do Lech czy Klosters. Wyglądała wtedy obłędnie, łącząc obszerne, wzorzyste okrycia z dopasowanymi spodniami i śniegowcami, kreując styl, który żyje w naszej pamięci do teraz. Przez lata polary uchodziły w modzie za element typowo użytkowy, zarezerwowany dla osób aktywnych fizycznie na zewnątrz. Jednak świat mody kocha zaskakiwać i wyciągać z zapomnienia rzeczy, które dawniej uważałyśmy za modowe przewinienie. Kiedy w ostatnich sezonach na wybiegach u Miu Miu czy Chanel pojawiły się śnieżne puchówki i przytulne dzianiny w alpejskim klimacie, od razu poczułam nostalgiczny ścisk w dołku. Zaczęłam uważnie obserwować, jak kultura pop i wybiegowe inspiracje tworzą nowy nurt na chłodne miesiące, zdejmując z odzieży technicznej łatkę nudnej. Gdy estetyka après-ski wkroczyła na miejskie ulice, wiedziałam, że muszę znaleźć swój własny, przystępny cenowo odpowiednik.

WIDEO…

player placeholder

Ten pluszowy polar z H&M wygląda jak z luksusowego butiku w St. Moritz

Gdy pierwszy raz zobaczyłam w H&M ten grubszy polar z długim rękawem od razu poczułam ekscytację. Wzorzysty materiał w głębokim odcieniu granatu i bieli, wykończony granatową lamówką, wyglądał niesamowicie efektownie. Ten fason genialnie imituje projekty od znanych domów mody, które kosztują małą fortunę. Materiał jest gęsty, doskonale chroni przed wiatrem i daje przyjemne poczucie otulenia, a sam deseń nadaje całości rys elegancji sprzed lat. W mojej szafie ten model natychmiast wyparł klasyczne, szare bluzy i stał się głównym punktem moich zimowych zestawów. Co więcej, przyciąga spojrzenia tak bardzo, że znajome regularnie pytają mnie, czy przywiozłam go z wakacji w Szwajcarii.

polar
Materiały prasowe / H&M
Zobacz także:

Jak noszę polar z H&M na co dzień? Moje ulubione połączenia

Najchętniej zestawiam go z klasycznymi, ciemnymi jeansami o kroju wide-leg oraz masywnymi butami na grubej podeszwie. Zamiast tworzyć przewidywalny, w pełni sportowy outfit, wolę narzucić na ten przytulny polar długi, wełniany płaszcz w kolorze czarnym lub czekoladowym. Taki zabieg sprawia, że cały strój nabiera miejskiego charakteru. Innym razem łączę go ze skórzanymi spodniami z szeroką nogawką, co tworzy wyjątkowo nowoczesny zestaw na popołudniowe spotkanie z przyjaciółkami. Jeśli zależy mi na maksymalnej wygodzie podczas weekendowego spaceru, sięgam po proste legginsy termiczne, skórzane śniegowce oraz pojemną torbę typu shopper.

Gdzie szukać najciekawszych ubrań w klimacie après-ski? Przegląd sieciówek

Sklepy popularnych marek błyskawicznie podchwyciły ten nurt i obecnie w sieciówkach możemy znaleźć prawdziwe perełki bez wydawania fortuny. W H&M obok mojego ukochanego polaru w ornamentowy wzór pojawiły się przytulne swetry ze stójką i puszyste kamizelki. W Reserved wypatrzyłam niedawno grube polarowe bluzy, które idealnie komponują się z dzianinowymi spódnicami. Z kolei marki takie jak Stradivarius czy Sinsay stawiają w tym sezonie na bluzy sherpa inspirowane stylem alpejskim. Przekonałam się na własnej skórze, że nie trzeba wyjeżdżać w góry ani inwestować w projekty z wyższej półki, by poczuć ten specyficzny, luksusowy klimat zimowego kurortu. Wystarczy jeden dobrze dobrany akcent, by całkowicie odmienić zawartość swojej szafy na chłodniejsze miesiące.