Kinga Banaś, Maja Firek i Julita Różalska na wrześniowej okładce GLAMOUR

Julita, Kinga, Maja, Oliwia, Dominika i Olga. Choć każda jest inna, wszystkie żyją szybko i aktywnie. A w pielęgnacji cenią sobie skuteczne, lekkie i przyjemne w użyciu formuły, które działają jak reset. Na planie naszej sesji okładkowej dawno nie było tak tłoczno. Sześć bohaterek, w tym trzy influencerki, do tego pokaźna ekipa makijażystów, fryzjerów, stylistka, fotograf i asystenci. Mimo to – a może właśnie dlatego – na planie panowała luźna, przyjacielska atmosfera. Influencerki Kinga Banaś, Maja Firek i Julita Różalska pozowały jak doświadczone modelki i wspierały finalistki konkursu na ambasadorkę MIYA Y.YOU: Oliwię Nowosielską, Olgę Tereszkiewicz i zwyciężczynię Dominikę Leśniewską, dla których było to jedno z pierwszych profesjonalnych spotkań z obiektywem. Ale one również poradziły sobie świetnie. Bohaterki na sesji wymieniały się patentami na dobry humor i kosmetycznymi hitami. Okazało się, że wszystkie najlepiej czują się w towarzystwie bliskich, ale cenią także czas spędzony w pojedynkę. Maja lubi wtedy leżeć w wannie i rozwiązywać krzyżówki, chętnie chodzi też na samotne spacery. Julita zwykle gotuje (totalnie ją to odpręża) albo… bierze się do sprzątania (porządki wychodzą najlepiej, gdy nikogo nie ma w domu).

WIDEO

player placeholder

"Po całym dniu nagrywek uwielbiam moment wieczornej pielęgnacji, czasem spędzam nawet godzinę w łazience. Jeśli miałabym wybrać: relaks z przyjaciółkami czy w samotności, chyba jednak wybiorę ten pierwszy. Na co dzień otaczam się wieloma ludźmi, więc szukam spokoju, gdy jest cisza i brak ludzi wokół" – dodaje Julita Różalska.

Z kolei Kinga przyznaje, że kiedyś nie potrafiła robić niczego sama, ale dzięki terapii uczy się na nowo odnaleźć i pokochać siebie. Dziś oglądanie samej filmu w kinie albo chodzenie solo do restauracji nie stanowi dla niej problemu. Dziewczyny są też zgodne w kwestii pielęgnacji. Raz na jakiś czas lub wieczorem fundują sobie wieloetapowy rytuał, jednak na co dzień wolą minimalizm. Niezbędnik Mai to krem nawilżający, który ratuje jej suchą skórę. Julicie rano wystarczy lekki krem i balsam – dzięki niemu ciało przez cały dzień pięknie pachnie i jest dobrze nawilżone. Uwielbia też tonik w mgiełce MIYA Y.YOU, którego może używać o każdej porze i który zawsze ma w torebce. Jego fanką jest również Kinga, która sięga po tonik rano i wieczorem, po umyciu twarzy, aby wyrównać pH skóry. Tzw. #metime uwielbia Dominika Leśniewska, laureatka konkursu na ambasadorkę MIYA Y.YOU. Odkłada telefon, robi kawę lub matchę, nakłada maseczkę i czyta wtedy książkę w totalnej ciszy. W zadaniu finałowym (nagranie filmu na sociale) nie miała sobie równych. Nic dziwnego, bo zawodowo zajmuje się tworzeniem contentu. Ma 23 lata, pochodzi spod Krakowa. Gdy ma zły humor, wsparciem jest jej chłopak, który zabiera ją na spacer czy dobre jedzenie. Powtarza też w głowie pozytywne myśli i zapisuję je w dzienniku. Pytana, co w sobie lubi, odpowiada: pracowitość, kreatywność, pozytywne podejście. „Nie boję się próbować nowych rzeczy. Wciąż się czegoś uczę i z każdej lekcji wyciągam nowe doświadczenia” - mówi Dominika.

Sesję i cały wywiad z dziewczynami znajdziecie w nowym, wrześniowym wydaniu Glamour, już w sprzedaży. 

Zobacz także:

Zdjęcia: Maciej Nowak
Stylizacja: Maja Naskrętska
Makijaż: Karolina Markowska/Feed Me Lab
Fryzury: Joanna Imroth, Daniel Ziajkiewicz, Natalia Olborska
Asystenci Fotografa: Bartłomiej Kuś I Kuba Czyszewicz
Asystentka Makijażystki: Patrycja Michera
Produkcja: Urszula Karczmarczyk-wieczorkowska
Asystentka Producentki I Stylistki: Zuzanna Kreja

Okładka