Choć znaczna większość dorosłych osób ma owłosienie pod pachami, wciąż pokazywanie go w sesjach zdjęciowych czy na czerwonym dywanie nie jest częste i za każdym razem wywołuje skraje reakcje. Gwiazdy jednak coraz częściej przełamują tabu i otwarcie mówią, że włosy w różnych częściach ciała są całkowicie normalne. Dlaczego więc społeczeństwo traktuje je jako coś, co należy ukrywać albo czego należy się pozbyć? Rachel McAdams też tego nie rozumie.

WIDEO

player placeholder

Rachel McAdams w naturalnym wydaniu w najnowszej sesji i z ważnym przekazem

Jedną ze znanych osób, które zachęcają do naturalności i niepoddawania się wyśrubowanym standardom kreowanym głównie przez Hollywood, jest Rachel McAdams. W swojej ostatniej sesji dla magazynu „Bustle” aktorka nie tylko wystąpiła z nieogolonymi pachami, ale postawiła produkcji warunek – edycja zdjęć ma być minimalna. Chciała mieć pewność, że włosy nie zostaną usunięte, a ona sama na zdjęciach będzie taka, jaka jest naprawdę.

82b07694a7d2c47f13c99fa81f88ffb545968027-59a0f6a
YouTube/Bustle
Zobacz także:

Mam dwójkę dzieci i to jest moje ciało – mówi McAdams w artykule towarzyszącym sesji. W porządku jest wyglądać jak najlepiej, pracować nad tym i być zdrowym, ale dla każdego oznacza to coś innego, opowiada 44-latka, która na planie zdjęciowym między ujęciami karmiła swoją 5-miesięczną córkę. Pierwsze dziecko urodziła w 2017 roku i wtedy pozowała z laktatorem w projektach Versace i biżuterii Bulgari. Uwielbiam takie zestawienie piękna, blasku, fantazji, a potem prawdy, powiedziała.

Prośba dotycząca ograniczenia użycia Photoshopa do minimum jest bardzo spójna z tym, co obecnie robi McAdams. Jej najnowszym projektem jest bowiem filmowa adaptacja książki Judy Blume z 1970 pod tytułem „ Are You There, God? It's Me, Margaret”. To opowieść o dojrzewaniu i radzeniu sobie ze swoim zmieniającym się ciałem. A jak wiemy, te doświadczenia bywają bardzo trudne i nieprzewidywalne. Dlatego Rachel McAdams ma jeszcze jedną wiadomość:

Jeśli pewnego dnia zechcesz przestać się golić, to w porządku – mówi. Bez względu na to, czy jesteś jeszcze nastolatką lub nie.