Reklama

Jeśli pochłaniasz romanse z BookToka i z sentymentem wracasz do „Plotkary”, mamy wiadomość, która cię ucieszy. Netflix oficjalnie zabiera się za serialową adaptację „Icebreakera”, milionowego bestsellera Hannah Grace, a stanowisko showrunnerki objęła Amanda Lasher, scenarzystka znana z pracy przy kultowej „Plotkarze”. To opowieść o łyżwiarce figurowej i gwieździe hokeja, których światy zderzają się na jednej tafli lodu, a fanki książki już nie mogą się doczekać.

O czym opowiada „Icebreaker”?

Sercem historii jest klasyczny schemat zderzenia dwóch przeciwieństw, który w wydaniu Hannah Grace rozgrywa się w uniwersyteckim świecie sportu. Anastasia Allen to ambitna łyżwiarka figurowa, marząca o występie na igrzyskach, a Nate Hawkins to gwiazda drużyny hokejowej z planami na zawodową karierę. Ich drogi krzyżują się, gdy nieszczęśliwy wypadek zmusza obie ekipy do dzielenia jednego lodowiska i wspólnych treningów. Z początkowej niechęci i rywalizacji rodzi się coś znacznie gorętszego, a całość obficie korzysta z uwielbianych przez czytelniczki motywów, od wrogów do kochanków po slow burn. Powieść jest pierwszą częścią cyklu Maple Hills, do którego należą również „Wildfire” i „Daydream”, a jej popularność na TikToku przełożyła się na status wydawniczego fenomenu i ponad milion sprzedanych egzemplarzy.

Kto stoi za serialem „Icebreaker”?

Największe emocje wśród fanek budzi nazwisko showrunnerki, bo Amanda Lasher ma na koncie pracę przy „Plotkarze”, a także przy takich tytułach jak „Riverdale” i „The Bold Type”, czyli serialach, które doskonale rozumieją młodszą widownię. U jej boku jako współscenarzystka pracuje Jade Bartlett, znana między innymi z filmu „Droga przez piekło”. Za produkcję odpowiada Unwell Productions, a wśród producentów wykonawczych znaleźli się Alex Cooper, gwiazda popularnego podcastu, oraz Matt Kaplan i Mina Lefevre. Takie połączenie nazwisk z doświadczeniem w młodzieżowych hitach i głośnej marce sprawia, że oczekiwania wobec projektu są naprawdę wysokie.

Kiedy premiera serialu „Icebreaker” na Netfliksie?

Na konkrety trzeba jeszcze poczekać, bo produkcja znajduje się na wczesnym etapie rozwoju. Netflix nie ogłosił dotąd ani obsady, ani daty premiery, więc nie wiadomo jeszcze, kto wcieli się w Anastasię i Nate'a. Fanki książki już teraz prześcigają się jednak w typowaniu wymarzonych aktorów, a w sieci zawrzało, gdy tylko ogłoszono nazwisko showrunnerki. Pewne jest jedno, że jeśli adaptacja choć w części odda klimat powieści, ma szansę stać się kolejnym serialowym przebojem platformy spod znaku romansu.

Dlaczego warto czekać na serial „Icebreaker”?

Jeśli kochasz młodzieżowe romanse z dużą dawką emocji, sportową scenerią i bohaterami, którym kibicuje się wbrew wszystkiemu, ten tytuł powinien znaleźć się na twojej liście oczekiwanych premier. Połączenie ukochanego przez BookToka bestselleru z doświadczeniem twórczyni „Plotkary” brzmi jak przepis na hit, który połączy fanki obu światów. Zanim serial trafi na ekrany, masz idealny moment, by sięgnąć po książkę i przekonać się, dlaczego tak rozpaliła czytelniczki na całym świecie.

fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...