Reklama

Sabrina Carpenter i Kylie Jenner — dwie absolutne ikony swojego pokolenia — uczyniły z papierosa „cool” gadżet: symbol nonszalancji, swobody, niezależności i buntowniczego nonkonformizmu. Czy ta pozornie niewinna gra wizerunkiem może mieć globalne konsekwencje? Nad tym zastanawiają się m.in. twórcy wystawy „ODDECH”, której premiera odbyła się 28 maja, na trzy dni przed Światowym Dniem Bez Papierosa.

Wystawa „ODDECH”
Wystawa „ODDECH” fot. Natalia Stachacz

Wystawa została podzielona na trzy etapy: piekło, czyściec i niebo. Nie ma tu jednak dosłownych odniesień sakralnych — instalacje symbolicznie nawiązują do znanych z „Boskiej Komedii” Dantego etapów życiowych kręgów. To droga od zniewolenia, przez uświadomienie i często nierówną walkę, aż po wolność i głęboki, zdrowy oddech.

Pierwsza część wystawy przygląda się kulturowym trendom związanym z paleniem papierosów. Twórcy pokazują, jak na przestrzeni dekad nałóg stopniowo zyskiwał atrakcyjną oprawę — od filmowych kadrów po wizerunki współczesnych idoli młodego pokolenia. Papieros stawał się symbolem buntu, wolności czy stylu życia, a jego negatywne skutki schodziły na dalszy plan. Jednocześnie odwiedzający stają się świadkami symbolicznego performansu — „pogrzebu urody”, który obrazuje konsekwencje wieloletniego palenia. To właśnie tutaj znajduje się metaforyczne piekło wystawy: przestrzeń zniewolenia, w której fascynacja przesłania rzeczywistość, a skutki uzależnienia pozostają niewidoczne lub ignorowane.

Wystawa „ODDECH”
Wystawa „ODDECH” fot. Natalia Stachacz

Druga część prowadzi do czyśćca — miejsca zawieszenia między uzależnieniem a wolnością. To przestrzeń osób, które próbują wyrwać się z nikotynowego nałogu, ograniczając liczbę wypalanych papierosów lub sięgając po alternatywy. Atmosfera wciąż pozostaje mroczna i niepokojąca, ale pojawiają się pierwsze oznaki nadziei. Ten etap drogi współtworzą m.in. rzeźby Oliwii Ledzińskiej ze studia Nowo oraz prace tekstylne Kasi Artymowskiej, które opowiadają o procesie zmiany, walce z przyzwyczajeniami i poszukiwaniu nowego początku.

Wystawa „ODDECH”
Wystawa „ODDECH” fot. Natalia Stachacz

Ostatni etap to niebo — przestrzeń odzyskanej wolności, spokoju i sprawczości. To miejsce, w którym można odetchnąć pełną piersią, dosłownie i w przenośni. Powracający motyw nieba symbolizuje nowe otwarcie, ale także świadomy powrót do własnego ciała. Twórcy wystawy zwracają uwagę na zaskakujący fakt: wiele osób po rzuceniu palenia musi na nowo nauczyć się prawidłowego oddychania. Właśnie dlatego integralną częścią wystawy są bezpłatne warsztaty oddechowe w technice DMCO, stworzonej przez trenera Dariusza Małojło.

„Chcieliśmy stworzyć doświadczenie, a nie tylko wystawę do oglądania. Widz nie jest tu biernym obserwatorem, lecz częścią tej wystawy. Przechodzi przez kolejne etapy, które mają skonfrontować go z własnymi wyobrażeniami o paleniu papierosów”
tłumaczy Marta Jerin.
01b151c7-53af-44d0-8e52-5a2716381f8a
Wystawa „ODDECH” fot. Natalia Stachacz

Współwłaścicielka galerii Studio Jaskółka dodaje także: „W odróżnieniu od Boskiej Komedii Dantego, tutaj sam widz jest Wergiliuszem na wszystkich scenach. W piekielnym kręgu zaczynamy od obrazów dobrze znanych: atrakcyjnych, oswojonych, obecnych w popkulturze. W czyśćcu pojawia się dysonans, negocjacje z toksycznością, kompromis. To już nie piekło, ale też jeszcze nie niebo. Dopiero niebo jest przestrzenią pełnego oddechu – i pełnej decyzyjności o sobie samym”.

Wystawa „ODDECH”
Wystawa „ODDECH” fot. Natalia Stachacz
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...