Jeden z najgłośniejszych seriali HBO Max właśnie się skończył. Twórcy wyjaśnili dlaczego nie będzie kontynuacji
„Euforia” nie wróci z 4. sezonem. 31 maja, w dniu premiery finałowego odcinka, HBO potwierdziło, że historia Rue Bennett kończy się na trzech sezonach. Sam Levinson od początku traktował serial jako opowieść z konkretnym zakończeniem. Teraz to zakończenie nadeszło.

Sam Levinson nie zostawił widzom złudzeń. Według twórcy opowieść o uzależnieniu i jego konsekwencjach dobiegła naturalnego końca. Zendaya już wcześniej sygnalizowała, że spodziewa się zakończenia na trzecim sezonie. Tak też się stało.
Czy będzie 4. sezon „Euforii”? Odpowiedź już znamy
Czwartego sezonu „Euforii” nie będzie. HBO potwierdziło koniec serialu 31 maja 2026 roku, czyli w dniu, w którym na platformie pojawił się finałowy odcinek trzeciego sezonu. Tym samym po trzech sezonach kończy się historia, którą widzowie śledzili od 2019 roku. Trzeci sezon zadebiutował 12 kwietnia 2026 roku i liczył osiem odcinków emitowanych co tydzień, aż do finału pod koniec maja. Decyzja o zakończeniu nie była efektem słabej oglądalności ani nagłej zmiany planów. Zarówno HBO, jak i Sam Levinson od dłuższego czasu mówili o „Euforii” jako o zamkniętej opowieści, która dobiega końca w przewidzianym momencie.
Dlaczego „Euforia” się kończy? Sam Levinson nie zostawia złudzeń
„Euforia” od początku była opowieścią o uzależnieniu i jego konsekwencjach, a ta historia w trzecim sezonie zostaje domknięta. W jego ujęciu serial dotarł do punktu, w którym dalsze ciągnięcie wątków nie miałoby sensu, bo główna oś fabularna została zamknięta. Na taki finał przygotowywała też Zendaya. Aktorka już wcześniej w wywiadach mówiła, że spodziewa się zakończenia serialu na trzecim sezonie. Jej słowa okazały się trafne, a „Euforia” dołączyła do produkcji, które kończą się świadomie, zamiast wygasać przez kolejne, coraz słabsze sezony.
3. sezon „Euforii”, czyli pięcioletni przeskok i dorośli bohaterowie
Uwaga, w tej części pojawiają się spoilery dotyczące trzeciego sezonu. Trzeci sezon zrezygnuje z liceum i przenosi akcję o około pięć lat do przodu. Bohaterowie, których widzowie poznali jako nastolatków, mierzą się teraz z dorosłością i jej kosztami. Rue przebywa w Meksyku i jest zadłużona u Laurie, przez co kombinuje, jak spłacić dług. Jules studiuje w szkole artystycznej i zmaga się z niepewnością co do swojej przyszłości jako malarka. Pozostali bohaterowie też dostają nowe życie. Maddy pracuje w Hollywood w agencji talentów i łapie się dodatkowych zajęć. Cassie i Nate są zaręczeni i mieszkają na przedmieściach, przy czym Cassie coraz mocniej uzależnia się od mediów społecznościowych i porównywania się z innymi. Lexi pracuje jako asystentka showrunnera. Finał zamyka historię Rue w sposób, który nie zostawia miejsca na kontynuację, bo bohaterka umiera po przedawkowaniu fentanylu.
Obsada „Euforii”. Kto wrócił, a kogo zabrakło?
W trzecim sezonie wróciły największe nazwiska serialu. Zendaya ponownie zagrała Rue Bennett, Hunter Schafer wcieliła się w Jules, Sydney Sweeney w Cassie, a Jacob Elordi w Nate'a. Na ekran wrócili także Maude Apatow jako Lexi, Alexa Demie jako Maddy i Colman Domingo w roli Alego. Do obsady dołączyła Danielle Deadwyler. W ostatnim sezonie zabrakło dwóch ważnych twarzy. Barbie Ferreira, która grała Kat, odeszła z serialu po drugim sezonie. Z kolei Angus Cloud, odtwórca roli Fezco, zmarł w 2023 roku, co odbiło się szerokim echem wśród widzów i obsady.
Czy „Euforia” może jeszcze wrócić?
Na ten moment nic nie wskazuje na powrót serialu w dotychczasowej formie. Skoro historia Rue została domknięta, ewentualna kontynuacja musiałaby opierać się na nowych bohaterach i w praktyce byłaby już inną produkcją. Zarówno HBO, jak i Sam Levinson traktują „Euforię” jako rozdział zamknięty. Wszystkie trzy sezony są dostępne na HBO Max. Jeśli ominęło cię zakończenie albo chcesz odświeżyć sobie wcześniejsze wydarzenia przed finałem, to teraz najlepszy moment, żeby obejrzeć serial od początku do końca.


