Reklama

W jednej z hiszpańskich sal porodowych w 1976 roku zapadła decyzja, która kształtowała życie Adeli przez następne dwadzieścia pięć lat. Rodzina wiedziała, lekarze wiedzieli, parafia nie pytała. Wychowano ją jako dziewczynkę, skierowano do pracy katechetki, a tajemnicę z sali porodowej zachowano dla siebie. „Moja kochana panienka” debiutuje na Netfliksie 1 maja.

O czym jest „Moja kochana panienka”? Pampeluna, parafia i sekret z 1976 roku

Adela urodziła się w 1976 roku jako dziecko interpłciowe, czyli z wariantem rozwoju płciowego, który nie mieści się w prostym podziale na chłopca i dziewczynkę. Jej matka i lekarze zdecydowali wtedy w sali porodowej, że zapiszą ją w dokumentach jako dziewczynkę i tak ją wychowają. Adeli nikt nigdy o tym nie powiedział. Akcja toczy się w 1999 roku, w hiszpańskiej prowincji, do której internet jeszcze nie dociera. Adela nie ma gdzie sprawdzić, co o niej naprawdę wiadomo. Jeszcze pod koniec lat 90. w podręcznikach medycznych funkcjonowało pojęcie hermafroditismo, które mieszało diagnozę z oceną moralną. O interpłciowości jako odrębnym zjawisku publicznie nikt jeszcze nie mówił. Parafia była jedynym miejscem, w którym można było w ogóle zadać pytanie o swoją przeszłość czy tożsamość. „Moja kochana panienka” zaczyna się dokładnie w tym punkcie. Produkcję reżyseruje Fernando González Molina, znany z „Trzech metrów nad niebem”, „Wybacz, jeśli mówię ci kocham” i serialu „Smak zemsty”. Scenariusz napisała Alana S. Portero, autorka powieści „La mala costumbre” o ciele i milczeniu. To swobodna adaptacja klasyka Jaime de Armiñána z 1972 roku.

Obsada z debiutem Elisabeth Martínez

Adelę gra Elisabeth Martínez. To jej debiut ekranowy. Sama jest kobietą interpłciową, a obsadzenie jej w tej roli to decyzja, jakiej tamtejsze kino wcześniej nie podjęło. Pięćdziesiąt trzy lata wcześniej, w wersji Armiñána, tę samą postać zagrał José Luis López Vázquez. Cenzura późnego frankizmu wymagała takiej zamiany, dzięki której kino mogło wprowadzić temat tylnymi drzwiami, pod pretekstem medycznym. Wersja z 2026 roku tę osłonę zdejmuje. Nie miała zresztą zbyt szerokiej puli aktorek do wyboru, bo Hiszpania przez lata nie pozwoliła rozwinąć się żadnej zawodowej karierze hiszpańskiej aktorki interpłciowej. Anna Castillo, którą polski widz może kojarzyć z hiszpańskich produkcji „Estoy vivo” i „El olivo”, wciela się w Isabel, lesbijską fizjoterapeutkę poznaną przez Adelę po przeprowadzce do Madrytu. Paco León, wbrew typowi, z którym widzowie zwykle go kojarzą, gra księdza José Maríę, gejowskiego duchownego, dla którego pytanie Adeli o własne ciało jest pytaniem w stu procentach oczywistym. Drugi plan tworzą Manu Ríos, Eneko Sagardoy, Lola Rodríguez i Nagore Aranburu. Adelinę, matkę Adeli, gra María Galiana, twarz babci hiszpańskiej telewizji z serialu „Cuéntame”. Sceny tej dwójki należą do najboleśniejszych momentów filmu.

Pampeluna 1999. Dlaczego akcja „Moja kochana panienka” toczy się dwadzieścia siedem lat temu?

Adela w 1999 roku żyje w prowincji bez internetu, który dziś szybko podpowiedziałby jej prawdę o niej samej. Cofając kamerę o niemal trzy dekady, Portero pokazuje pokolenie rodziców, którzy w latach siedemdziesiątych podejmowali decyzje za noworodki bez pytania ich o cokolwiek. Takie decyzje zapadają jednak nadal. W wielu hiszpańskich szpitalach, podobnie jak w Polsce, w pierwszych miesiącach życia wykonuje się dziś zabiegi „normalizujące” na ciałach dzieci interpłciowych, wyłącznie na podstawie podpisu rodziców. Hiszpańskie rozszerzenie praw osób transpłciowych z 2023 roku zostawiło tę kwestię poza zakresem ustawy. Polska kompleksowej regulacji nie ma w ogóle. Film przesuwa zegar wstecz, żeby pokazać widzowi, że to, na co patrzy, nie jest historią, a wciąż teraźniejszością.

„Moja kochana panienka” na Netfliksie

„Moja kochana panienka” trafia na Netfliksa 1 maja 2026 roku. Wcześniej, od 17 kwietnia, miała ograniczoną dystrybucję kinową w Hiszpanii prowadzoną przez Tripictures. Światowa premiera odbyła się 8 marca 2026 w konkursie głównym 29. Festiwalu Filmowego w Maladze. Produkcję przygotowała Suma Content, wytwórnia Javiera Ambrossiego i Javiera Calva, z Andreą Herrerą Catalą jako producentką wykonawczą. Muzykę oryginalną skomponowali Álex de Lucas i Zahara, autorska piosenka Zahary powstała na potrzeby filmu. Pełna obsada to Elisabeth Martínez (Adela), Anna Castillo (Isabel), Paco León (ksiądz José María), Nagore Aranburu (Cruz), Manu Ríos (Gato), Eneko Sagardoy (Santiago), Lola Rodríguez (Ángela) i María Galiana (Adelina).

fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...