Reklama

Po sukcesie kinowej wersji z Dwaynem Johnsonem przyszedł czas na serialowy powrót do korzeni. Nowy „Słoneczny patrol” to jednocześnie remake i kontynuacja oryginału, a jego bohaterem jest kolejne pokolenie ratowników z tej samej kalifornijskiej plaży. W obsadzie spotkali się gwiazdor „Arrow”, modelka, była gimnastyczka i twarze znane z TikToka. Do tego dwoje aktorów wraca w rolach z lat 90.

O czym jest nowy „Słoneczny patrol”? Powrót na plażę, na której wszystko się zaczęło

Akcja toczy się na tej samej kalifornijskiej plaży, którą widzowie zapamiętali z lat 90. Tym razem na czele ekipy ratowników staje Hobie Buchannon, dorosły syn legendarnego Mitcha. Hobie zostaje kapitanem patrolu i wydaje się, że ma wszystko pod kontrolą, dopóki w jego drzwiach nie staje Charlie, nastoletnia córka, o której istnieniu nie miał pojęcia. Dziewczyna postanawia kontynuować rodzinną tradycję i zostać ratowniczką u boku ojca. Trafia do grupy młodych ludzi, którzy dopiero uczą się fachu na piasku i w wodzie. Czego należy się więc spodziewać? Akcji ratunkowych, rodzinnego napięcia między Hobiem a Charlie oraz relacji wewnątrz nowej ekipy. Produkcja jest opisywana jako remake i kontynuacja oryginału jednocześnie, więc obok nowych twarzy pojawią się też bohaterowie znani z pierwszej wersji.

Kto gra w nowym „Słonecznym patrolu”? Wielka gwiazda i influencerzy

Główną rolę dostał Stephen Amell, którego widzowie kojarzą przede wszystkim z serialu „Arrow”. Wciela się w Hobiego Buchannona, nowego kapitana ratowników. Jego serialową córkę Charlie gra Jessica Belkin. Resztę ekipy tworzy mieszanka aktorów i gwiazd internetu. Shay Mitchell, znana z „Pretty Little Liars”, gra Trinę, a Noah Beck, twórca z TikToka, wciela się w Luke’a. W obsadzie znaleźli się też modelka Brooks Nader jako Selene, była gimnastyczka i influencerka Olivia „Livvy” Dunne jako Grace oraz Hassie Harrison z „Yellowstone” w roli Nat. Do tego dochodzą Luke Eisner jako Koya, Thaddeus LaGrone jako Brad i Nadia Gray jako Lisa. Na plażę wracają również twarze z oryginału. David Chokachi ponownie zagra Cody’ego Madisona, a do swojej dawnej roli wraca także Erika Eleniak.

Nowa twarz w obsadzie. Kogo zagra John Beckwith i dlaczego jego wątek rozgrzewa fanów?

Do ekipy dołączył John Beckwith, którego widzowie mogli zapamiętać z produkcji „Song Sung Blue”, gdzie wcielił się w Eddiego Vedderę. Tym razem zagra Juliana, doktoranta z zespołu zajmującego się badaniami oceanu, który ma współpracować z ratownikami. Jego postać szybko zwiąże się z głównym wątkiem serialu. Po tym jak Charlie ratuje Juliana z opresji, między bohaterami zaczyna iskrzyć. To jeden z romantycznych wątków, na którym twórcy chcą oprzeć napięcie w pierwszym sezonie, obok relacji ojca z córką i rywalizacji wewnątrz patrolu.

Czerwone kostiumy, bieg w zwolnionym tempie i showrunner od „Tożsamości szpiega”. Co wyróżnia reboot?

Za nową wersję odpowiada Matt Nix, twórca „Tożsamości szpiega”, który pełni funkcję showrunnera i producenta wykonawczego. Pierwszy odcinek wyreżyserował McG, a wśród producentów wykonawczych znaleźli się twórcy oryginału, czyli Michael Berk, Greg Bonann i Doug Schwartz, a także Dante Di Loreto. Za produkcję odpowiadają Fox Entertainment i Fremantle, czyli właściciel praw do pierwowzoru. Reboot świadomie gra nostalgią. Wracają charakterystyczne czerwone kostiumy, a w sieci pojawił się już pierwszy, kilkunastosekundowy teaser, który w mediach społecznościowych udostępnił sam Stephen Amell. Aktor podpisał go żartobliwym komentarzem „Śnię w zwolnionym tempie”, nawiązując do najsłynniejszego biegu w historii serialu. W zapowiedzi pojawia się też hasło „Ta sama plaża. Nowa krew”., które dobrze podsumowuje pomysł na całość. Drugim wyróżnikiem jest sama obsada, w której gwiazdy seriali sąsiadują z twórcami internetowymi zbierającymi miliony obserwujących. Premiera zaplanowana jest na koniec stycznia 2027 roku na antenie amerykańskiej stacji Fox oraz w streamingu. Pierwszy sezon liczy 12 odcinków.

Zwiastun możecie zobaczyć tutaj:

fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...