Reklama

Reżyser Kristoffer Rus domyka swoją trylogię tematem, który dziś dotyczy każdej klasy i każdego rodzica. „Za duży na bajki 3” opowiada o hejcie, presji w sieci i o tym, jak łatwo z żartu robi się dramat. Polscy widzowie obejrzeli go tłumnie w kinach, a od 17 czerwca film jest dostępny na Netfliksie. Zdania na jego temat są jednak podzielone.

O czym jest „Za duży na bajki 3”? Jeden komentarz, który wymyka się spod kontroli

Waldek Banaś (Maciej Karaś) ma na głowie kilka spraw naraz. W domu pojawia się nowo narodzona siostra, więc o spokój jest trudno. Do tego rozpada się drużyna gamingowa Kings, z którą zdobywał turnieje. Staszek (Patryk Siemek) coraz mocniej wchodzi w taniec, a Delfina (Amelia Fijałkowska) po dotkliwej porażce odpuszcza granie. W przypływie złości Waldek wrzuca do sieci złośliwy komentarz. Nie przewiduje, że odpowiedzi posypią się jedna za drugą i że cała fala uderzy w Delfinę. Kiedy sprawa robi się poważna i zaczyna zagrażać bezpieczeństwu dziewczyny, chłopak staje przed najtrudniejszym zadaniem. Musi przyznać się do błędu, na co długo nie umie się zdobyć. Twórcy pokazują przy tym mechanizm hejtu od środka, z perspektywy sprawcy, ofiary i świadków, którzy wolą nie reagować.

Zwiastun filmu obejrzycie tutaj:

Kto gra w „Za duży na bajki 3”? Znana trójka i mocne nazwiska w obsadzie

Za kamerą po raz kolejny stanął Kristoffer Rus, który wyreżyserował wszystkie części serii. Scenariusz napisała Agnieszka Dąbrowska. W rolach głównej trójki wracają Maciej Karaś jako Waldek, Patryk Siemek jako Staszek i Amelia Fijałkowska jako Delfina. Cała trójka gra te postacie od 2022 roku i dorastała razem z nimi na ekranie. W obsadzie znaleźli się też Karolina Gruszka i Paweł Domagała jako rodzice Waldka oraz Dorota Kolak w roli ekscentrycznej ciotki, która znów namiesza w życiu chłopaka. Na ekranie pojawiają się również Borys Szyc i Dorota Pomykała. Film powstał przy wsparciu Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, a jego partnerem merytorycznym była Fundacja Instytut Cyfrowego Obywatelstwa.

Dlaczego o „Za duży na bajki 3” mówiła cała Polska?

Seria od początku trafiła w czuły punkt. Pierwsza część zaczynała w kinach, a globalny rozgłos zdobyła na Netfliksie, gdzie weszła do topki najpopularniejszych filmów nieanglojęzycznych w blisko 40 krajach. Trzecia odsłona poszła krok dalej tematycznie i zamiast o dorastaniu opowiada o hejcie, który dziś zna każdy nastolatek z własnego telefonu. Twórcy nie zatrzymują się na jednej perspektywie. Pokazują, jak złośliwy komentarz zmienia się w falę, jak czuje się osoba, w którą ta fala uderza, i jak zachowują się ci, którzy tylko obserwują. Do tego dochodzi świat e-sportu, turniejów i gamingowych drużyn, rzadko goszczący w polskim kinie familijnym. Frekwencja zrobiła resztę. W kinach film zobaczyło ponad 600 tysięcy widzów, a premiera 17 czerwca na Netfliksie tylko podbiła zainteresowanie.

Dlaczego widzowie są podzieleni?

Reakcje po seansach mocno się różnią. Część widzów chwali film za temat i sposób, w jaki rozmawia z młodą publicznością: „Moim zdaniem, to najlepiej zrealizowany film w Polsce, który płynie… Polecam obejrzeć go z całą rodziną”. Najlepiej odbierają go sami nastolatkowie: „Film był mega, tak jak poprzednie części! Był trochę inny, bo mówił o hejcie, a to teraz mega ważne. Pokazuje, jak sobie z tym radzić i naprawiać błędy”. Są jednak głosy bardziej powściągliwe: Raczej film na lekcję wychowawczą, niż do kina. Idealny na lekcję wychowawczą, taki dydaktyczny”. Inny zwrócił uwagę na nierówny rozkład akcentów: „Mocno moralizuje o hejcie, ale już o szybkiej jeździe po mieście to jakoś tak sobie”. Wśród komentarzy wraca też pewien żal: „Trochę moralizuje, ale w pożyteczny i zabawny sposób. Szkoda, że Waldiego, Staszka i Delfiny jest mało razem”.

Dla kogo jest „Za duży na bajki 3”?

Najwięcej z seansu wyniosą widzowie, którzy znają dwie poprzednie części i chcą się dowiedzieć, jak kończy się historia Waldka. Trzecia odsłona broni się też jako osobna opowieść, więc spokojnie można zacząć od niej. To propozycja przede wszystkim dla rodzin z nastolatkami, bo temat cyberprzemocy daje realny pretekst do rozmowy zaraz po napisach. Jeśli liczycie na lekki film o dorastaniu w stylu pierwszej części, „Za duży na bajki 3” miejscami bardziej moralizuje i kładzie nacisk na przekaz. Jeśli jednak szukacie polskiej produkcji, która mówi o hejcie wprost i językiem zrozumiałym dla młodych widzów, ten finał trylogii daje sporo materiału do przemyślenia. Film jest dostępny na Netfliksie od 17 czerwca 2026 roku.

fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...