Maciej Musiał znowu połączy siły z Marią Dębską. Nadchodzi nowy hit twórców „Ślebody”
SkyShowtime ma już swój największy polski przebój, a teraz dokłada do niego kontynuację. „Pionek”, drugi sezon „Ślebody”, wyciąga Ankę Serafin i Sebastiana Strzygonia z Podhala i wysyła ich na Górny Śląsk. Tłem nowej zagadki jest sprawa seryjnego mordercy kobiet, który po latach wychodzi na wolność. Maria Dębska i Maciej Musiał wracają w swoich rolach.

„Śleboda” łączyła kryminał z góralskim folklorem i tym przyciągnęła przed ekrany pół kraju. Druga część, zatytułowana „Pionek”, przenosi akcję na Górny Śląsk i sięga po lokalną, mroczną historię. Punktem zapalnym jest brutalne morderstwo młodej kobiety i cień seryjnego zabójcy, który odzyskuje wolność. Premiera planowana jest na 2026 rok.
O czym jest „Pionek”? Z Podhala prosto na Śląsk, gdzie zaczyna się polowanie
Drugi sezon zrywa z górskim pejzażem pierwszej części. Akcja „Pionka” rozgrywa się na Górnym Śląsku, w przestrzeni hałd, familoków i pamięci o sprawach, o których woli się nie mówić. W gliwickim parku zostaje zamordowana studentka Politechniki Śląskiej, która chodziła na zajęcia prowadzone przez Ankę Serafin. Sposób działania sprawcy odsyła do głośnej serii zabójstw kobiet z Bytomia, Gliwic i Zabrza sprzed lat. Tym razem antropolożka i dziennikarz nie szukają winnego po omacku. Cofają się do starej sprawy, żeby zrozumieć, co dzieje się teraz. Im głębiej wchodzą w przeszłość regionu, tym mniej oczywiste robi się to, kto jest ofiarą, a kto rozgrywającym. Stąd zresztą tytuł: w tej historii łatwo poczuć się figurą przesuwaną cudzą ręką.
Kto wychodzi na wolność, czyli „Wampir ze Szombierek” w centrum intrygi
Najmocniejszym punktem zaczepienia nowej fabuły jest postać seryjnego mordercy kobiet, który po odsiedzeniu wyroku odzyskuje wolność. To wokół niego napina się cała sprawa. Świeże morderstwo wygląda jak echo jego dawnego sposobu działania, a to stawia śledczych przed pytaniem, czy mają do czynienia z naśladowcą, pomyłką sprzed lat, czy z kimś, kto właśnie wrócił do gry. Twórcy oparli ten wątek na realiach śląskich i na drugim tomie literackiego cyklu, z którego wyrósł serial. Dzięki temu „Pionek” nie zaczyna się od zera, tylko korzysta z bohaterów i napięć, które widzowie poznali w pierwszym sezonie.
Kto gra w „Pionku”? Dębska i Musiał wracają, ale stawka jest wyższa
W rolach głównych ponownie zobaczymy Marię Dębską jako Ankę Serafin i Macieja Musiała jako Sebastiana „Bastiana” Strzygonia. To ich relacja była jednym z paliw pierwszego sezonu, a w „Pionku” dostaje nowe, trudniejsze warunki. Antropolożka i dziennikarz znów pracują razem, tyle że tym razem sprawa dotyka miejsca, w którym Anka pełni funkcję wykładowczyni. Pierwszy sezon „Ślebody” zbudowano na sporej obsadzie, w której pojawili się między innymi Piotr Pacek, Andrzej Chyra, Jan Englert, Helena Englert, Magdalena Lamparska, Leszek Lichota, Tomasz Karolak i Anna Nehrebecka. Obsada drugiego sezonu nie została jeszcze ujawniona w całości, na razie potwierdzono powrót dwójki głównych bohaterów.
Kto stoi za „Ślebodą” i „Pionkiem”? Ten sam zespół, który podbił SkyShowtime
Za reżyserię „Pionka” odpowiadają Michał Gazda i Bartosz Blaschke, czyli twórcy pierwszego sezonu. Scenariusz ponownie piszą Karolina Frankowska i Katarzyna Golenia, a zdjęcia robi Maciej Lisiecki. Produkcją zajmuje się Magdalena Szwedkowicz i studio MAG Entertainment. Podstawą obu sezonów jest cykl etnokryminałów Małgorzaty Fugiel-Kuźmińskiej i Michała Kuźmińskich. Pierwszy sezon zekranizował tom otwierający serię, „Pionek” sięga po jego drugą część i przenosi czytelniczy świat na Śląsk. To ważny trop dla osób, które wolą najpierw przeczytać, a potem oglądać.
„Śleboda” zrobiła i robi wrażenie
Pierwszy sezon zadebiutował na SkyShowtime 12 grudnia 2024 roku i liczył sześć odcinków. To pierwsza polska produkcja oryginalna platformy, więc wpadka odbiłaby się na całej strategii serwisu w Polsce. Stało się odwrotnie. „Śleboda” została najczęściej oglądaną produkcją SkyShowtime w kraju od startu usługi. Liczby robią wrażenie. W pierwszych dwóch tygodniach po seans sięgnęła niemal połowa polskich subskrybentów, a blisko 90 procent z nich oglądało dalej po pierwszym odcinku. Dla platformy, która dopiero buduje pozycję na polskim rynku, to sygnał, że lokalny kryminał z folklorem w tle potrafi zatrzymać widza skuteczniej niż niejedna zagraniczna premiera.
Co widzowie pokochali w pierwszym sezonie?
Reakcje na „Ślebodę” najczęściej krążyły wokół klimatu. Recenzenci i widzowie chwalili góralską gwarę, zdjęcia Tatr, muzykę i wątek zemsty sięgającej w przeszłość Podhala. Tempo bywało wolniejsze, niż część odbiorców się spodziewała, ale właśnie ono budowało gęstą, niespieszną atmosferę, która trzymała przy ekranie do finału. Pojawiały się też głosy krytyczne, głównie wobec rytmu pierwszych odcinków, które stawiały na wprowadzenie bohaterów zamiast na szybkie tempo. To jednak nie przeszkodziło serialowi stać się przebojem. Dla „Pionka” oznacza to konkretne oczekiwania: utrzymać klimat, a do tego mocniej napędzić intrygę od pierwszych minut.
Kiedy premiera „Pionka”?
Zdjęcia do drugiego sezonu ruszyły w 2025 roku, a premiera planowana jest na 2026 rok. Dokładnej daty platforma na razie nie podała, nie wiadomo też, czy odcinki trafią online w pierwszej, czy w drugiej połowie roku. Pewne jest to, że SkyShowtime traktuje markę „Ślebody” jako jeden ze swoich filarów w Polsce. „Pionek” najbardziej przypadnie do gustu widzom, którzy lubią kryminały mocno osadzone w realiach, z lokalnym kolorytem i zagadką rozłożoną na kilka odcinków. Jeśli pierwszy sezon was wciągnął, druga część daje to, na czym zależy fanom serii: tych samych bohaterów, nową przestrzeń i sprawę, która łączy świeże morderstwo z echem przeszłości. Osoby, które „Ślebody” jeszcze nie znają, mają teraz dobry powód, żeby nadrobić sześć odcinków przed premierą kontynuacji.
Zwiastun (1. sezon „Ślebody”, SkyShowtime Polska)
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.


