Kryzys wieku średniego w filmach i serialach często oznacza wielką rewolucję: rozwód, nową miłość, rzucenie pracy albo wyjazd na drugi koniec świata. „Na skraju” podchodzi do tego inaczej. Bohaterki nie mogą po prostu zostawić dotychczasowego życia za sobą, bo są w nim inni ludzie, wspólne zobowiązania i konsekwencje decyzji podejmowanych przez kilkanaście lat. Julie Delpy znajduje w tej codzienności zarówno sporo humoru, jak i momenty, które mogą być boleśnie znajome dla osób zastanawiających się, czy na pewnym etapie życia można jeszcze zmienić jego kierunek.

WIDEO…

player placeholder

Cztery przyjaciółki i cztery zupełnie inne życia

Akcja „Na skraju” rozgrywa się w Los Angeles tuż przed pandemią. Justine, Anne, Yasmin i Ell są przyjaciółkami, ale trudno byłoby znaleźć cztery bardziej różne sytuacje życiowe. Łączy je przede wszystkim wiek i coraz silniejsze poczucie, że dotychczasowy plan przestał działać. Każda ma jednak inne powody, by kwestionować swoje wybory. Dla jednej problemem staje się małżeństwo, dla innej pieniądze, kolejna próbuje odzyskać zawodową niezależność. Serial nie sprowadza więc kryzysu po czterdziestce do jednego schematu.

Justine ma karierę, ale jej małżeństwo zaczyna się rozpadać

Justine jest francuską szefową kuchni, prowadzi restaurację i pracuje nad książką kulinarną. Zawodowo znajduje się w miejscu, które dla wielu osób mogłoby wyglądać jak spełnienie marzeń. Znacznie gorzej układa się jej życie prywatne. Relacja z mężem coraz mocniej się komplikuje, a Justine zaczyna zastanawiać się nad wyborami, które doprowadziły ją do obecnego miejsca. W tę bohaterkę wciela się Julie Delpy, która jest również twórczynią serialu i wyreżyserowała część jego odcinków.

Zobacz także:

Anne ma pieniądze, ale nie dają jej poczucia bezpieczeństwa

Anne, grana przez Elisabeth Shue, pochodzi z zamożnej rodziny i na pierwszy rzut oka prowadzi wyjątkowo komfortowe życie. Szybko okazuje się jednak, że finansowe bezpieczeństwo nie rozwiązuje wszystkich problemów. Bohaterka mierzy się z własnymi relacjami i poczuciem, że życie, które z zewnątrz wygląda na poukładane, wcale nie musi takie być. „Na skraju” regularnie zderza w ten sposób pozory z tym, co naprawdę dzieje się w życiu każdej z przyjaciółek.

Yasmin chce odzyskać część dawnego życia, a Ell walczy o przetrwanie

Yasmin przez lata skupiała się przede wszystkim na rodzinie, ale teraz próbuje wrócić do zawodowego życia i odzyskać część niezależności. Ell znajduje się na zupełnie innym biegunie. Samotnie wychowuje trójkę dzieci, a zamiast zastanawiać się nad wielkimi życiowymi ambicjami, często musi po prostu znaleźć sposób na opłacenie rachunków. Dzięki temu serial nie udaje, że wszystkie kobiety po czterdziestce mierzą się z tymi samymi problemami tylko dlatego, że są w podobnym wieku.

Julie Delpy zebrała świetną obsadę

Julie Delpy gra Justine, Elisabeth Shue wciela się w Anne, Sarah Jones w Yasmin, a Alexia Landeau w Ell. W serialu pojawiają się również Mathieu Demy, Troy Garity, Timm Sharp i Giovanni Ribisi. Najważniejsza pozostaje jednak dynamika między czterema głównymi bohaterkami. Ich przyjaźń nie jest wyidealizowana. Kobiety potrafią się wspierać, ale bywają też egoistyczne, popełniają błędy, kłócą się i podejmują decyzje, których później żałują.

„Na skraju” nie udaje, że po czterdziestce wystarczy zacząć wszystko od nowa

To jeden z ciekawszych elementów serialu. Bohaterki nie są dwudziestolatkami, które mogą z dnia na dzień zmienić plany i wyjechać bez oglądania się za siebie. Mają dzieci, partnerów, zobowiązania, pracę i wspólną historię z ludźmi, którzy je otaczają. Każda próba zmiany wpływa więc również na innych. „Na skraju” potrafi przy tym znaleźć humor w sytuacjach, które chwilę wcześniej były poważne. Rodzicielskie katastrofy, problemy w związkach i zawodowe frustracje mieszają się z niezręcznymi rozmowami oraz zachowaniami, które pokazują, że osiągnięcie określonego wieku wcale nie oznacza posiadania odpowiedzi na wszystkie pytania.

„Na skraju” ma 12 odcinków

Serial składa się z jednego sezonu liczącego 12 odcinków. To zamknięta propozycja dla osób, które zamiast kolejnej sensacyjnej historii szukają słodko-gorzkiego komediodramatu o relacjach, przyjaźni i dorosłości, która okazuje się znacznie mniej uporządkowana, niż kiedyś można było sobie wyobrażać. „Na skraju” można oglądać na Netfliksie.