Ten polski serial z Kulig i Ostaszewską wygrał najważniejszy festiwal w Europie. W końcu zobaczymy go w streamingu
W Lille jury nie miało wątpliwości. „Proud” dostał Grand Prix konkursu głównego Series Mania, a Ignacy Liss wyszedł z festiwalu z nagrodą dla najlepszego aktora. To pierwszy od dekady polski serial, który trafił do głównej rywalizacji tej imprezy.

Joanna Kulig, Maja Ostaszewska, Dorota Kolak i Ignacy Liss w roli, za którą dostał statuetkę w Lille. „Proud” zebrał obsadę, jakiej w polskim serialu dawno nie było, i opowiada o młodym mężczyźnie, który z dnia na dzień musi dorosnąć.
Od czego zaczyna się „Proud”? Historia, która wywraca jedno życie do góry nogami
Filip żyje z urody i z przekonania, że świat należy do niego. Pracuje jako model, bawi się do rana i nie ogląda się na konsekwencje. Pod tą fasadą kryje się jednak niepewność, którą maskuje bezczelnością i poczuciem, że nic złego go nie spotka. Wszystko zmienia rodzinna tragedia. Po śmierci siostry jej mała córka zostaje bez opieki, a Filip okazuje się jedyną osobą, która może się nią zająć. Z dnia na dzień beztroski singiel staje przed pytaniem, na które nie jest gotowy: czy potrafi wziąć odpowiedzialność za drugiego człowieka. Walka o opiekę nad dzieckiem prowadzi go przez sądy, urzędy i rozmowy z rodziną. Po drodze zderza się z uprzedzeniami wobec samotnego geja, który chce wychowywać małą dziewczynkę. Musi też spojrzeć na własne winy i na te części siebie, których wolałby nie ruszać.
Kto gra w „Proud”? Obsada, obok której trudno przejść obojętnie
W roli Filipa występuje Ignacy Liss, znany z filmów „Światłoczuła” i „Idź pod prąd”. To właśnie za tę rolę odebrał w Lille nagrodę dla najlepszego aktora. Wokół niego twórcy zebrali nazwiska, które polska widownia dobrze zna. W obsadzie są Joanna Kulig, Maja Ostaszewska, Dorota Kolak i Tamara Arciuch, a także Maria Sobocińska, Kamil Studnicki, Mateusz Więcławek, Paweł Tomaszewski, Paulina Holtz, Sylwia Boroń i Amelia Fijałkowska. Za reżyserię odpowiada Karol Klementewicz, który napisał też scenariusz wspólnie z Moniką Pęcikiewicz. Zdjęcia zrobiła Weronika Bilska, a muzykę skomponował Łukasz Targosz. „Proud” powstał jako HBO Original w produkcji TVN Warner Bros. Discovery.
Serial „Proud” z nagrodami
Serial miał światową premierę na festiwalu Series Mania w Lille i wrócił stamtąd z dwiema najważniejszymi nagrodami. Zdobył Grand Prix konkursu głównego, a Ignacy Liss został wybrany najlepszym aktorem. To pierwszy od dziesięciu lat polski tytuł, który w ogóle trafił do tej rywalizacji, więc nagroda zabrzmiała tym mocniej. Drugi powód to sam temat. Polskie seriale rzadko stawiają w centrum samotnego geja, który walczy o prawo do wychowania dziecka, i robią to bez taryfy ulgowej dla bohatera. Filip nie jest wzorem do naśladowania, popełnia błędy i bywa nieznośny, a mimo to trudno go zostawić w połowie drogi. Całość zamyka się w ośmiu odcinkach po około trzydzieści pięć minut. To format, który ogląda się szybko, bez rozciągania historii na siłę.
Zwiastun i data premiery „Proud” na HBO Max
„Proud” wchodzi na HBO Max w piątek 12 czerwca. Kolejne odcinki platforma będzie udostępniać co tydzień, a finał zaplanowano na 31 lipca. Zwiastun zdradza ton serialu, ale trzyma fabułę przy sobie, więc nie psuje pierwszego odcinka.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Dla kogo jest „Proud” i czy warto włączyć?
To propozycja dla tych, którzy lubią współczesne polskie produkcje i historie skupione na bohaterze, a nie na efektownej akcji. Jeśli odpowiadają ci seriale o rodzinie, dorastaniu po trzydziestce i cenie, jaką płaci się za własne wybory, „Proud” trafia w ten gust. Nie jest to serial, który da ci spokojny, lekki wieczór. Jest to za to jedna z najgłośniejszych polskich premier tego lata, z rolą, która została doceniona na międzynarodowym festiwalu. Premiera 12 czerwca na HBO Max, a nowe odcinki w każdy kolejny piątek.


