Początkowo wszystko przypomina historię o kobiecie, która próbuje ułożyć sobie życie po rozstaniu. Lena chce odzyskać niezależność, ale jej były mąż Jan nie potrafi pogodzić się z końcem związku. Zamiast zostawić ją w spokoju, coraz mocniej ingeruje w jej prywatność. Sytuacja komplikuje się, kiedy w życiu Leny pojawia się młodszy kochanek. Trójka bohaterów zostaje uwikłana w relację, w której pożądanie miesza się z zazdrością, a granice między bliskością a kontrolą zaczynają się zacierać.

WIDEO…

player placeholder

„Trzy miłości”. O czym opowiada polski thriller z Martą Nieradkiewicz?

Lena i Jan są po rozwodzie, ale każde z nich zupełnie inaczej radzi sobie z rozstaniem. Kobieta próbuje rozpocząć nowy etap życia, podczas gdy jej były mąż wciąż nie potrafi zaakceptować utraty kontroli nad ich związkiem. Jan wynajmuje mieszkanie z widokiem na okna Leny i zaczyna ją obserwować. Korzysta też z technologii, żeby śledzić jej prywatne życie. W tym samym czasie Lena poznaje młodszego mężczyznę, z którym nawiązuje namiętny romans. Nowa znajomość daje jej poczucie swobody, ale szybko okazuje się, że były mąż nadal pozostaje niebezpiecznie blisko. Kiedy drogi wszystkich trojga zaczynają się przecinać, sytuacja przybiera coraz bardziej nieprzewidywalny obrót.

Wynajął mieszkanie naprzeciwko i zaczął ją podglądać. Zazdrość przeradza się w obsesję

Jan nie potrafi pogodzić się z tym, że Lena ma prawo układać sobie życie bez niego. Zamiast zaakceptować rozwód, postanawia obserwować każdy jej ruch. Z okien wynajętego mieszkania śledzi byłą żonę przez lunetę, a aplikacja szpiegowska pozwala mu jeszcze głębiej ingerować w jej prywatność. Chce wiedzieć, z kim się spotyka, co planuje i czy pojawił się w jej życiu ktoś nowy. Jego zachowanie coraz mniej przypomina zazdrość, a coraz bardziej świadome przekraczanie granic. Jan tłumaczy sobie własne działania uczuciami do Leny, ale w rzeczywistości nie daje jej możliwości odcięcia się od przeszłości. Każda nowa informacja o byłej żonie tylko pogłębia jego obsesję.

Zobacz także:

Marta Nieradkiewicz jako Lena. Po rozwodzie wdaje się w namiętny romans

W Lenę wciela się Marta Nieradkiewicz, znana między innymi z filmów „Płynące wieżowce” i „Zjednoczone stany miłości”. Jej bohaterka chce wreszcie podejmować decyzje bez oglądania się na byłego męża. Rozwód daje jej szansę na zmianę, a spotkanie z młodszym mężczyzną otwiera przed nią zupełnie nowe możliwości. Romans szybko nabiera intensywności, jednak Lena nie zdaje sobie sprawy, jak daleko Jan posunął się w obserwowaniu jej życia. Nieradkiewicz gra kobietę, która próbuje odzyskać swobodę, ale wciąż pozostaje uwikłana w relację z człowiekiem niezdolnym zaakceptować rozstania. Jej bohaterka musi mierzyć się nie tylko z emocjami towarzyszącymi nowej znajomości, lecz także z konsekwencjami decyzji byłego męża.

Marcin Czarnik jako Jan. Były mąż, który nie zna granic

Marcina Czarnika oglądamy w roli Jana, mężczyzny przekonanego, że rozwód nie powinien oznaczać końca jego wpływu na życie Leny. Aktor, znany z „Wiedźmina” i filmów Wojciecha Smarzowskiego, pokazuje bohatera coraz bardziej pochłoniętego własną zazdrością. Jan nie działa pod wpływem jednego gwałtownego impulsu. Planuje kolejne kroki, wynajmuje mieszkanie naprzeciwko byłej żony i wykorzystuje aplikację szpiegowską do zdobywania informacji. Z czasem jego zainteresowanie nowym partnerem Leny zaczyna przybierać nieoczekiwany charakter. Czarnik gra człowieka, który chce zachować pozory kontroli, choć jego zachowanie coraz wyraźniej pokazuje, jak bardzo wymknęły mu się spod kontroli własne emocje.

Młodszy kochanek zmienia wszystko. Powstaje nieoczekiwany trójkąt miłosny

W rolę młodego kochanka Leny wciela się Mieszko Chomka. Jego pojawienie się początkowo wydaje się początkiem nowego rozdziału w życiu kobiety, która chce zapomnieć o nieudanym małżeństwie. Szybko jednak okazuje się, że nowy związek nie będzie tak prosty, jak mogłaby oczekiwać. Jan zaczyna interesować się mężczyzną, który zajął jego miejsce u boku byłej żony, a relacje między całą trójką stają się coraz bardziej skomplikowane. Zazdrość przestaje być jedynym uczuciem napędzającym wydarzenia. Pojawiają się fascynacja, rywalizacja i przyciąganie, którego bohaterowie nie potrafią jednoznacznie wyjaśnić. Film stopniowo odchodzi od historii o obsesyjnym byłym mężu i prowadzi widzów w stronę znacznie bardziej zaskakującej relacji.

„Trzy miłości” Łukasza Grzegorzka. Odważny film o zazdrości i pożądaniu

Za reżyserię „Trzech miłości” odpowiada Łukasz Grzegorzek, twórca filmów „Kamper”, „Córka trenera” i „Moje wspaniałe życie”. Tym razem opowiada historię trójki dorosłych ludzi, których wzajemne relacje wymykają się prostym definicjom. Film łączy dramat obyczajowy z elementami thrillera erotycznego, wykorzystując motywy podglądania, kontroli i obsesyjnej zazdrości. Ważną rolę odgrywa współczesna technologia, która pozwala Janowi ingerować w życie byłej żony nawet wtedy, gdy fizycznie znajduje się daleko od niej. Historia nie zatrzymuje się jednak na samym konflikcie rozwiedzionych małżonków. Kiedy do gry wchodzi młodszy kochanek, bohaterowie zaczynają odkrywać uczucia i pragnienia, których wcześniej nie brali pod uwagę.

Gdzie obejrzeć „Trzy miłości”? Polski film jest na CANAL+

„Trzy miłości” to polski film Łukasza Grzegorzka z 2025 roku. Produkcję z Martą Nieradkiewicz, Marcinem Czarnikiem i Mieszkiem Chomką można obejrzeć w Polsce na CANAL+ oraz w serwisie Player.

Trzy miłości
Fot. materiały prasowe