Reklama

„Arcydzieło”, „kryminalnie niedoceniony”, „jeden z najlepszych seriali, jakie oglądałem”. Tak o „Patriocie” piszą widzowie, którzy dopiero teraz trafili na produkcję Amazona sprzed dekady. Serial skończył się w 2018 roku po dwóch sezonach, ale w sieci przeżywa drugą młodość. Jeśli go przegapiliście, macie do nadrobienia 18 odcinków.

O czym jest „Patriota”? Szpieg bez siatki bezpieczeństwa i misja, na której nie wolno się pomylić

John Tavner jest oficerem wywiadu, który dostaje zadanie ważące na bezpieczeństwie świata. Ma nie dopuścić do tego, by Iran wszedł w posiadanie broni jądrowej. Problem w tym, że nie może liczyć na żadne oficjalne wsparcie Stanów Zjednoczonych. Przyjmuje więc przykrywkę bez oficjalnego statusu i wciela się w przeciętnego pracownika firmy produkującej rury w Milwaukee. Z biura, w którym rozmowy schodzą głównie na średnice rur i normy techniczne, próbuje prowadzić operację, od której zależy bardzo wiele. Kolejne etapy misji prowadzą go przez Luksemburg, Paryż i Amsterdam. Każda pomyłka zbliża go do dekonspiracji, a John coraz wyraźniej traci grunt pod nogami. Resztę zostawcie sobie na seans, bo fabuła komplikuje się szybciej, niż można się spodziewać. Oficjalny zwiastun „Patrioty” obejrzycie tutaj:

Kto gra w „Patriocie”?

W roli Johna Tavnera, występującego pod nazwiskiem John Lakeman, oglądamy Michaela Dormana. Jego ekranowym ojcem, Tomem Tavnerem, dyrektorem wywiadu, jest Terry O’Quinn, znany z „Zagubionych”. Michael Chernus gra Edwarda, brata Johna i kongresmena, a Kathleen Munroe wciela się w Alice, żonę głównego bohatera. Szefa Johna z firmy produkującej rury, Leslie’ego Clareta, gra Kurtwood Smith. W obsadzie znaleźli się także Debra Winger jako Bernice Tavner, Aliette Opheim oraz Chris Conrad. Serial stworzył Steven Conrad, scenarzysta kinowych „Sekretnego życia Waltera Mitty” i „W pogoni za szczęściem”.

Thriller, komedia i folk w jednym. „Patriota” to epicka mieszanka gatunków

Najłatwiej opisać „Patriotę” jako thriller szpiegowski, ale to tylko część prawdy. Napięcie często ustępuje miejsca absurdowi, a poważne sceny przechodzą w komediowe, oparte na pomyłkach i niezręczności. John bywa fatalnym agentem, wpada w kłopoty, których inny bohater dawno by uniknął, i z konsekwencjami radzi sobie na własną rękę. Osobny rozdział to muzyka. Tavner pisze i wykonuje folkowe ballady, w których wprost opowiada o swoich tajnych misjach. Te piosenki wplatają się w fabułę i nadają serialowi melancholijny ton, rzadko spotykany w gatunku. Do tego dochodzi specyficzny humor, oszczędny i wygłaszany z kamienną twarzą, który dla wielu widzów stał się znakiem rozpoznawczym produkcji. Widać to też w ocenach. Pierwszy sezon ma 82% pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes, a drugi - komplet, czyli 100%.

„Patriota” - opinie

W sieci „Patriota” wraca falami. Widzowie, którzy dopiero teraz trafili na serial, namawiają innych do nadrobienia zaległości. „Obejrzyjcie »Patriotę«, jeden z najbardziej przespanych seriali ostatnich 20 lat”, pisze jeden z nich. Dla innego sprawa jest prosta: „»Patriota« Amazona to arcydzieło. Mrocznie śmieszny, boleśnie prawdziwy serial, który jakimś cudem przemknął pod radarem”. Nie brakuje też opinii, że produkcja nigdy nie dostała tego, na co zasłużyła: „Kryminalnie niedoceniony. W szczególności 1. sezon to jeden z najlepszych seriali, jakie w życiu oglądałem”. Zachęceni?

Czy warto obejrzeć „Patriotę”?

„Patriota” to 18 odcinków zamkniętych w dwóch sezonach, każdy trwa około godziny. To produkcja dla widzów, którzy lubią thrillery szpiegowskie, ale szukają w nich czegoś więcej niż pościgów i zwrotów akcji. Jeśli odpowiada wam mieszanka napięcia, czarnego humoru i melancholii, a nie przeszkadza kameralne, spokojniejsze tempo, traficie idealnie. Serial skończył się w 2018 roku i nie doczekał trzeciego sezonu, więc historia jest domknięta i nie zostawia was z poczuciem niedosytu. Wszystkie odcinki obejrzycie w serwisie Prime Video.

fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...