Maria Dębska została pierwszą polską ambasadorką marki Guerlain. Odkryj zapach Paryża skąpanego w błękitnej godzinie!
Maria Dębska ma ogromny powód do świętowania. Aktorka właśnie otworzyła nowy, niezwykły rozdział w swojej karierze i to poza wielkim ekranem. Oficjalnie została polską ambasadorką legendarnego francuskiego domu perfumeryjnego Guerlain. Inauguracja tej wyjątkowej współpracy odbyła się w iście filmowym stylu. Błękitny zmierzch, spektakularna panorama Warszawy i magnetyczna atmosfera na chwilę przeniosły zaproszonych gości prosto do serca Paryża. A to, jak zapowiada artystka, dopiero początek tej pięknej, zapachowej historii!
WIDEO…
Maria Dębska została ambasadorką Guerlain. Tak wyglądała premiera perfum L’Heure Bleue
„Co za wieczór…” – napisała Maria Dębska na Instagramie, podsumowując wyjątkowe wydarzenie, podczas którego zadebiutowała jako ambasadorka marki Guerlain. Polska premiera zapachu L’Heure Bleue odbyła się w niezwykłej scenerii. Goście zgromadzili się wysoko ponad Warszawą, aby wspólnie doświadczyć tytułowej „błękitnej godziny” (ang. blue hour). W trakcie wieczoru na dużym ekranie zaprezentowano również paryski spot reklamowy, oddający niepowtarzalny klimat francuskiej stolicy. Dla aktorki to szczególny początek współpracy z marką, której historia od pokoleń wiąże się ze sztuką perfumiarstwa.
Ulubione perfumy Marii Dębskiej: L’Heure Bleue od Guerlain, czyli Paryż skąpany w błękitnej godzinie
Nazwa L’Heure Bleue oznacza błękitną godzinę. Trudno o bardziej filmowe skojarzenie: miasto powoli zanurza się w wieczornym świetle, ulice nabierają tajemniczego charakteru, a codzienny pośpiech ustępuje miejsca romantycznej atmosferze. Kompozycja Guerlain ma klasyczny, elegancki charakter. Łączy pudrowe i kwiatowe akordy z ciepłymi, balsamicznymi nutami, tworząc zapach o nostalgicznej, zmysłowej aurze. To propozycja dla osób, które w perfumach szukają nie tylko przyjemnego aromatu, lecz także nastroju i historii. Właśnie dlatego L’Heure Bleue tak dobrze wpisuje się w paryską scenerię wykorzystaną w kampanii. Zapach nie opowiada o Paryżu widzianym na pocztówkach, lecz o jego bardziej intymnej stronie: wieczornych spacerach, miękkim świetle i chwilach, które chciałoby się zatrzymać na dłużej.
Jak pachną najnowsze perfumy Guerlain L’Heure Bleue? Irys, wanilia i świeżość błękitnego nieba
W L’Heure Bleue spotykają się trzy światy: powietrzna świeżość, pudrowa elegancja irysa i otulające ciepło wanilii. Kompozycja otwiera się akordem ozonicznym, któremu towarzyszą soczysta gruszka i neroli. W sercu zapachu pojawia się irys, wzbogacony specjalnie opracowaną dla Guerlain nalewką irysową oraz masłem irysowym, a także jaśmin. Bazę tworzą wanilia, ambroksan i piżma, które nadają całości ciepły, zmysłowy charakter.
To właśnie kontrast między krystaliczną świeżością a miękką, waniliową słodyczą sprawia, że zapach nie jest jednowymiarowy. Ma w sobie coś eterycznego, ale jednocześnie otulającego. Pachnie jak chwila zawieszona między dniem a nocą, gdy niebo nad Paryżem nabiera głębokiego błękitu.
Maria Dębska na moście Pont Neuf. Paryski spot już ujrzał światło dzienne
Kampania Guerlain zabiera nas prosto nad Sekwanę. Jak zdradziła Maria Dębska, podczas nagrań w Paryżu ekipa uchwyciła wyjątkowe kadry na słynnym moście Pont Neuf. Choć jego nazwa oznacza „Nowy Most”, w rzeczywistości jest to najstarszy istniejący most w Paryżu, którego budowę rozpoczęto jeszcze w XVI wieku. To legendarne i niezwykle filmowe miejsce od wieków inspiruje artystów. To właśnie tam francuski reżyser Leos Carax nakręcił kultowy melodramat „Kochankowie z Pont-Neuf”. Wybór tej lokalizacji przez markę Guerlain nie był przypadkowy. Kamienne łuki i ponadczasowa architektura mostu stworzyły idealną scenerię, by oddać magię błękitnej godziny (blue hour). Ulotnego momentu między dniem a nocą, który stał się główną inspiracją dla zapachu L’Heure Bleue.
Jeśli te perfumy nie przypadły ci do gustu, zerknij też na poniższe propozycje. Na pewno znajdziesz coś dla siebie!