Nowy złoty cień IDÔLE TINT od Lancôme, (bo o nim mowa) skradł w tym roku moje serce. Nie jest tajemnicą, że kocham złoto na powiekach (w każdym odcieniu od miedzianego, przez rdzawe, po różowe). Uważam, że ten kolor idealnie pasuje do słowiańskiej cery i pięknie podkreśla niebieski odcień tęczówki – wygląda ona jak turkus w złotej oprawie. Ale złoty cień do powiek sprawdza się też u brązowookich! Musisz tylko znaleźć swój ciepły lub zimny wariant.
WIDEO…

Inspiracja dla cieni do powiek Idôle Tint
Globalna dyrektor makijażu Lancôme, Lisa Eldridge stworzyła kompletny look nowej ambasadorki marki, Emmy Chamberlain, z użyciem właśnie Idôle Tint.
O kolorach tego kosmetyku (jest ich 7) mówi, że inspirowane są południem Francji. Złotą godziną na polach lawendowych.
Osobiście używam go cienką warstwą na całą powiekę i dokładam czarną kreskę na dolnej linii wodnej. Spojrzenie jest wtedy naprawdę hipnotyzujące, wręcz „biżuteryjne”! Doceniam też obiecywaną przez producenta 16-godzinną trwałość. Aż tyle go nie nosiłam, ale cały dzień (dla mnie to ok. 8 godzin w makijażu) spokojnie daje radę bez utraty intensywności. Czasami lubię użyć go też jako eyelinera. W tej roli też jest bardzo efektowny!
Cień do powiek możesz używać na 4 sposoby
Jako cień do powiek:
- Nałóż Idôle Tint na powieki płaską stroną aplikatora.
- Delikatnie zblenduj według uznania.
- Kiedy przeschnie, możesz dołożyć czarny eyeliner i tusz.
Jako eyeliner:
- Narysuj kreskę cienką stroną aplikatora.
- Najlepiej położyć minimum 2 warstwy. Drugą dopiero po tym, jak pierwsza przeschnie.
Jako róż:
- Rozgrzej lekko produkt w zagłębieniu dłoni.
- Wetrzyj go w policzki za pomocą gąbki lub pędzla.
- Nie używaj na wierzch produktów matujących.
W roli rozświetlacza:
- Wybierz odpowiedni kolor. Ciemne rdzawe złoto świetnie spełni się w roli bronzera.
- Rozetrzyj w palcach odrobinę koloru i wklep w wypukłe części twarzy: czoło, grzbiet nosa, brodę i szczyty policzków.
- Zblenduj pędzlem, aby złota „opalenizna” wyglądała bardziej naturalnie.
























