Historia ukraińskiej marki Bibliotheque de Parfum
Zanim przejdziemy do samych nut, warto poznać opowieść stojącą za tą marką, bo nie jest ona dziełem przypadku. Bibliotheque de Parfum powołało do życia w 2019 roku ukraińskie małżeństwo, Lora i Viacheslav Nekrasovowie. Stworzyli oni koncept niszowy w najczystszej postaci, traktują zapachy jak tomiki poezji lub rozdziały w powieści, z których każdy opisuje inny stan ducha, wspomnienie lub emocję. Lora, artystyczny głos i serce marki nadaje kompozycjom poetycką oprawę i duszę, podczas gdy Viacheslav dba o to, by ta olfaktoryczna literatura docierała do miłośników niszowych kompozycji na całym świecie. Dziś, mimo trudnych geopolitycznych wyzwań, marka prężnie rozwija się międzynarodowo, dowodząc, że prawda i emocje zamknięte w szkle nie potrzebują tłumacza.
WIDEO…
Te niszowe perfumy z kokosem i pistacją to ambrozja dla zmysłów. Koleżanki w pracy będą pytać, czym pachniesz!
Balijski ogród tuż po ulewie, chrupiące pistacje i otulająca, kokosowa chmura na rozgrzanej skórze. Lost in Bali marki Bibliotheque de Parfum to płynny luksus i definicja nieskrępowanej zmysłowości. Ten zapach w ułamku sekundy uwalnia endorfiny i zmienia temperaturę w pomieszczeniu… Prawdziwe arcydzieło dla wielbicielek elegancji w wersji wyrafinowanego gourmand. To, co najbardziej urzeka w Lost in Bali, to jego trójwymiarowość. Zapach niezwykle plastycznie żyje na skórze i zmienia się wraz z upływem godzin. Pierwszy psik to musujące starcie dojrzałej bergamotki i różowego pieprzu z chrupiącą pistacją i szczyptą korzennego kardamonu. Pistacja gra tu pierwsze skrzypce, nadaje otwarciu wytrawnego, eleganckiego charakteru, chroniąc cytrusy przed banałem. Po chwili do głosu dochodzi potężny, niezwykle kobiecy bukiet białych kwiatów. Odurzająca tuberoza, zmysłowy ylang-ylang oraz aksamitny jaśmin tworzą serce gęste, wilgotne i głębokie, dokładnie takie jak tropikalny ogród rozgrzany po popołudniowej ulewie. Finał jest czystą przyjemnością. Mleczny, kremowy kokos idealnie dopełnia tę historię, zyskując głębię dzięki złocistej ambrze, ciepłej fasolce tonka i balsamicznemu benzoesowi.
Na jaką porę roku? Idealny czas dla niszowych perfum Lost in Bali
Lost in Bali to perfumy z kaskadową projekcją. Choć w oficjalnej klasyfikacji znajdziemy je w kategorii zapachów świeżo-cytrusowych, w rzeczywistości kryją w sobie fantastyczną głębię dzięki tuberozie i ambrze. Kiedy nosić? Najpiękniej układają się na skórze jesienią i latem. W słoneczne dni podkreślają opaleniznę i dodają lekkości, z kolei w chłodniejsze popołudnia, otulają niczym miękki, kaszmirowy sweter rodem z balijskiego resortu. Jeśli lubisz akordy pistacji, białych kwiatów i wyrafinowanego kokosa, to twój nowy signature scent.
Jeśli te profukty nie przypadły ci do gustu, zerknij też na poniższe propozycje. Na pewno znajdziesz coś dla siebie:



















