Ich ekspresja jest niezwykła. Te perfumy sprawiają, że każdy jesienny i zimowy poranek jest przyjemniejszy. Ich przyprawowo-kwiatowa nuta uwalnia woń, która przyciąga mężczyzn.
WIDEO…
Under the Stars Maison Martin Margiela - pikantność z pieprzu
Minimalistyczny flakon, który kryje w sobie bursztynową barwę perfum. Ich pikanteria pochodzi z pieprzu, który jest świeżo młotkowany, a nie mielony. Akordy głowy wydobywają z siebie czarny pieprz, który wprowadza unikalną, męska nutę perfum. Serce wybrzmiewa drewnem kaszmirowym, które łagodzi całość i nadaje niezwykłego, luksusowego aromatu. Końcówka to połączenie agaru i labdanum, które nostalgicznie muska po skórze. Idealny zapach dla wszystkich, którzy kochają uniseksowe klimaty, które są ciepłe i wyrafinowane.
Ten zapach oddaje aurę nocy pod rozgwieżdżonym niebem, z nutami oudu, labdanum i nutami drzewnymi, co daje głęboki, tajemniczy efekt. Under the Stars jest trwały i intensywny, świetnie sprawdza się na wieczór - wspomina Monika na stronie Sephora
Tutti Twilly d'Hermès Hermès - pikanteria imbiru
Kocham ten zapach za jego intensywność i pikantną słodycz. Jest jedyny w swoim rodzaju, a nawet prysznic nie jest w stanie ich zmyć. Akordy głowy mają w sobie rozbudowaną woń delikatnego liczi. Jego słodkawy aromat przebija się w pierwszych chwilach, a tuż za nim wybrzmiewa serce. Tam znajdziecie kłącze i kwiat imbiru, który ma przyjemną, cytrusową pikantność. W końcowej fazie można znaleźć kremowe piżmo, które nadaje przytulności i komfortu. Perfumy zarówno dla romantyczek, jak i it girls, które kochają zapachy z pazurem.
Ja osobiście uwielbiam go za intensywność i trwałość. Miałam kilka sytuacji gdzie obce kobiety pytały mnie co to za zapach i mega im się podobał - dodaje użytkowniczka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów
Elixir des Merveilles Hermès - pieprzowy akcent
Rozbudowany skład tych perfum sprawia, że zapach jest wielowymiarowy. Nie można się z nim nudzić. Idealna kompozycja, która nadaje się zarówno na wieczór, jak i na codzienne meetingi w pracy. Akordy głowy uzupełnione są o skórkę pomarańczową, żywicę syjamską oraz krystaliczny bursztyn. Serce wydobywa z siebie balsam peruwiański oraz słodkawy karmel, który ciągnie się w towarzystwie cedru. Końcowa projekcja oddaje nuty paczuli, dębu i kadzidła, które wchodzi w mariaż z aromatyczną wanilią oraz charakternym drzewem sandałowym. To perfumy, które mają wielu zwolenników.
Ma w sobie coś wspaniałego, co sprawia, że jest jedyny w swoim rodzaju. Wyjątkowy. Strasznie przypadł mi do gustu. Na początku jest dość ostry, zalatuje pieprzem i właśnie to mi się w nim najbardziej podoba. Szlachetny zapach, czuć, że nie mamy do czynienia z kwiatowym ulepem na jedno kopyto jakich teraz jest po prostu mnóstwo! - wspomina użytkowniczka na łamach Kosmetyku Wszech Czasów
Nouwa Rituals - pikantność przypraw
Nowość od Rituals, koło której nie da się przejść obojętnie. Różowo-czerwony flakon zdradza pikanterię, która będzie łączona ze słodyczą kilku woni. W akordach głowy są wyczuwalne świeże przyprawy, które łączą się z owocem marula oraz orzeźwiającym sokiem z cytrusów. Serce wybrzmiewa rozwijającym się kwiatem irysa przez długie godziny. Końcówka to połączenie fasolki tonka i wyrafinowanego cedru. Ten orientalny zapach nadaje głębi i pozwala przenieść się w najdalsze zakątki świata. To perfumy zarówno dla perfekcjonistek, jak i kobiet, które kochają perfumy przyprawowe.