Kasia Tusk, założycielka bloga Make Life Easier oraz marki MLE Collection, od ponad dekady uczy Polki, jak budować garderobę kapsułową i inwestować w ponadczasową jakość. W swojej codziennej filozofii unika chwilowych trendów na rzecz produktów o udowodnionej klasie. To podejście idealnie odzwierciedla jej zamiłowanie do estetyki quiet luxury, opartej na umiarze i francuskim szyku. Nic więc dziwnego, że jej flagowym zapachem jest Chanel No. 5 Eau de Parfum, ikona, która nie potrzebuje głośnej reklamy, a jej charakterystyczny, geometryczny flakon rozpoznaje cały świat.

WIDEO

player placeholder

Ulubione perfumy Kasi Tusk to klasyka z lat 20. 

Jak pachnie rewolucja? Spójrz na kadr z profilu @makelifeeasier_pl. Luźna biała koszula, klasyczne jeansy, czarne baleriny i… flakon Chanel N°5. Ten minimalistyczny obrazek idealnie tłumaczy, dlaczego zapach stworzony przez Gabrielle „Coco” Chanel przetrwał próbę czasu. W latach 20. XX wieku świat perfum był nudny. Kobiety pachniały po prostu pojedynczymi kwiatami. Chanel to zmieniła. Poprosiła rewolucjonistę Ernesta Beaux o zapach, który będzie „kompozycją, a nie odtworzeniem natury”. Beaux zaryzykował, dodając do flakonu ogromną, dotąd niespotykaną dawkę syntetycznych aldehydów. Efekt? Powstał zapach ikona. Zamknięty w surowym, geometrycznym flakonie przypominającym apteczną buteleczkę, zdefiniował nowoczesne perfumiarstwo na kolejne stulecie. Dziś, zamiast do wieczorowych sukien, nosimy go do ulubionych jeansów!

W czym tkwi wyjątkowość zapachu Chanel No. 5? 

Coco Chanel mawiała: „Ubierz się wulgarnie, a zapamiętają sukienkę. Ubierz się elegancko, a zapamiętają kobietę”. Chanel No. 5 działa dokładnie tak samo, to perfumy z charakterem, które na nowo definiują kobiecość. Pierwszy akord jest krystaliczny, niemal musujący. Słynne aldehydy w połączeniu z cytrusami tworzą wrażenie rześkiego, paryskiego powietrza. Po chwili zapach łagodnieje i wtapia się w skórę, odsłaniając szlachetne kwiatowe serce z różą majową, jaśminem z Grasse i pudrowym irysem. Z czasem kompozycja staje się cieplejsza i bardziej intymna. W bazie pojawiają się sandałowiec, wanilia i dymna, lekko ziemista wetyweria, tworząc miękką, bliskoskórną aurę. To zapach, który otula niczym luksusowy tweedowy żakiet, elegancki, ponadczasowy i wyrazisty!

Zobacz także:

Poznaj wszystkie oblicza Chanel No. 5

Kultowa „Piątka” niejedno ma imię, a flakon Eau de Parfum, który zagościł na toaletce Kasi Tusk, to zaledwie jeden z wielu rozdziałów tej zmysłowej opowieści. Dom mody Chanel przez dekady subtelnie rzeźbił swój flagowy diament, wydobywając z niego coraz to nowsze, zaskakujące refleksy. Dzięki temu ta legendarna kompozycja zyskała całą rodzinę unikalnych interpretacji, z których każda opowiada zupełnie inną historię. 

  • Parfum (Extrait): prawdziwa esencja luksusu i najgęstszy, wieczorowy ekstrakt. To płynne złoto, które pulsuje najbliżej tajemniczego, gęstego od emocji oryginału z 1921 roku;
  • Eau de Toilette: wersja, która oddycha przestrzenią. Jest o krok lżejsza od klasyka, podszyta intrygującą, cytrusową wytrawnością i tętniąca elegancką nostalgią lat dwudziestych;
  • Eau Première: świetlista, promienna i lekka niczym jedwabny szal. Otula skórę miękkim, pudrowym woalem, stanowiąc idealny wybór dla kobiet, które szukają nowoczesności i obawiają się chłodnej mocy tradycyjnych aldehydów;
  • L'EAU: najnowszy zapach w tej kolekcji. To definicja czystej, krystalicznej świeżości. Wyrazista skórka cytryny idealnie łączy się tu z miękkim, zmysłowym piżmem.

Jeśli te perfumy nie przypadły ci do gustu, zerknij też na poniższe propozycje. Zerknij też na poniższe propozycje: