Kim była bell hooks?

Przyszła na świat w 1952 roku jako Gloria Jean Watkins. Dorastając w dotkniętym podziałami rasowymi stanie Kentucky, stała się jedną z najwybitniejszych myślicielek i najważniejszych krytyczek amerykańskiego feminizmu. W swoich rozważaniach i próbach redefinicji tego ruchu zawsze podejmowała też problemy rasy i ucisku związanego z segregacją społeczną.

WIDEO

player placeholder

bell hooks została na cześć swojej prababci Bell Blair Hooks. Uparcie stała przy tym, by pseudonim zapisywać z małych liter – aby nie koncentrować się na jej osobie, tylko problemach, które podejmowała.

Wśród jej najważniejszych dokonań była polemika z koncepcją feminizmu rozumianego jako dążenie do równości kobiet i mężczyzn. W książce „Feminist Theory: From Margins to Center” (1984) argumentowała, że ponieważ mężczyźni żyjący w klasowym i pełnym rasizmu społeczeństwie także nie są równi wobec siebie, trudno byłoby określić: którym mężczyznom miałyby kobiety stać się równe. Feminizm – przekonywała hooks – powinien więc dążyć do zniesienia ucisku z racji na płeć, do likwidacji męskiej dominacji powiązanej z dominacją rasową i ekonomiczną. Tak rozumiany feminizm to ruch obejmujący kobiety i mężczyzn, pozostający w bliskich relacjach i współpracujący z innych ruchami sprzeciwiającymi się różnorodnym formom ucisku.

Zobacz także:

Ponadto to właśnie bell hooks zawdzięczamy nową definicję „siostrzeństwa”. Według krytyczki pojęcie to nie wyraża „wspólnego interesu wszystkich kobiet”, ponieważ nie istnieje coś takiego jak „wspólny interes wszystkich kobiet”. Z tego powodu – według krytyczki – siostrzeństwo polega na kreowaniu wspólnego ruchu, dążeniu do wspólnych celów przez osoby mające odmienne doświadczenia i interesy.

Po co nam feminizm?

7 listopada obchodzimy Światowy Dzień Feministek czy też Światowy Dzień Feminizmu. Jednak z tej okazji nie przeczytacie tu kolejnego suchego informacyjnego tekstu o historii feminizmu, kolejnych jego falach i tego, co nam przyniosły. Bo od tego, czym w teorii jest feminizm, ważniejsze jest, co nam daje w praktyce tu i teraz.

Po co nam feminizm

bell hooks nie żyje

O śmierci ikony feminizmu poinformowała w mediach społecznościowych jej siostrzenica Ebony Motley. Na Twitterze i Instagramie opublikowała post, w którym czytamy:

Rodzina bell hooks z żalem informuje o odejściu naszej siostry, ciotki, praciotki oraz prapraciotki. Autorka, profesorka, krytyczka i feministka odeszła wcześnie tego ranka w swoim domu, w otoczeniu rodziny i przyjaciół.

Do wpisu dołączony został specjalny komunikat od rodziny, w którym przybliżono najważniejsze dokonania wybitnej myślicielki. Można w nim przeczytać o niezwykle obszernym dorobku twórczym autorki, której książki przetłumaczono na 15 języków. W Polsce w 2013 roku ukazała się „Teoria feministyczna. Od marginesu do centrum” (Krytyka Polityczna).

Wiadomość o odejściu bell hooks poruszyła świat. Pełne poruszenia słowa pożegnania płyną od koleżanek i kolegów po fachu, ale także osób, o których interesy hooks dbała przez całe swoje życie.

Margaret Atwood, autorka „Opowieści podręcznej” w rozmowie z „Guardianem” powiedziała „Guardianowi”:

Ucieleśniała niesamowitą odwagę i głęboką inteligencję. Odnajdując własne słowa i moc, zainspirowała niezliczoną liczbę innych osób do zrobienia tego samego. Całkowicie oddała się misji zakończenia „seksizmu, seksistowskiego wyzysku i ucisku”.