Co bawi Polaków? Czyli humor to również sztuka

Kiedyś były kabarety, dziś mamy twórców internetowych, którzy odgrywają śmieszne scenki. Jednym z nich jest Przemek Kucyk, którego możecie kojarzyć z zeszłorocznej Eurowizji. Choć nie dostał się na preselekcje, jego satyryczny kawałek „POLSKA GUROM” odbił się szerokim echem w sieci. Do Double Trouble wpadł ze swoją przyjaciółka Giną, która zdobyła popularność dzięki śmiesznym historyjkom i relacjom na TikToku. Wspólnie prowadzą ponadto kanał Bliscy Znahoni. Co ciekawe, zarówno Przemkowi, jak i Ginie nagrywanie w sieci przyszło całkowicie naturalnie. Ich znajomi uważali, że to, co publikują na bliskich znajomych jest tak zabawne, że koniecznie muszą dzielić się swoim humorem z szerszą publicznością. Reszta jest już historią. Dziś są twórcami internetowymi na pełny etat! Przemek Kucyk dodatkowo rozkręca również swoją karierę muzyczną. W te wakacje co tydzień dzieli się z widzami nową piosenką, czemu zawsze towarzyszy szalony klip. Jego kawałki są zawsze podlane dużą ilością humoru i ironii, a także wyprodukowane z dużą pompą.

„Dużo influencerów w Polsce robi bekową muzykę, ale to jest totalnie nieprofesjonalne, to jest totalna beka. Ja stwierdziłem, że nie ma w Polsce takiego Tommy’ego Casha, Little Biga, Joosta Kleina. Kogoś, kto robi bekową muzykę z pompą. Stwierdziłem, że to jest fajna nisza, w której można zaistnieć, bo nikt tego nie robi. Dlatego ja zacząłem to robić”.

Jak Przemek sam przyznaje, nie ma wykształcenia muzycznego ani talentu. Wszystkie jego produkcje są efektem ciężkiej pracy oraz… współpracy z dobrze dobraną ekipą. „Kiedy przyszedłem, miałem zerową wiedzę. Mój producent to ze mną wydobył. Odkrył we mnie talent do pisania tekstów, wymyślania melodii, pomysłów na piosenki. Moja pani od śpiewu powiedziała, że ja się nigdy nie nauczę śpiewać, że to jest niemożliwe, bo ja nie mam głosu” – mówi Przemek Kucyk w wywiadzie dla GLAMOUR.

Podobnie sytuacja wygląda w przypadku zdolności tanecznych.

Zobacz także:

„Jak robię perfromans, to robię performans. Ja nigdy w życiu nie tańczyłem. Nawet poloneza nie tańczyłem, bo nie byłem na studniówce. Dwie lewe ręce, dwie lewe nogi. A na trasie będę tańczył z tancerzami. Też wymyśliłem sobie, że do klipu chcę choreografię i w ogóle, więc znaleźliśmy choreografkę i Maja wydobyła ze mnie talent. Powiedziała, że jest potencjał, że mega szybko się rozwijam, że szybko łapię i że ciągle podnosimy poprzeczkę”.

Wówczas Gina podzieliła się zabawną historią z wyjazdu do Bułgarii, gdzie wzięli udział w nauce lokalnego tańca. Niespodziewanie zgłosił się Przemek, który chciał zabłysnąć swoimi umiejętnościami tanecznymi. Pod koniec pani poprosiła go o demonstrację, na co ten zaprezentował… breakdance! Jak sam przyznał, zmotywowało go to, że pani prowadząca zajęcia zwątpiła w jego umiejętności taneczne.

Double Trouble: Popularne duety opowiadają o swojej relacji w Glamour

Double Trouble to format wideo, w którym znane pary i duety opowiadają o swojej relacji. Wywiad jest podzielony na dwie części. Pierwsza to „Pytania od serca”, podczas której gościnie oraz goście mają szansę spojrzeć nieco inaczej na to, co ich łączy. Z kolei w drugiej części przeprowadzamy bezkompromisowy „Test zgodności”. Sprawdźcie, jak poradzili sobie z nim goście najnowszego odcinka. Materiał jest dostępny w całości na kanale Glamour Polska na YouTube.