Wyobraźmy sobie niewielki butikowy hotel gdzieś w Notting Hill: tapicerowany zagłówek, stoliki z ciemnego drewna, lampy z dużymi abażurami, aksamitny fotel i łóżko, które zamiast idealnej białej pościeli przyciąga wzrok ekscentrycznym printem. Właśnie taki klimat ma Untamed Cheetah marki Their Nibs. Gepardy, kwiaty, pudrowy róż i szarość brzmią jak ryzykowne połączenie, ale razem tworzą wzór, który może być początkiem naprawdę wyrafinowanej sypialni.

WIDEO

player placeholder

Animal print wchodzi do wnętrz. Ta pościel spodoba się fanom ekstrawagancji

Najciekawsze we wzorach inspirowanych zwierzętami jest dziś odejście od ich najbardziej oczywistej wersji. Nie chodzi już wyłącznie o brązowo-czarną panterkę przeniesioną jeden do jednego z sukienki na poduszkę. Untamed Cheetah ma szare tło, miękki róż na rewersie i ręcznie rysowane sylwetki gepardów zwieńczone kwiatami. Dzięki temu bliżej mu do ilustracyjnego printu niż klasycznego animalier. To ważne szczególnie w sypialni, gdzie duża powierzchnia pościeli natychmiast staje się jednym z najmocniejszych elementów aranżacji. Zamiast dokładać do niej kolejne zwierzęce wzory, pozwoliłabym jej grać pierwszoplanową rolę. Reszta może być znacznie spokojniejsza: jednolity zagłówek, gładkie zasłony, drewno i kilka dobrze dobranych lamp. Spójrzcie tylko, jaka piękna

Pościel Bonami
Fot. Bonami.pl
Zobacz także:

Różowa sypialnia łatwo może stać się zbyt słodka, dlatego właśnie animal print jest dla niej interesującym kontrapunktem. W przypadku Untamed Cheetah nie szłabym jednak w stronę kolejnych pasteli. Do różu i szarości dodałabym czekoladowy brąz, ciemne drewno, bordo albo niewielką ilość czerni. Łóżko z prostym tapicerowanym zagłówkiem w kolorze kremowym lub karmelowym mogłoby dostać nocne stoliki z orzecha, a obok nich lampy z ciemnymi podstawami i dużymi tekstylnymi abażurami. W nogach łóżka położyłabym cięższą, jednolitą narzutę, najlepiej w kolorze espresso albo głębokiego wina. To właśnie takie nieco poważniejsze odcienie odbierają różowi jego romantyczną oczywistość i sprawiają, że wzorzysta pościel zaczyna wyglądać bardziej wyrafinowanie.

Brytyjski maksymalizm zamiast perfekcyjnego minimalizmu

Their Nibs jest brytyjską marką, a sama pościel ma w sobie coś z charakterystycznej dla angielskich wnętrz odwagi w mieszaniu wzorów. Nie oznacza to jednak, że obok gepardów powinny natychmiast pojawić się kwiatowe zasłony i pasiasty fotel. We współczesnym wydaniu ten rodzaj maksymalizmu może być znacznie bardziej kontrolowany. Jeden wyrazisty print wystarczy, jeśli obok pojawią się rzeczy o mocnej fakturze: aksamitna poduszka, wełniany pled, drewniana szafka czy lakierowana lampka. Zamiast idealnego kompletu mebli ciekawiej zestawić elementy, które wyglądają jak zbierane w różnych momentach. To właśnie wtedy sypialnia zaczyna przypominać wnętrze z dobrego londyńskiego adresu — trochę klasyczne, trochę ekscentryczne i zdecydowanie mniej przewidywalne niż kolejna kompozycja écru na écru.

Jedna pościel, dwa zupełnie różne nastroje

Untamed Cheetah jest dwustronna, co aranżacyjnie daje więcej możliwości niż mogłoby się wydawać. Z jednej strony mamy szare tło z charakterystycznym printem, z drugiej miękki róż. Nie trzeba więc za każdym razem eksponować całego wzoru. Ciekawszy efekt może dać częściowe odwinięcie kołdry tak, aby różowy rewers pojawił się tylko w górnej części łóżka. Innym razem można odwrócić pościel i pozostawić gepardy wyłącznie jako detal. To prosty sposób na zmianę proporcji koloru bez dokładania kolejnych dekoracyjnych poduszek. Ten komplet jest dwustronny, bawełniany i zapinany na guziki, a wersja dwuosobowa ma wymiary 200 × 200 cm.

Pościel Bonami
Fot. Bonami.pl

Untamed Cheetah - gdzie kupić?

Wersja 200 × 200 cm kosztuje w Bonami 199 zł. Komplet wykonano z bawełny, jest dwustronny i zapinany na guziki; model występuje również w innych rozmiarach. Sam producent podaje, że kolekcja pościeli Their Nibs jest szyta ze 100-procentowej bawełny, a wzory należą do charakterystycznych, ręcznie rysowanych printów marki.