Jeśli od dawna chciałyśmy zobaczyć Paryż w jego najbardziej modowej wersji, warto zapisać przełom września i października. Nie potrzebujemy akredytacji ani zaproszenia od domu mody. Wystarczy sprawdzać oficjalny harmonogram, spacerować po okolicach miejsc związanych z pokazami, obserwować street style i zaplanować wystawy otwarte dla wszystkich. Grand Palais, okolice Luwru, Palais-Royal, Carreau du Temple i Haut-Marais podczas Fashion Weeku mają zupełnie inny rytm niż w zwykłym tygodniu. Przed pokazami pojawiają się czarne samochody, fotografowie, modelki, redaktorki, stylistki i goście w stylizacjach, które kilka godzin później obiegają Instagram i modowe portale.
WIDEO…
Paris Fashion Week nie jest festiwalem, na który kupujemy jeden karnet i wybieramy interesujące nas wydarzenia. Jego oficjalna część jest przede wszystkim wydarzeniem branżowym: domy mody pokazują kolekcje prasie, buyerom, stylistom, influencerom, gwiazdom i klientom, a wejście na najważniejsze pokazy odbywa się na zaproszenia. Całe miasto zaczyna jednak funkcjonować wokół tego kalendarza. Restauracje zapełniają się ludźmi z branży, przed hotelami czekają samochody z kierowcami, w muzeach otwierają się modowe wystawy, a wokół miejsc pokazów pojawiają się tłumy fotografów. Paryska organizacja turystyczna sama podkreśla, że Fashion Week można przeżyć bez zaproszenia – trzeba tylko wiedzieć, gdzie i kiedy się pojawić.
Paris Fashion Week zaczyna się 28 września
Jesienna edycja poświęcona damskiemu ready-to-wear na sezon wiosna-lato 2027 potrwa od poniedziałku 28 września do wtorku 6 października. To finał całego fashion month, który wcześniej przechodzi przez Nowy Jork, Londyn i Mediolan. Paryż pozostaje najdłuższym przystankiem tego maratonu – w ciągu dziewięciu dni zaplanowano 68 pokazów. Aktualny kalendarz obejmuje zarówno największe francuskie domy, jak i międzynarodowe marki prezentujące kolekcje właśnie tutaj. Finał należy do Louis Vuitton, które 6 października ponownie zamknie cały miesiąc mody.
Dior i Saint Laurent pojawią się już na początku
Jeśli planujemy tylko kilka dni w Paryżu, warto przyjrzeć się harmonogramowi przed rezerwacją lotu. We wtorek 29 września o 14.30 zaplanowany jest pokaz Diora, a wieczorem, o 21, Saint Laurent. Tego samego dnia w oficjalnym kalendarzu są również między innymi Maison Margiela i Ganni. Dzień później robi się równie intensywnie: 30 września swoje kolekcje mają pokazać Courrèges, The Row, Balmain, Dries Van Noten, Stella McCartney, Acne Studios i Tom Ford. To właśnie w takich dniach można najlepiej zrozumieć, dlaczego podczas Fashion Weeku Paryż wygląda inaczej – branża przemieszcza się od jednego pokazu do kolejnego praktycznie bez przerwy.
Nie trzeba wejść na pokaz, żeby zobaczyć najlepszy street style
Duża część spektaklu zaczyna się jeszcze przed otwarciem drzwi. Fotografowie czekają na gości, zanim ci wejdą do środka, a ulice wokół pokazów zamieniają się w nieformalny wybieg. Pojawiają się redaktorki, stylistki, influencerki, modelki i gwiazdy, ale również osoby, które po prostu ubrały się tego dnia wyjątkowo dobrze. Oficjalny przewodnik turystyczny Paryża wskazuje wręcz, że zdarza się, iż fotografowie street style fotografują również przechodniów. Nie ma oczywiście gwarancji, że wylądujemy w galerii street style Vogue'a, ale jeśli kiedykolwiek miałyśmy wyciągnąć z walizki najbardziej ryzykowną stylizację, to właśnie wtedy.
Grand Palais i okolice Luwru warto mieć na radarze
Problem polega na tym, że oficjalny kalendarz Fashion Weeku zazwyczaj podaje godziny pokazów, ale dokładne adresy pozostają informacją dla zaproszonych gości. Są jednak miejsca, które od lat są mocno związane z paryskim tygodniem mody. Oficjalna organizacja turystyczna miasta wymienia między innymi Grand Palais i Petit Palais, Cour Carrée du Louvre, Carreau du Temple oraz Place Dauphine. Nie oznacza to, że każdy z tych adresów będzie gościł konkretny dom mody jesienią 2026. Są jednak dobrymi punktami orientacyjnymi, jeśli chcemy obserwować Fashion Week od strony miasta. Charakterystyczny znak, że coś zaraz się wydarzy? Rząd czarnych samochodów, fotografowie i oficjalne busy przewożące gości między pokazami.
Haut-Marais podczas Fashion Weeku warto przejść pieszo
Jednym z ciekawszych rejonów dla osób bez zaproszeń jest okolica Carreau du Temple w trzeciej dzielnicy i całe Haut-Marais. Carreau du Temple regularnie pojawia się w kontekście dużych pokazów, a okoliczne ulice podczas Fashion Weeku przyciągają fotografów i modową publiczność. Dla fashion girls jest tu dodatkowa zaleta: nawet jeśli danego dnia nie trafimy na żaden spektakularny moment przed pokazem, jesteśmy w jednej z najlepszych części Paryża na concept stores, vintage, młode marki i kawę pomiędzy kolejnymi punktami. Fashion Week najlepiej przeżywa się zresztą nie poprzez stanie przez trzy godziny pod jednymi drzwiami, ale przemieszczanie się razem z rytmem miasta.
Palais de Tokyo będzie jednym z oficjalnych punktów tygodnia
Od 30 września do 6 października w Palais de Tokyo będzie działał SPHERE Paris Fashion Week Showroom organizowany przez Fédération de la Haute Couture et de la Mode. Projekt powstał po to, aby wspierać młode marki wybrane ze względu na kreatywność i potencjał rozwoju. To dobry przykład drugiej strony Fashion Weeku. Największą uwagę przyciągają Dior czy Chanel, ale tydzień mody jest również momentem, kiedy branża szuka nazwisk, o których za kilka sezonów może mówić znacznie głośniej. Sama przestrzeń SPHERE ma charakter branżowego showroomu, więc nie należy traktować jej jak ogólnodostępnej wystawy, ale Palais de Tokyo i jego okolice pozostają jednym z miejsc, gdzie podczas tego tygodnia krąży wyjątkowo dużo osób związanych z modą.
Fashion Week można oglądać również z telefonu
Brak zaproszenia nie oznacza też, że musimy zgadywać, co właśnie dzieje się za zamkniętymi drzwiami. Przy części pokazów w oficjalnym kalendarzu pojawiają się livestreamy. Transmisje zaplanowano między innymi przy Diorze, Maison Margiela, Courrèges, Balmain, Stella McCartney i Acne Studios. Można więc zrobić coś, czego kilka dekad temu fanki mody mogły tylko pozazdrościć redaktorkom: rano obserwować street style w Paryżu, później usiąść w kawiarni i obejrzeć na żywo kolekcję, na którą nie dostałyśmy zaproszenia.
30 września otwiera się też duża wystawa mody
Ten termin szczególnie warto zaznaczyć w kalendarzu. W samym środku Fashion Weeku, 30 września, Musée des Arts Décoratifs otwiera „Look! 40 Years of Fashion at the Museum”. W głównej nawie muzeum zobaczymy 40 ikonicznych sylwetek wybranych z okazji 40-lecia Musée des Arts de la Mode. Obok ubrań pojawią się szkice, próbki haftów, wykroje, fotografie i materiały pokazujące, co dzieje się z kreacją od pierwszego projektu, przez wybieg, aż po muzealną konserwację. Wystawa potrwa do 4 kwietnia 2027 roku, ale zobaczenie jej dokładnie podczas Fashion Weeku daje dodatkowy kontekst: kilka ulic dalej powstaje historia kolejnych sezonów, a tutaj oglądamy tę, która zdążyła już trafić do muzeum.
W Palais Galliera też będzie można zostać w świecie mody
Podczas Fashion Weeku nadal będzie trwała wystawa „Weaving, Embroidering, Embellishing. The Crafts and Trades of Fashion” w Palais Galliera. Ekspozycja pozostaje otwarta do 18 października 2026 roku, więc idealnie pokrywa się z jesiennym tygodniem mody. To dobry adres szczególnie wtedy, gdy zamiast kolejnych zdjęć celebrytek przed pokazami chcemy zobaczyć stronę branży, która zwykle pozostaje w cieniu – rzemiosło, techniki i pracę stojącą za ubraniami. W praktyce można więc zbudować cały dzień bez jednego zaproszenia: rano street style, później muzeum, a wieczorem transmisja jednego z pokazów.
Nie wszystkie wydarzenia podczas Fashion Weeku są zamknięte
Oficjalne pokazy z kalendarza FHCM są przede wszystkim wydarzeniami na zaproszenia, ale wokół nich odbywają się niezależne prezentacje, wydarzenia marek, pop-upy, premiery i mniejsze pokazy. Część niezależnych organizatorów sprzedaje również bilety publiczności. Trzeba tylko uważać na nazewnictwo: wydarzenie odbywające się „podczas Paris Fashion Week” nie musi być częścią oficjalnego kalendarza Paris Fashion Week. Jeśli zależy nam na konkretnym pokazie, najlepiej sprawdzić jego status bezpośrednio przed zakupem biletu i nie zakładać, że płatna wejściówka oznacza dostęp do oficjalnego pokazu Diora, Chanel czy Saint Laurent.
Paryż naprawdę zmienia wtedy garderobę
Fashion Week widać nie tylko pod miejscami pokazów. Przez kilka dni w mieście pojawia się ogromna międzynarodowa grupa osób zawodowo zajmujących się modą: buyerów, redaktorów, fotografów, stylistów, modeli, PR-owców i twórców internetowych. To dlatego street style jest jednym z najważniejszych elementów całego tygodnia. Wiosenna edycja 2026 pokazała między innymi powrót jedwabnych apaszek, mocnych pasków, loafersów, kolorowych dzianin i bardziej wyrazistych akcesoriów. Jesienią ulice znów będą działały jak kilkudniowy test tego, co za moment może pojawić się na naszych tablicach na Pintereście.


Najlepszy termin? Przełom września i października
Jeżeli celem jest zobaczenie Paryża w szczycie modowego zamieszania, celowałabym w 29 września–4 października. Fashion Week będzie już działał na pełnych obrotach, w kalendarzu znajdą się największe domy mody, a od 30 września można dołożyć nową wystawę „Look!” w Musée des Arts Décoratifs. Oczywiście ma to swoją cenę: popularne hotele i restauracje mogą być bardziej oblegane, a okolice pokazów zatłoczone. To nie jest tydzień dla kogoś, kto marzy o spokojnym Paryżu. Jeśli jednak chcemy zobaczyć miasto w momencie, gdy moda naprawdę przejmuje jego ulice, właśnie o to chodzi.
Nie jedźmy do Paryża tylko po to, żeby polować na gwiazdy
Najlepszy Fashion Week bez zaproszenia nie polega na całym dniu spędzonym pod hotelem w nadziei, że wyjdzie z niego Zendaya. Lepiej potraktować tydzień mody jako filtr nałożony na zwykły city break. Zobaczyć wystawę, przejść przez Marais, zajrzeć do vintage shopów, usiąść na kawie w okolicy Palais-Royal, obserwować stylizacje na ulicach i sprawdzić, co dzieje się wokół miejsc związanych z pokazami. Jeśli po drodze trafimy na modelki wybiegające z jednego show na następne albo tłum fotografów czekających na gości – tym lepiej. Paryż w tych dniach sam dostarcza wystarczająco dużo modowych atrakcji.
Nawet bez miejsca w pierwszym rzędzie można mieć własny Fashion Week
Najważniejsza zasada jest prosta: nie próbujemy dostać się tam, gdzie wejść nie możemy. Oficjalne pokazy pozostają wydarzeniami branżowymi, ale wszystko, co dzieje się wokół nich, jest częścią doświadczenia miasta. Od 28 września do 6 października możemy oglądać transmisje kolekcji, zobaczyć modowe wystawy, śledzić street style, przejść przez okolice najważniejszych lokalizacji i obserwować, jak Paryż na dziewięć dni zmienia rytm. Nie będziemy siedzieć obok Anny Wintour. Możemy za to wyjść rano z hotelu i przez kilka godzin mieć wrażenie, że całe miasto stało się jednym wielkim wybiegiem.





















