Herbatka z cukrem, bez cytrynki, wycieczki do Czarnogóry i Tajlandii oraz spokój, za którym mogła kryć się nagła eksplozja przemocy. Dario stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci „Ślepnąc od świateł”, a po serialu HBO dla wielu widzów dostał twarz Jana Frycza. Żulczyk długo pozostawiał jednak jego przeszłość w cieniu. „Pan Darek” ma wypełnić tę lukę. Nie będzie klasyczną kontynuacją „Dawno temu w Warszawie”. Autor cofa akcję o dekady i pokazuje moment, w którym przyszły gangster jest słaby, ma problemy i musi odnaleźć się w Polsce zmieniającej zasady niemal z dnia na dzień.

WIDEO

player placeholder

Dario wychodzi z więzienia. Jest rok 1990

Warszawa tym razem ustępuje miejsca Trójmiastu. Darek właśnie wychodzi z więzienia i daleko mu do człowieka, którego znamy z „Ślepnąc od świateł”. Jest fizycznie osłabiony i znajduje się w trudnej sytuacji, ale wokół niego otwiera się zupełnie nowy świat. Polska przechodzi transformację, pojawiają się możliwości szybkiego zarobku, a stare reguły przestają obowiązywać. Darek musi jeszcze poradzić sobie ze Zmorą i kontraktem, który może okazać się pułapką. Żulczyk zapowiada, że kłopoty bohatera poprowadzą go do wydarzeń, które pokażą początki postaci znanej z późniejszych książek.

„Pan Darek” będzie finałem trylogii

„Pan Darek” to trzecia i ostatnia powieść ze świata rozpoczętego przez „Ślepnąc od świateł”. Druga część, „Dawno temu w Warszawie”, ukazała się w 2023 roku, a teraz Żulczyk domknie całość historią rozgrywającą się znacznie wcześniej. Sam autor określa nową książkę jako jednoczesny koniec i początek tej opowieści. To prequel, ale zarazem finał – zamiast prowadzić bohaterów dalej, ma pokazać źródło jednej z najważniejszych postaci całego cyklu.

Zobacz także:

Wszystko zaczęło się od „Ślepnąc od świateł”

Pierwsza powieść ukazała się w 2014 roku. Jej bohaterem jest warszawski diler kokainy Jacek, który dostarcza narkotyki ludziom ze świata biznesu, polityki i show-biznesu. W jego uporządkowane życie wkracza Dario – gangster, którego pojawienie się uruchamia serię wydarzeń wymykających się spod kontroli. Dwanaście lat później Żulczyk oddaje mu całą powieść i po raz pierwszy prowadzi czytelnika bezpośrednio w jego przeszłość.

Jan Frycz sprawił, że Dario stał się jeszcze bardziej rozpoznawalny

W 2018 roku HBO pokazało ośmioodcinkową ekranizację „Ślepnąc od świateł” w reżyserii Krzysztofa Skoniecznego. Jacka zagrał Kamil Nożyński, a Daria – Jan Frycz. To właśnie serialowa wersja bohatera mocno zapisała się w polskiej popkulturze. Frycz stworzył gangstera, który potrafił mówić spokojnie i niemal uprzejmie, by chwilę później całkowicie zmienić ton sytuacji. Serial zdobył później Orła dla najlepszego filmowego serialu fabularnego.

Nowa książka ukaże się niedługo po śmierci Jana Frycza

Zapowiedź „Pana Darka” pojawiła się w szczególnym momencie. Jan Frycz zmarł 15 sierpnia 2026 roku w wieku 72 lat. Nowa książka nie jest kontynuacją serialu i Dario istniał oczywiście na kartach powieści wcześniej, ale ekranowa kreacja Frycza stała się z tą postacią mocno związana. Premiera historii poświęconej właśnie Darkowi nastąpi więc zaledwie kilka miesięcy po śmierci aktora.

Tym razem wejdziemy Dario do głowy

Oficjalna zapowiedź książki sugeruje, że największą zmianą będzie perspektywa. W poprzednich częściach Dario był człowiekiem, którego poznawaliśmy przede wszystkim przez jego zachowanie, decyzje i wpływ na innych. Teraz Żulczyk ma zabrać czytelników bezpośrednio w jego świat i pokazać, kim był, zanim zdobył pozycję znaną ze „Ślepnąc od świateł”. Rok 1990 daje przy tym autorowi możliwość pokazania nie tylko genezy gangstera, ale również rzeczywistości, w której pieniądze i nowe interesy zaczęły błyskawicznie zmieniać układ sił.

Kiedy premiera „Pana Darka”?

„Pan Darek” ukaże się 21 października 2026 roku nakładem wydawnictwa Świat Książki. Będzie trzecią i ostatnią częścią cyklu po „Ślepnąc od świateł” oraz „Dawno temu w Warszawie”. Wydawca zapowiada książkę w twardej oprawie, a zamówienia przedpremierowe już ruszyły.