Polskie kino wielokrotnie wracało do czasów PRL-u, ale „Tam i z powrotem” nie jest przede wszystkim opowieścią o polityce. To historia człowieka, który po latach próbuje odbudować życie i odzyskać to, co kiedyś było dla niego najważniejsze. Wojciech Wójcik łączy dramat obyczajowy z elementami kina sensacyjnego, tworząc opowieść o przyjaźni, zdradzie i desperackich decyzjach. W centrum wydarzeń znajduje się bohater grany przez Janusza Gajosa, człowiek doświadczony przez historię, który nie potrafi pogodzić się z utratą rodziny. Kiedy pojawia się szansa na zmianę losu, musi zdecydować, jak daleko jest gotów się posunąć.

WIDEO…

player placeholder

„Tam i z powrotem”. O czym opowiada polski dramat z Januszem Gajosem?

Akcja filmu rozgrywa się w Polsce lat 60. XX wieku. Andrzej Hoffman, ceniony lekarz chirurg, próbuje prowadzić spokojne życie po dramatycznych doświadczeniach z przeszłości. W czasach stalinowskich został aresztowany i trafił do więzienia w wyniku donosu człowieka, któremu ufał. Po odzyskaniu wolności wrócił do pracy w szpitalu, ale nie udało mu się odbudować dawnego szczęścia. Jego żona i córka wyjechały za granicę, a on nie może uzyskać zgody na opuszczenie kraju. Sytuacja zmienia się, gdy na jego drodze ponownie staje Piotr Klimek, dawny przyjaciel odpowiedzialny za jego uwięzienie. Mężczyzna ma propozycję, która może pomóc Hoffmanowi zdobyć pieniądze potrzebne do wyjazdu. Problem w tym, że wymaga ona udziału w niebezpiecznym przestępstwie. Lekarz musi zdecydować, czy pragnienie spotkania z rodziną jest warte tak ogromnego ryzyka.

Janusz Gajos jako chirurg Andrzej Hoffman. Człowiek, któremu przeszłość nie pozwala żyć

Janusz Gajos stworzył w „Tam i z powrotem” jedną z najbardziej przejmujących kreacji w swojej filmografii. Jego Andrzej Hoffman jest człowiekiem inteligentnym, opanowanym i oddanym pracy, ale pod pozornym spokojem skrywa ogromny ból. Więzienie odebrało mu kilka lat życia, a rozłąka z rodziną sprawiła, że nawet zawodowe sukcesy nie przynoszą mu satysfakcji. Aktor pokazuje tę samotność bez przesadnych gestów. Wystarczą spojrzenia, krótkie odpowiedzi i chwile milczenia, aby zrozumieć, jak wiele bohater stracił. Hoffman nie jest typowym filmowym mścicielem. Nie szuka konfrontacji z dawnym przyjacielem, lecz możliwości rozpoczęcia wszystkiego od nowa. Kiedy jednak pojawia się szansa na odzyskanie bliskich, zaczyna rozważać działania sprzeczne z własnymi zasadami. Właśnie ten wewnętrzny konflikt stanowi jeden z najmocniejszych elementów filmu.

Zobacz także:

Jan Frycz jako Piotr Klimek. Dawny przyjaciel, który dopuścił się zdrady

Piotr Klimek, grany przez Jana Frycza, to postać, bez której dramat Hoffmana nie miałby miejsca. W przeszłości obaj mężczyźni byli sobie bliscy, jednak donos Klimka doprowadził do aresztowania lekarza i zniszczył ich przyjaźń. Po latach dawny znajomy ponownie pojawia się w życiu Andrzeja, przynosząc propozycję, która może odmienić jego sytuację. Klimek planuje napad na bank i potrzebuje wspólnika. Wie, że Hoffman desperacko pragnie wyjechać do rodziny, dlatego próbuje wykorzystać jego położenie. Relacja obu bohaterów jest pełna napięcia, niedopowiedzeń i trudnych emocji. Jan Frycz tworzy postać, której intencje nie zawsze łatwo odczytać. Widzowie muszą sami ocenić, czy mężczyzną kieruje poczucie winy, własny interes, czy może skomplikowana mieszanka obu tych motywacji. Spotkanie dawnych przyjaciół uruchamia wydarzenia, których żaden z nich nie będzie mógł w pełni kontrolować.

Edyta Olszówka jako Krystyna. Kobieta, która pojawia się w życiu samotnego lekarza

Ważną postacią w filmie jest również Krystyna, grana przez Edytę Olszówkę. Jej obecność pozwala zobaczyć Hoffmana nie tylko jako lekarza z tragiczną przeszłością, ale również jako człowieka potrzebującego bliskości i zrozumienia. Choć Andrzej próbuje funkcjonować w codziennej rzeczywistości, myślami wciąż wraca do żony i córki, które przebywają za granicą. Relacje z innymi ludźmi są dla niego trudne, ponieważ nie potrafi uwolnić się od wspomnień i poczucia straty. Krystyna wnosi do tej historii emocjonalny wymiar, przypominając, że bohater nie żyje wyłącznie przeszłością i planami ucieczki. Edyta Olszówka tworzy postać, która dobrze wpisuje się w kameralną, obyczajową część opowieści. Jej sceny z Januszem Gajosem stanowią przeciwwagę dla coraz bardziej napiętego wątku kryminalnego.

Napad na bank ma być szansą na nowe życie. Desperacki plan wymyka się spod kontroli

Kiedy Hoffman dowiaduje się o planowanym napadzie, staje przed wyborem, który wydaje się niemożliwy. Z jednej strony jest cenionym chirurgiem, człowiekiem przyzwyczajonym do ratowania życia i przestrzegania zasad. Z drugiej — od lat bezskutecznie próbuje uzyskać zgodę na wyjazd z Polski. Pieniądze zdobyte podczas przestępstwa mogłyby pomóc mu przedostać się na Zachód i spotkać z rodziną. Decyzja o udziale w napadzie oznacza jednak zaufanie człowiekowi, który już raz go zdradził. Wojciech Wójcik stopniowo buduje napięcie, pokazując przygotowania do ryzykownego przedsięwzięcia i narastające wątpliwości bohaterów. Film nie sprowadza się do samej akcji kryminalnej. Najważniejsze pozostaje pytanie, czy człowiek, któremu odebrano możliwość normalnego życia, może usprawiedliwić przekroczenie własnych granic pragnieniem odzyskania szczęścia.

Wojciech Wójcik połączył dramat obyczajowy z kinem sensacyjnym. Film zdobył uznanie w Gdyni

„Tam i z powrotem” wyreżyserował Wojciech Wójcik, twórca znany z umiejętnego łączenia kryminalnych intryg z historiami o ludzkich wyborach. Reżyser pracował wcześniej między innymi przy filmach „Karate po polsku”, „Prywatne śledztwo” i „Trójkąt bermudzki”. W opowieści o Andrzeju Hoffmanie wykorzystał realia Polski Ludowej, aby pokazać, jak decyzje władz wpływały na prywatne życie obywateli. Film powstał w 2001 roku, a na ekrany kin trafił w lutym 2002 roku. Produkcja spotkała się z uznaniem podczas Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Janusz Gajos otrzymał nagrodę za pierwszoplanową rolę męską, a film został wyróżniony również za scenariusz i montaż. To potwierdzenie, że siłą „Tam i z powrotem” jest nie tylko sensacyjna historia, lecz przede wszystkim sposób przedstawienia emocji i moralnych dylematów bohaterów.

Gdzie obejrzeć „Tam i z powrotem”? Polski dramat z Januszem Gajosem w CANAL+

„Tam i z powrotem” to film dla widzów, którzy lubią polskie kino z mocnymi rolami aktorskimi i historiami pozostającymi w pamięci długo po seansie. Janusz Gajos, Jan Frycz i Edyta Olszówka tworzą opowieść o ludziach uwikłanych w konsekwencje dawnych decyzji, a realia PRL-u nadają ich dramatowi dodatkowy wymiar. Produkcja trwa około półtorej godziny i łączy elementy thrillera, filmu kryminalnego oraz dramatu obyczajowego. Film ma swoją kartę w serwisie CANAL+, gdzie warto sprawdzić aktualną możliwość odtworzenia oraz warunki dostępu. „Tam i z powrotem” przypomina, że najtrudniejsze wybory nie zawsze dotyczą dobra i zła. Czasami człowiek musi zdecydować, czy jest gotów zaryzykować wszystko, aby odzyskać choć część utraconego życia.

Tam i z powrotem
Fot. materiały prasowe