Książki sprzedały się w 10 milionach egzemplarzy. Netflix ekranizuje viralowy romans
Miłośniczki romansów mają powód do radości. Netflix wziął na warsztat „Chestnut Springs”, pięcioksiąg Elsie Silver, który rozszedł się w ponad 10 milionach egzemplarzy. Za produkcję odpowiada Shawn Levy, nazwisko znane z „Stranger Things”, a scenariusz pisze Hannah Schneider. Akcja kręci się wokół rodzinnego rancza w małym kanadyjskim miasteczku i kolejnych miłosnych perypetii jego mieszkańców.

Elsie Silver przez lata budowała wierną grupę czytelniczek, które prosiły o ekranizację. Doczekały się: Netflix kupił prawa do całej serii „Chestnut Springs” i już szuka sposobu, żeby przenieść na ekran rodzinę z kanadyjskiego rancza. Adaptacją zajmuje się Hannah Schneider, wcześniej związana z „The Waterfront” i „Accused”. Wiadomo też, dlaczego platforma postawiła akurat na te książki.
O czym są książki „Chestnut Springs”? Ranczo, rodzina i romanse
Seria składa się z pięciu powieści: „Flawless”, „Heartless”, „Powerless”, „Reckless” i „Hopeless”. Akcja rozgrywa się w niewielkiej kanadyjskiej miejscowości, a jej centrum jest rodzinne ranczo prowadzone przez rodzeństwo. Każda część skupia się na innej parze, dzięki czemu książki można czytać osobno, choć bohaterowie przewijają się w kolejnych tomach. Silver łączy historie o rodzinie i lojalności z wątkami obyczajowymi i dużą dawką romansu, czasem mocno pikantnego. To właśnie ten miks zbudował serii fanowską społeczność, która sama napędzała sprzedaż.
Kto stoi za serialem? Producent „Stranger Things” i scenarzystka „The Waterfront”
Najgłośniejszym nazwiskiem przy projekcie jest Shawn Levy, producent i reżyser kojarzony z „Stranger Things”, „Free Guy” oraz „Deadpoolem & Wolverine”. Levy pracuje przez swoje studio 21 Laps Entertainment, które ma z Netfliksem stałą umowę na produkcje telewizyjne. Adaptację książek pisze Hannah Schneider, scenarzystka mająca na koncie współpracę przy „The Waterfront” i „Accused". Sama Elsie Silver pozostaje przy projekcie jako autorka materiału źródłowego. Warto dodać, że to nie jedyna jej seria, którą szykują streamingi, bo prawa do cyklu „Rose Hill” rozwija osobno Amazon.
Dlaczego o „Chestnut Springs” jest tak głośno? 10 milionów sprzedanych egzemplarzy
Liczby robią wrażenie. Sam cykl „Chestnut Springs” rozszedł się w ponad 10 milionach egzemplarzy, a Elsie Silver uchodzi dziś za jedną z czołowych autorek współczesnego romansu. Drugim powodem zainteresowania jest moda na western romance, czyli historie osadzone na ranczach i w małych miasteczkach. Netflix przetarł ten szlak serialem „Ransom Canyon", a portale branżowe wprost ustawiają „Chestnut Springs” jako tytuł dla tych, którzy czekają na kolejne sezony. Trzeci element to społeczność czytelniczek z TikToka, która od ogłoszenia ekranizacji sama nakręca wokół niej szum. Serial powinien trafić przede wszystkim do czytelniczek Elsie Silver oraz fanek romansów obyczajowych z gatunku small-town i western. Jeśli dobrze bawiłaś się przy „Ransom Canyon”, „Virgin River” czy „Słodkich magnoliach”, klimat rancza, rodzinnych sekretów i kolejnych par powinien Ci odpowiadać. Na pełną ocenę jest jednak za wcześnie, bo nie znamy ani obsady, ani tonu, jaki nadadzą książkom twórcy. Pewne jest jedno: Netflix wchodzi w ten projekt z dużym budżetem i mocnym nazwiskiem przy sterze, a materiał źródłowy ma gotową, wielomilionową widownię.
Kiedy premiera „Chestnut Springs” na Netfliksie?
Tu trzeba ostudzić emocje, bo Netflix nie podał żadnej daty. Projekt jest na wczesnym etapie, bez obsady i bez rozpoczętych zdjęć. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, serial mógłby pojawić się najwcześniej pod koniec 2026 roku, choć równie dobrze później. W Polsce produkcja wejdzie na Netflix tego samego dnia co na całym świecie, bo platforma udostępnia takie tytuły globalnie. Na razie nie ma też zwiastuna, więc każde „wideo z serialu” krążące w sieci warto traktować z dystansem.