Ten tusz to doskonały wybór dla osób posiadających krótkie, przerzedzone rzęsy, poszukujących maskary, która zapewni im spektakularne efekty. Dzięki lekkiej, otulającej włoski formule oraz specjalnie zaprojektowanej szczoteczce, doskonale łączy pielęgnację z makijażem. Poznajcie Eyes to Kill.

WIDEO

player placeholder

Tusz do rzęs Armani Eyes to Kill

Armani Eyes to Kill to tusz stworzony z myślą o osobach, które pragną uzyskać maksymalny efekt zagęszczenia i wydłużenia rzęs. Jego formuła jest lekka, a jednocześnie mocno skoncentrowana, dzięki czemu zapewnia idealne pokrycie każdej rzęsy od nasady aż po same końce.

Szczoteczka maskary została zaprojektowana w taki sposób, aby precyzyjnie rozdzielać rzęsy i nadawać im objętości, jednocześnie minimalizując ryzyko sklejania. Formułę wzbogacono natomiast o składniki pielęgnujące, które wzmacniają rzęsy, zapobiegając ich nadmiernemu wypadaniu i kruszeniu podczas demakijażu.

Zobacz także:

Armani Eyes to Kill: najlepszy tusz dla osób z rzadkimi i krótkimi rzęsami – moja recenzja

Maskary Armani Eyes to Kill używam od dobrych kilku tygodni i mogę z pełnym przekonaniem przyznać, że aktualnie jest jednym z najlepszych tuszów na rynku beauty. Spełnia obietnice producenta i naprawdę nie zawodzi – utrzymuje się przez cały dzień w nienaruszonym stanie. Ale po kolei.

Po pierwsze, już przy pierwszym użyciu pokochałam jego lekką formułę i szczoteczkę, która świetnie rozdziela rzęsy. Po drugie, tusz aplikuje się niesamowicie przyjemnie i naprawdę szybko. Już po kilku pociągnięciach włoski stają się dłuższe, grubsze, a rzęsy sprawiają wrażenie gęstszych i pełniejszych. I po trzecie, nawet po nałożeniu kilku warstw efekt pozostaje bardzo naturalny, wyrazisty, ale nieprzerysowany.

Jeśli tak, jak ja potrzebujecie maskary, która przez cały dzień będzie wyglądać perfekcyjnie, tę uznacie za strzał w dziesiątkę. Tusz Eyes to Kill ani trochę się nie osypuje, ani nie rozmazuje. A, i choć formuła jest długotrwała, to jednocześnie nie sprawia trudności podczas demakijażu.

Tusz do rzęs Armani Eyes to Kill – opinie

Wśród opinii na temat tuszu trudno doszukać się tych wyjątkowo negatywnych. Osoby, które miały okazję przetestować maskarę uwielbiają ją dokładnie za to samo, co ja – wyjątkową trwałość i naturalny efekt zagęszczenia rzęs.

Kupiłam kolejny raz, dla mnie jest świetny. Nie kruszy się, nie skleja rzęs i pięknie podkreśla oko. Wart swojej ceny – pisze na Douglas.pl użytkowniczka Pyłza.

Nie skleja rzęs, pięknie wyciąga, a przy tym efekt jest naturalny – ocenia kosmetyk na tej samej stronie osoba o nicku mintu49.

Tusz jest super. Absolutny must have w każdej kosmetyczce. Po wielu przykrych doświadczeniach ta maskara miko zaskakuje. Rzęsy są pogrubione i podkręcone, spojrzenie wyraziste. To po prostu Eyes to Kill. Gorąco polecam – rekomenduję maskarę Ania M.

To najlepszy cień do powiek, jaki kiedykolwiek odkryłam! Daje spektakularny efekt w 10 sekund

Piękne kolory, łatwa i szybka aplikacja, niesamowita trwałość. Ten cień do powiek w sztyfcie zapewnia spektakularny efekt w zaledwie 10 sekund. Musicie go mieć!

cień do powiek

Lubicie połączenie efektu wydłużenia i maksymalnego pogrubienia? Tusz do rzęs Catrice również was zachwyci: