Oto 4 śliwkowe tusze do rzęs w stylu „old money”. Dają natychmiastowy efekt liftingu oka!

Choć mocno wytuszowane, kruczoczarne rzęsy wyglądają zjawiskowo w wieczornym, klubowym świetle, w ostrym słońcu tracą swój urok. Głęboka czerń bywa bezwzględna, tworzy ostry kontrast i potrafi optycznie dodać lat. Z tego powodu śliwkowy tusz stał się absolutnym faworytem w codziennym makijażu. Błyskawicznie odświeża spojrzenie, łagodzi rysy twarzy i subtelnie wtapia się w naturalny odcień włosków. Na pierwszy rzut oka ten kolor jest niemal niedostrzegalny, jednak działa jak upiększający filtr. Wszystko za sprawą czerwonych i fioletowych podtonów, które neutralizują oznaki zmęczenia, sprawiają, że białkówka wydaje się czystsza, a spojrzenie zyskuje niesamowity blask. Do tego śliwka perfekcyjnie współgra z cieniami w neutralnych, brązowych tonacjach, stanowiąc ich wyrafinowane dopełnienie.

WIDEO

player placeholder

Maybelline Lash Sensational Sky High Burgundy Haze, czyli maksymalne wydłużenie w odcieniu głębokiego wina

To genialna maskara, która perfekcyjnie łączy elastyczną, silikonową szczoteczkę z kolorem głębokiego, zgaszonego wina. Formuła dociera do najkrótszych włosków w kącikach, maksymalnie je wydłuża i unosi bez tworzenia ciężkich grudek. Na rzęsach wygląda niezwykle naturalnie, lekko wpadając w śliwkowe tony. To absolutny strzał w dziesiątkę dla posiadaczek prostych rzęs, którym zależy na widocznym i trwałym uniesieniu.

Kiko Milano Smart Colour Mascara Plum, czyli satynowa śliwka, która hipnotyzuje w słońcu

To propozycja dla dziewczyn, które lubią satynowe wykończenie i nieco bardziej nasycony look. Kolor jest tu odrobinę jaśniejszy i bardziej soczysty, dzięki czemu odcień śliwki staje się zauważalny przy każdym mrugnięciu, zwłaszcza w pełnym słońcu. Klasyczna szczoteczka pozwala na płynne budowanie objętości u samej nasady, co sprawia, że rzęsy zyskują na gęstości. To idealny wybór na dni, kiedy rezygnujesz z cieni i pozwalasz rzęsom grać główną rolę.

Zobacz także:

Yves Saint Laurent Lash Clash Burgundy, czyli ekstremalna objętość i czekoladowa śliwka

Mój absolutny faworyt do zadań specjalnych i propozycja dla osób, które lubią mocno podkreślone, gęste rzęsy. Masywna szczoteczka nabiera sporą ilość produktu, budując mięsistą, spektakularną objętość już przy pierwszej warstwie. Odcień jest niezwykle ciemny, wpadający w czekoladową śliwkę, dzięki czemu rzęsy nie tracą na wyrazistości, a spojrzenie zyskuje zmysłowy, lekko przydymiony charakter.

Charlotte Tilbury Pillow Talk Push Up Lashes Dream Pop, czyli romantyczne uniesienie w jagodowym tonie

To makijażowa poezja balansująca na granicy ciepłego brązu, jagody i śliwki. Innowacyjna, płaska szczoteczka z drobnym grzebykiem wymaga chwili wprawy przy aplikacji, ale w zamian precyzyjnie unosi i rozczesuje rzęsy, zostawiając na nich gładką, lśniącą warstwę koloru. Tusz genialnie współgra z różami na policzkach i ciepłymi pomadkami, tworząc świeży, niezwykle romantyczny makijaż, który nie przytłoczy nawet bardzo jasnej, słowiańskiej karnacji.

Jak śliwkowe tusze do rzęs podbijają kolor tęczówki? 

Największą zaletą fioletowych i burgundowych maskar jest to, jak bezbłędnie wyciągają głębię z każdego spojrzenia, działając na zasadzie kontrastu kolorów dopełniających. Zielone i piwne tęczówki natychmiast zyskują dzięki nim hipnotyzującą wyrazistość, a niebieskie oczy ujawniają ukryte, ciepłe tony. Z kolei przy ciemnobrązowych oczach zgaszona śliwka tworzy miękką, harmonijną i niezwykle elegancką oprawę. W przeciwieństwie do krzykliwych, festiwalowych neonów, ten odcień jest stworzony do biura czy na uczelnię. Przetestowałam dziesiątki formuł i wybrałam dla Was absolutne perełki, od drogeryjnych hitów w świetnej cenie po luksusowe ikony, które całkowicie odmienią twój codzienny look!